|

Jak pokonywać codzienne trudności i cieszyć się z nadchodzącego dnia

Odnosisz czasem wrażenie, że Twoje życie wpada w wir z którego nie jesteś w stanie się wydostać? Codzienne trudności dominują Twój umysł tak bardzo, że ciężko jest Ci wrócić do rzeczywistości.

Wyobraź sobie, że potrafisz w kilka chwil wprowadzić się w stan komfortu psychicznego, poczucia spokoju i odprężyć swój umysł. Jesteś w stanie zostawić za sobą trudy dnia codziennego, pokonywać codzienne wyzwania, budować lepsze relacje z bliskimi. Intensywniej odczuwać radość życia i cieszyć się tym, co już masz o każdej porze dnia i nocy. Osiągasz stan w którym życie jest dla Ciebie ogromną przygodą, pełną zwykłych chwil, które sprawiają radość i dają satysfakcję.

W tym artykule pokaże Ci kilka krótkich ćwiczeń związanych z budowaniem poczucia spokoju w Twoim ciele i praktyką uważności. Ćwiczeń na które wystarczy kilka minut dziennie by zwolnić tempo i pozwolić sobie odpocząć po ciężkim dniu pracy. Możesz praktykować je rano lub wieczorem poświęcając im tyle czasu ile masz lub chcesz na nie poświęcić. To dzięki takiemu podejściu nawet najbardziej zapracowane i cierpiące na brak czasu osoby będą w stanie znaleźć kilka chwil by złapać kontakt z własnym życiem. Zauważ, że te kilka minut, które przeznaczysz na praktykę uważności to tak naprawdę ułamek czasu w perspektywie całego dnia. Dla większości osób to coś nieistotnego na co nie zwracamy uwagi zajęci swoimi „ważnymi” sprawami. Pamiętaj również, że każde z ćwiczeń możesz praktykować z bliską Ci osobą aby jeszcze bardziej próbować pogłębiać waszą relację. Znajdziesz tu również wiele cennych i praktycznych wskazówek, które pomogą Ci w zrozumieniu praktyki uważności, pracy nad własnym oddechem i nieustannie płynącymi myślami. Odkryjesz dzięki temu prostotę każdego z ćwiczeń, poznasz jego naturę i zaczniesz odczuwać korzyści jakie ze sobą niesie. Oto kilka innych korzyści jakich możesz doświadczyć:

  • Uspokoisz swój umysł i odpoczniesz od trudności z jakimi borykasz się na co dzień.
  • Nauczyć się kontrolować swój oddech dzięki czemu łatwiej Ci będzie radzić sobie w sytuacjach dla Ciebie stresujących.
  • Życie zacznie sprawiać więcej radości.
  • Zyskasz więcej energii, radości z życia oraz chęci do działania.

Naucz się pokonywać codzienne trudności

Spójrz, że wszystko co do tej pory robiłeś, z kim rozmawiałeś, gdziekolwiek byłeś na chwilę obecną jest już przeszłością. Często się jednak zdarza, że sprawy, które teoretycznie powinieneś zostawić w pracy, na uczelni, w domu, towarzyszą Ci przez całą resztę dnia. Problemy i trudności z którymi borykaleś się dziś rano, wieczorem wciąż zaprzątają Ci głowę. Poświęcając większość dnia na podróżowanie między przeszłością, która miała już miejsce, a przyszłością której jeszcze nie było tracisz kontakt z życiem.

“Nasze życie zawsze pokazuje rezultat naszych dominujących myśli.” - Søren Kierkegaard

Do tej pory nikt nie nauczył Cię żyć chwilą, trwającym właśnie momentem w którym można tak wiele dostrzec. Zamiast tego zostajesz pochłonięty przez to co miało już miejsce i na co nie masz już wpływu. Bez względu na to czy tego chcesz czy nie aby pokonać codzienne trudności, ważne jest abyś nauczył się żyć TU i TERAZ. Jest to jednak wyzwanie, które wymaga wiele pracy, praktyki, chęci i wysiłku włożonego w zmianę nawyków towarzyszących nam przez lata. Przypuszczam, że należysz do osób, które mają na wiele tematów wyrobione zdanie i opinię. Przepuszczam też, że należysz od osób, które potrafią dyskutować na wiele tematów i bronić swojego zdania. Jaką masz jednak pewność, że to w co wierzysz, to jak postrzegasz istniejący świat jest prawdziwe? Skąd wiesz, że to w co wierzyłeś i sądziłeś na dany temat jeszcze kilka minut temu jest nadal aktualne.

Oceny, które głosimy lub którym sami jesteśmy poddawani są często krzywdzące i niekiedy dalekie od prawdy. Pomaga nam to jednak zachować nasz własny status quo nie zastanawiając się nad ceną, którą przychodzi nam za to zapłacić.

Gdziekolwiek jesteś żyj TU i TERAZ

Przejdźmy więc do praktyki i poznania dzisiejszych ćwiczeń. Przygotowałem dla Ciebie kilka wskazówek, które mogą Ci w nich pomoc. Pamiętaj, że możesz korzystać z moich podpowiedzi tak często jak tego potrzebujesz, wiedząc, że mogą Ci one pomóc w praktykowaniu każdego z ćwiczeń.

Dziś przedstawię Ci dwa ćwiczenia, których zadaniem będzie nauczenie Cię świadomego oddychania i słuchania tego co dzieje się dookoła Ciebie. Pamiętaj, że poniższe ćwiczenia możesz wykonywać w dowolnej pozycji: idąc, stojąc, siedząc lub leżąc, tak naprawdę nie ma to znaczenia. Spróbuj jednak znaleźć miejsce, w którym przez te kilka minut będziesz miał spokój i nikt nie będzie Ci przeszkadzał. To ważne, zwłaszcza na początku Twojej przygody. Nie czekajmy więc dłużej i zacznijmy.

Ćwiczenie - nauka uważnego oddychania

  • Przyjmij dla siebie wygodną pozycję.
  • Jeśli uznasz, że w lepszym wykonaniu ćwiczenia może Ci pomóc zamknięcie oczu, zamknij je lub skoncentruj swoją uwagę na dowolnym punkcie znajdującym się przed Tobą.
  • Wykonując to ćwiczenie zostaw na boku jakiekolwiek oczekiwania z nim związane, po prostu zacznij je wykonywać.
  • Powoli zacznij koncentrować się na swoim ciele by łagodnie zwrócić swoją uwagę na własny oddech. Skoncentruj się na tym jak Twoje ciało wykonuje wdech i wydech. Może być to czubek nosa, którym właśnie oddychasz lub unosząca się i opadająca klatka piersiowa.
  • Nie potrzebujesz kontrolować swojego oddechu, oddychaj naturalnie tak jak robisz to na co dzień, po prostu zwróć uwagę na to jak wdychasz i wydychasz powietrze.

Przejdźmy teraz do tego co dzieje się w Twojej głowie:

  • Zapewne pojawiają się w niej dziesiątki myśli, które rozpraszają Twoją uwagę. Jest to całkiem naturalny proces i nie ma w tym nic złego. Ważne jest jednak to abyś uczył się „wyłapywać” każdy z momentów w którym Twoje myśli zaczynają płynąć i wrócił do obserwacji swojego oddychania.
  • Koncentruj się na każdym pojedynczym wdechu i wydechu.
  • Kiedy opanujesz już umiejętność kierowania swoich myśli na oddech staraj się być w danym momencie jak najbardziej obecnym. Zwróć jeszcze większą uwagę na każdy z wdechów i wydechów, niech nabiorą one „nowej jakości”.
  • Kończąc swoją pracę z oddechem wróć do otaczającego Cię świata, otwórz swoje oczy i powoli zmień swoją pozycję.

Ćwiczenie - Nauka uważnego słuchania

Zajmijmy się teraz uważnym słuchaniem, które w dużej mierze polega na wsłuchiwaniu się w otaczające Cię dźwięki. Bez próby ich nazywania czy interpretacji, po prostu wsłuchuj się w nie i odbieraj takimi jakimi są.

  • Tak jak w poprzednim ćwiczeniu przyjmij dla siebie wygodną pozycję.
  • Jeśli jest Ci to pomocne zamknij oczy lub skoncentruj swój wzrok na jednym z punktów znajdujących się przed Tobą.
  • Teraz zacznij koncentrować swoją uwagę na odgłosach znajdujących się w Twoim otoczeniu.
  • W trakcie trwania tego ćwiczenia odłóż wszystkie swoje plany. Nie musisz też wchodzić w rolę kogoś kim nie jesteś, po prostu zacznij wykonywać to ćwiczenie.
  • Zacznij odbierać otaczające Cię dźwięki bez względu na ich otoczeniu lub znaczenie, po prostu ich słuchaj.
  • Spróbuj oczyścić swój umysł z myśli, które powodowane są przez to co właśnie dociera do Twoich uszu.
  • Skoncentruj się jeszcze bardziej na każdym dźwięku, który dociera do Twoich uszu.
  • Słuchając każdego z odgłosów zauważ jak każdy z nich po kolei pojawia się i znika tylko po to, by za chwilę pojawił się następny z dźwięków.
  • Staraj się znaleźć spokój w ciszy, która znajduje się pomiędzy dźwiękami.
  • Kończąc swoją pracę z dźwiękami wróć do otaczającego Cię świata, otwórz swoje oczy i powoli zmień swoją pozycję.

To wszystko na dziś, jednak aby móc rozwijać swojego bloga potrzebuję Twojego wsparcia. Jeśli z artykułu, który właśnie przeczytałeś, wyniosłeś dla siebie coś wartościowego, podziel się nim, pokaż bliskim lub zwyczajnie zostaw komentarz poniżej.


|

Infografika: 7 Nawyków Skutecznego Działania czyli jak zarządzam sobą w czasie

Książka 7 Nawyków Skutecznego Działania napisana przez Stephen’a R. Covey, to dla mnie jedna z tych książek, którą warto znać, mieć i wracać do niej regularnie. Tym razem mam dla Ciebie coś wyjątkowego. Na podstawie treści zawartej w książce, przygotowałem dla Ciebie infografikę, opisującą zamieszczone w niej nawyki.

Jest to mój pierwszy wpis na blogu w którym zamiast tekstu, pojawia się infografika, dlatego tym bardziej cieszę się, że mogę pokazać Ci coś nad czym spędziłem ostatni wieczór.

7-HABITS-v2

Który z tych nawyków Twoim zdaniem jest nam najbardziej potrzebny?


|

Jak cieszyć się z własnych sukcesów i tego co udało się nam do tej pory osiągnąć

Jak cieszyć się tym, co do tej pory udało się nam osiągnąć, skoro wpadając w pułapkę chronicznego braku czasu gnamy przed siebie jak szaleni. Spędzone dziesiątki godzin w pracy połączone z pogonią za tym, co przynosi nam najwięcej korzyści sprawia, że każdego dnia wielu z nas żyje w ogromnym pośpiechu i stresie. Zapominamy o tym, że czasem warto zwolnić, zatrzymać się i rozejrzeć dookoła.

W dążeniu za pieniędzmi, wiecznym rozwojem, doskonaleniem siebie, ciągłą nauką i zdobywaniem nowych kompetencji tracimy to, co dla nas ważne. Kierując się tylko logiką wspieraną przez bilans strat i zysków przestajemy słuchać tego co podpowiada nam nasze ciało i intuicja. Satysfakcja z przeżycia kolejnego dnia „zwyczajnie”, najprościej w świecie staje się nudna i pozbawiona głębszego sensu.

To też zainspirowało mnie do przemyśleń, którymi chcę się z Tobą podzielić. Przemyśleń związanych z motywacją, szczęściem i szukaniem sensu w codziennych czynnościach. Dzisiejszy artykuł to informacje na temat tego jak cieszyć się tym, co do tej pory udało się nam osiągnąć. Będzie też o afirmacjach, które sprawiają, że każdy dzień, nawet ten spędzony za nudnym biurkiem, może być udany.

„Ten, kto naprawdę umie żyć, zaczyna dzień od uśmiechu.” - Thích Nhất Hanh

Zacznij swój dzień od afirmacji

Nawet jeśli masz przed sobą dzień pełen wyzwań, afirmacja to jeden z tych sposobów, który może pomóc Ci „przetrwać” go w dobrym stanie psychicznym. Zwrot, który powtarzam sobie każdego dnia rano - to będzie dobry dzień, nie tylko dodaje mi energii, ale też pozwala odnaleźć spokój i wiarę w to, że faktycznie tak będzie. Skoro dzień zapowiada się dobrze, chęć jego rozpoczęcia jest znacznie większa. Afirmacja ta działa zwłaszcza w momentach, w których nic mi się nie chce i jest mi trudno podnieść się z łóżka.

Poranne afirmacje to również sposób na to, by docenić siebie. To kim jesteśmy i co robimy. W tym wszystkim pomaga mi zestaw moich ulubionych cytatów, którymi karmię swój umysł każdego dnia.

Bądź uważny i ciekawy świata, w którym żyjesz

Fascynacja życiem to dla mnie stan, który w każdym momencie dodaje mi mnóstwo energii. Z racji tego czym zajmuje się na co dzień, uwielbiam zadawać pytania i być ciekaw każdej odpowiedzi. To jak postrzegamy te same przedmioty, jak rozmaicie opowiadamy o przeżytych sytuacjach, pokazuje mi jacy wyjątkowi i różnorodni jesteśmy.

„Rozumienie jest trudne, dlatego większość ludzi ocenia.”- Carl G. Jung

Bycie bardziej uważnym to także szansa na dostrzeganie tego czego większość nie zauważa. To umiejętność wsłuchania się we własne ciało, komunikujące się z nami każdego dnia. To szansa by dostrzec kolory, uśmiechy czy miejsca, których na co dzień nie widzimy. Tym bardziej teraz kiedy świat tonie w odcieniach jesieni, radość z widoków które można dostrzec zza szyby samochodu wywołuje na mojej twarzy uśmiech i daje dużo satysfakcji.

Jest jeszcze jedna rzecz, o której warto wspomnieć. Bycie uważnym to także możliwość „oduszczenia” podróżowania do własnej przeszłości, ograniczenia wycieczek w przyszłość i bardziej świadome życie TU i TERAZ. Życie, które dzieje się w TYM właśnie momencie, obserwacja własnych uczuć, myśli i tego co dzieje się dookoła Ciebie.

Zaakceptuj zwyczajność

Żyjąc z oczekiwaniem doświadczania wyłącznie chwil wyjątkowych, tracisz kontakt z tym co dzieje się dookoła Ciebie. Aby uznać, że dzień, który właśnie dobiega końca należał do dobrze spędzonych, potrzeba Ci bodźców zapewniających dopływ endorfin. Pozytywnych emocji dających poczucie kontroli i tego, że „coś” zrobiłeś.

Tracisz przez to możliwość dostrzegania detali, które mogą być dla Ciebie źródłem radości i szczęścia. Przecież picie porannej kawy, zapach ulubionych perfum czy kilkuminutowy spacer po całym dniu spędzonym w pracy może być dla Ciebie źródłem wielu emocji i inspiracji. Wystarczy, że to dostrzeżesz, przestaniesz traktować jak rutynę i zaczniesz doceniać każdy z takich momentów. Wystarczy chwila, by cieszyć się tym, co dzieje się w danym momencie. Właśnie w taki sposób każda sekunda może stać się czymś wyjątkowym i niepowtarzalnym. Naucz się to doceniać, a każdy z Twoich dni stanie się pełen opowieści o rzeczach wyjątkowych i niezwykłych.

Podsumuj dzień, który właśnie minął

Kiedy kładę się spać wracam wspomnieniami do wydarzeń z mijającego właśnie dnia. Przypominam sobie to co miało miejsce, co mnie spotkało oraz co osiągnąłem. Takie podejście ma wiele korzyści: pozwala przeżyć dzień na nowo, zapamiętać go lepiej i dokładniej, z większą ilością detali, ale także podsumować to co miało już miejsce. Raz jeszcze przeżyć wszystkie emocje, wyciągnąć odpowiednie wnioski i przygotować się mentalnie do nadchodzącego dnia, co i Tobie polecam.

To wszystko na dziś, jednak aby móc rozwijać swojego bloga potrzebuje Twojego wsparcia. Jeśli z artykułu, który właśnie przeczytałeś, wyniosłeś dla siebie coś wartościowego, podziel się nim, pokaż bliskim lub zwyczajnie zostaw komentarz poniżej.


|

Jak opanować codzienny stres i uwolnić się od negatywnych emocji

Dzisiejszy wpis będzie o stresie i negatywnych emocjach. Emocjach, które mogą sprawiać przykrość oraz stresie, który tak samo jak brak sportu i właściwego odżywiania wpływa destrukcyjnie na nasz organizm. Wszystkie emocje tak te pozytywne jak i negatywne powstają wewnątrz naszego organizmu. To dlatego w sytuacjach stresu, chwilach pełnych napięcia, złości i gniewu zdarza się nam tracić nad sobą kontrolę i iść na żywioł. Zapominając tym samym o idących za tym konsekwencjach.

Nie musi być to jednak reguła, której trzeba się trzymać. Można przecież wziąć pełną odpowiedzialność za własną biologię, zacząć kontrolować swoje emocje i w sytuacjach stresowych umieć nad nimi panować. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że jest to zadanie ambitne i wymagające praktyki. Uważam jednak, że umiejętność kształtowania własnych emocji i panowania nad stresem jest warta każdego wysiłku, tym bardziej, że wpływa ona na jakość naszego życia, nasz stan psychiczny i fizyczny. Chce abyś zapamiętał, że to w jaki sposób reagujesz na daną sytuację to wyłącznie Twój wybór. Wybór, który w ogromnym znaczeniu ma wpływ na Twoje samopoczucie.

Aby uwolnić się od negatywnych emocji osiągając tym samym spokój, warto uświadomić sobie dlaczego gromadzone w nas napięcie i towarzyszący temu stres szkodzi naszemu organizmowi.

Dlaczego stres szkodzi naszemu ciału

Wiesz już, że za wszystkie towarzyszące Ci każdego dnia emocje odpowiada Twój mózg. Kiedy dochodzi o sytuacji konfliktowych, mających wpływ na Twoje bezpieczeństwo – załóżmy, że zaczynasz brać udział w kłótni – organizm przygotowuje Twoje ciało do walki. Mózg w kilka chwil zaczyna wysyłać sygnały dające Ci dwa rozwiązania: walcz albo uciekaj. Są to reakcje bardzo pierwotne, pozostawione nam przez naszych przodków. W pierwszych chwilach od zaistnienia takiej sytuacji zaczynają wydzielać się hormony stresu: kortyzol i adrenalina. W mgnieniu oka zaczynasz szybciej oddychać, rośnie ciśnienie krwi, mięśnie ulegają napięciu, a źrenice poszerzeniu.

“Nasze życie zawsze pokazuje rezultat naszych dominujących myśli.” - Søren Kierkegaard

Oczywiście w walce o przetrwanie kombinacja ta jest niezbędna, pozostając jednak w naszym organizmie przez dłuży czas niesie za sobą negatywne skutki. To tak jakbyś uodparniał się na bodźce którym poddajesz się dłuższy czas. Często skutkuje to tym, że żyjąc w ciągłym stresie i napięciu nawet na błahe sytuacje będziesz reagował tak jakby miały one zagrażać Twojemu życiu. Co więcej hormony stresu, które na skutek ciągłego napięcia występują w organizmie w dużej ilość, działają na niego destrukcyjnie, upośledzając tym samym nasz układ odpornościowy. Udowodniono także, że mogą być one powodem występowania bólów głowy i brzucha, wysypek oraz chorób skóry, chorób wrzodowych jak również mają bezpośredni wpływ na szybsze starzenie się naszego organizmu.

Spokój jako sposób na codzienny stres i wolność emocjonalną

Wyobraź sobie teraz, że leżysz na stole do masażu, a dookoła Ciebie panuje spokój i cisza. Pozostań z tym wyobrażeniem przez kilka chwil dodając do niego panujące dookoła dźwięki, towarzyszące masażom zapachy olejków eterycznych, błogi spokój i czysty umysł. Dla wielu osiągnięcie takiego staniu, skupienie się na sobie oraz uspokojenie własnego umysłu to prawdziwe wybawienie od codziennego stresu. To w takim stanie hormony takie jak serotonina i endorfina sprawiają, że na naszych ustach pojawia się uśmiech, problemy i trudności dnia stają się bardziej znośne, a Tobie przybywa wiary i chęci by sobie z nimi poradzić. Ustępują hormony stresu, a mięsnie w Twoim organizmie stają się rozluźnione.

Pamiętajmy jednak, że nie zawsze mamy możliwość wybrać się do salonu masażu. Dlatego też o własny spokój należy odpowiednio zadbać. Tym bardziej kiedy każdego dnia ilość spraw jakie mamy na głowie często nie pozwala nam szukać ukojenia w śpiewie ptaków lub ciszy, którą moglibyśmy się otoczyć. Nasza wolność emocjonalna, umiejętność panowania nad stresem i negatywnymi emocjami jest ściśle związania z naszą biologią. Umiejętnością kontrolowania naszego ciała, tym samym „dozowania” odpowiedniej ilości hormonów wpływających na nas pozytywnie na rzeczy tych wywołujących w nas napięcie i lęki. Od czego więc zacząć nie znając żadnych ćwiczeń i technik panowania nad stresem? Przede wszystkim od deklaracji samemu sobie, że każdego dnia zaczynając od dziś będziesz doświadczał większego spokoju. Dasz sobie szansę szukać pozytywów tam gdzie do tej pory ich nie widziałeś.

Yoga jako sposób na codzienny stres

Praktyka yogi to coś więcej niż tylko relaks, rozciąganie i wzmacnianie ciała. Yoga uczy ciało odczuwania, konsekwencji i pokonywania samego siebie. To jedna z cech, za którą praktycy tej sztuki najbardziej ją cenią. Jak większość form wzmacniania ciała polega ona na pokonywaniu własnych barier, przechodzenie z miejsca, w którym ciało jest spięte, skamieniałe i nieelastyczne, do granicy możliwości, których pokonanie daje nam postęp i satysfakcję.

Czym jednak różni się yoga od fitnessu, biegania i innych form ruchu? Przecież każde z nich zmusza nas do postępu, wzmocnienia ciała i konsekwencji. Co więc wyróżnia yogę? Otóż to, że podczas ćwiczeń yogi poza zmianą fizyczną naszego ciała, nasz umysł staje się bardziej łagodny, spójny i bardziej harmonijny.

Skąd się to wszystko bierze i jak można to zmierzyć? Przyczyną takiego zjawiska jest właśnie nasze ciało, którego inteligencji nie doceniamy. Ciało poddawane regularnej praktyce yogi staje się lekkie, uwalnia się od napięć, rozciąga zwiększając tym samym przestrzeń między komórkami, dotlenia. Energia, którą jesteśmy, swobodniej przepływa w ciele wolnym od blokad i spięć. Dlatego tak ważnym elementem praktykowania yogi jest umiejętne wchodzenie w pozycje, pod bacznym okiem nauczyciela oraz prawidłowe oddychanie dostarczające naszemu ciału tlen, dzięki któremu wolniej się starzejemy. Odnajdując chęć i siłę w ćwiczeniu yogi dajemy sobie możliwość wsłuchania się w to co nasze ciało ma nam do przekazania. Bycie dla siebie, wsłuchania się w nasze wewnętrze i emocje. To jak dbamy o siebie i swoje potrzeby jest inwestycją zwracającą się życiem w spokoju, harmonii i spełnieniu.


|

Co może Cię spotkać, kiedy znajdziesz szczęście w samotności

Pracując ze swoimi klientami indywidualnie bądź prowadząc z nimi coaching zdarzało się nam poruszać temat samotności. Nie była to jednak samotność związana z brakiem partnera lub partnerki, chodziło bardziej o umiejętność przebywanie samemu ze sobą.

Zdolność, dzięki której coachee umiał odnaleźć spokój w pustym przez pół dnia domu, samotnych spacerach po parku lub wieczorach spędzanych samotnie przed książką. Przede wszystkim potrafił sobie radzić z pojawiającymi się w głowie myślami, których nie dało się zagłuszyć obecnością innych osób.

Wiele osób obawia się takiej mentalnej samotności. Wielokrotnie w trakcie naszych rozmów słyszałem o sposobach radzenia sobie z panującą dookoła ciszą. O słuchawkach z muzyką zakładanych na uszy, włączonym w drugim pokoju telewizorze, telefonach do znajomych zagłuszających panującą ciszę. Istnieje jednak wiele rzeczy, które mogą Cię spotkać tylko w momencie, w którym znajdziesz szczęście w samotności. O tym też przeczytasz w dzisiejszym artykule. Przed Tobą kilka przemyśleń, których miałem okazję doświadczać, a którymi chce się z Tobą podzielić:

Kilka słów o tym co można „znaleźć” w samotności

Samotność może nauczyć Cię bardziej ufać swoim decyzjom. Tak już mam, że dla bliskich mi osób chcę być zawsze „OK”.To, dlatego w wielu hipotetycznych sytuacjach pytałem się o ich opinię i możliwą reakcję zanim jeszcze podjąłem jakiekolwiek działania. Takie zachowanie niosło za sobą pewne konsekwencje. Często ich zdanie było tak różne od mojego, że nie potrafiłem go zaakceptować. Tworzył się we mnie wewnętrzny konflikt w związku z sytuacją, która nawet nie miała miejsca. Czułem się źle i czułem potrzebę zmiany.

Spędzanie większych ilości czasu ze sobą dało mi chwilę na szukanie alternatywnych rozwiązań. Panująca dookoła ciszą to idealny moment, aby wsłuchać się we własne myśli. Jeszcze kilka lat temu sprawiało mi to sporo trudności i było dużym wyzwaniem. Zmieniło się to jednak za sprawą regularnej pracy nad myślami w mojej głowie. Samotność stworzyła okazję wsłuchania się we własne myśli. Dała możliwość poznania ich bliżej, zmniejszając wcześniejszy lęk przed tym, co kryło się w moim umyślę, zwiększając tym samym zaufanie do samego siebie.

„Samotność nie ma nic wspólnego z brakiem towarzystwa” – Erich Maria Remarque

Oduczysz się za wszystko przepraszać. Każdy z nas popełnia błędy i swoim zachowaniem, słowami, a nawet spojrzeniem potrafi ranić inne osoby. W ranieniu innych wielu z nas jest prawdziwymi „mistrzami”, często nie zdając sobie z tego sprawy. Spędzanie czasu w samotności pozwoliło mi zaakceptować fakt, że nie jestem idealny. W jeszcze większym stopniu zdałem sobie sprawę, że nie muszę przepraszać za wszystko to, co nie spełnia oczekiwań innych. Stopniowo zacząłem odczuwać jak presja związana z obawą popełnienia błędów odpuszczała. Dało mi to większą swobodę i sprawiło, że poczułem się lepiej.

Przestaniesz za cenę swojego szczęścia uszczęśliwiać inne osoby. Nie skłamię, jeśli napiszę, że chcemy by bliskie nam osoby były z nami szczęśliwe. Spotkałem się jednak z osobami, które aby uszczęśliwić swojego partnera lub partnerkę potrafiły poświęcać własne szczęście. Prowadziło to do prawdziwej męki, która pod przykrywką śmiechu i wielokrotnie powtarzanego „nic się nie stało” niszczyła poczucie własnej wartości jednego z partnerów.

Spędzanie czasu w samotności to najlepszy moment, aby zadbać o samego siebie, przemyśleć wszystko to, co Cię trapi oraz czas na wyciągnięcie wniosków. To także chwila, w której jedyną osobą, o którą dbasz jesteś Ty sam. Jak więc chcesz dać szczęście innym samemu nie będąc szczęśliwym? Warto abyś o tym pamiętał.

Zyskasz poczucie większej niezależności. Kiedy praca nad emocjami zaczęła sprawiać mi przyjemność pojawiło się we mnie interesujące uczucie. W samotności i siedzeniu w pustym domu zacząłem odczuwać poczucie satysfakcji, podobne uczucie pojawiło się kiedy zostawałem sam. Odkryłem również, że dużo więcej przyjemności sprawiało mi przebywanie z innymi. Z każdego spotkania chciałem wziąć dla siebie jak najwięcej. Cieszyłem się obecnością innych osób, doceniałem fakt, że możemy razem spędzać czas. Przyjaźń nabrała dla mnie nowego znaczenia, za co jestem sobie wdzięczny.

Samotność sprawi, że staniesz się bardziej produktywny. Spędzanie czasu w samotności sprawiało, że zacząłem mieć go więcej. Przestałem narzekać na krótką dobę, a moje dni stały się bardziej wydajne. Dłuższy dzień pozwolił mi również zaangażować się bardziej w prowadzenie bloga, poświęcać więcej czasu na czytanie oraz pracę, jako trener i coach.

To wszystko na dziś. Jeśli artykuł, który właśnie przeczytałeś jest dla Ciebie wartościowy, „puść” go dalej swoim bliskim lub zostaw komentarz poniżej.


|

Kilka prostych nawyków, które zmienią Twoje życie raz na zawsze

Kilka prostych nawyków może w znaczący sposób odmienić Twoje życie, o czym pewnie czytałeś już w niejednej książce dotyczącej psychologii czy rozwoju osobistego. Można o tym przeczytać w wielu psychologicznych magazynach, coraz częściej mówi się o tym również w audycjach radiowych i telewizyjnych. Badania pokazują, że drobne czynności powtarzane każdego dnia, przybliżają nas do celów dużo bardziej niż nagłe zmiany i zwroty w naszym życiu.

Przekonałem się o tym nie raz wyrabiając w sobie nawyk biegania, umiejętność wstawania wcześnie rano, regularnie pisanie artykułów lub świadomą potrzebę zdrowego odżywiania.

"Najlepszą metodą przewidywania przyszłości jest jej tworzenie." - Peter Drucker

Nie należę do osób, które z dnia na dzień potrafią wywrócić swoje życie do góry nogami. Do wielu zmian, zwłaszcza tych związanych z nawykami potrzebuję czasu i chwili na wdrożenie. Jednak tematy związane z naszą efektywnością i skutecznością są mi bliskie, o czym wielokrotnie mogłeś się przekonać czytając moje poprzednich wpisów. W dzisiejszym artykule postanowiłem podzielić się z Tobą wiedzą i doświadczeniem na temat 8 prostych nawyków mających wpływ na Twoje życie. Nawyków związanych z Twoim zdrowiem psychicznym i fizycznym, ale również produktywnością, której często nam brakuje.

Kilka prostych nawyków mających wpływ na Twoje ciało:

1. Rozciągaj swoje ciało kilka minut dziennie. Jako osoba spędzająca większość dnia w pozycji siedzącej potrzebowałem czegoś, co pobudzi mój organizm. Rozciąganie sprawdziło się idealnie.

Już z samego rana zaraz po przebudzeniu kilka przeciągnięć pomaga mi rozgrzać moje mięśnie. Rozciąganie pomaga mi również podczas pracy przy komputerze. Chwila przerwy poświęconych na ćwiczenia, kilka skłonów, przysiadów i obrotów ramion sprawia, że moja koncentracja pozostaje na wysokim poziomie. Dając jednocześnie możliwość skorygowania własnej postawy siedząc przy komputerze.

2. Naucz się jeść świeże warzywa i owoce. Jak mawiał Jim Rohn na wielu swoich wystąpieniach i seminariach: „An apple a day keeps the doctor away”. To, że świeże warzywa i owoce mają pozytywny wpływ na nasze ciało wie chyba każdy. Nie tylko odżywiają one nasz organizm dostarczając mu naturalnych witamin, makro i mikroelementów. Dodają nam również energii, ważnej z punktu widzenia naszej wydajności. Wiele z warzyw i owoców zawiera również naturalny błonnik, pomagając nam walczyć z nadwagą, wspierając również nasz organizm w usuwaniu z niego toksyn i innych szkodliwych substancji.

3. Pamiętaj o tym, aby pić dużo wody. Prowadząc intensywny tryb życia wielu z nas zapomina o prawidłowym nawodnieniu naszego organizmu. Pamiętam jak będąc na studiach jeden z moich profesorów uczył mnie, że jeśli odczuwamy pragnienie, oznacza to, że naszemu organizmowi brakuje wody do sprawnego funkcjonowania. U mnie proces nawadniania zaczyna się już z samego rana. Zaraz po porannej gimnastyce sięgam po szklankę chłodnej wody lub wody z miodem i cytryną, aby nawodnić swój organizm. Czysta woda przygotowuje organizm do funkcjonowania po długiej nocy, natomiast woda z miodem i cytryną jest dla mnie niczym zastrzyk energii. W ciągu dnia dodatkowo piję około dwóch litrów wody usprawniając tym samym moje całodniowe funkcjonowanie.

Kilka prostych nawyków mających wpływ na Twoją produktywność:

4. Zacznij od określenia tego, co chciałbyś dziś osiągnąć. Zapewne znasz mema opisującego plan na każdy kolejny dzień: wstać, przeżyć dzień, iść spać. Gwarantuje Ci, takie podejście nie sprawi, że staniesz się mistrzem wydajności.

Zastanów się co chciałbyś dziś osiągnąć, jak chciałbyś zakończyć swój dzień. Poświęć temu kilka minut dziennie, następnie swoje przemyślenia zapisz na kartce, nie musisz „trzymać” ich w swojej głowie. Widzisz, to tak jak z pamięcią komputera, jeśli odpalisz kilkanaście programów naraz, Twój komputer straci sporo na wydajności. Miejsce, które zwolnisz w swojej głowie na pewno przyda Ci się do czegoś innego.

Kiedy nastanie wieczór, a Ty będziesz kładł się spać, po raz kolejny sięgnij po kartkę i spójrz co udało Ci się osiągnąć. Odznacz wszystko to, co zrobiłeś i zastanów się co sprawiło, że na liście wciąż pozostają nieodznaczone punkty. Nie krytykuj samego siebie, nie oceniaj swojego zachowania, nie jest Ci to teraz potrzebne. Na spokojnie zastanów się co możesz w tej sprawie zrobić i wraz z początkiem następnego dnia przygotuj się do działania.

5. Naucz się mówić „NIE”, aby stać się bardziej produktywnym potrzebujesz ciągłej koncentracji na wybranym przez Ciebie celu. To trudne zwłaszcza wtedy, gdy dookoła Ciebie co chwile pojawia się ktoś z nowymi pomysłami, prośbą o pomoc i wszystkim tym, co rozprasza Twoją uwagę. Naucz się mówić „NIE”, tylko po to, aby nie brać na swoje barki dodatkowych zobowiązań. Rozgrzebywanie wielu spraw jednocześnie nie sprawi, że każda z nich będzie wykonana na dobrym poziomie. Umiejętność mówienia „NIE” pozwoli Ci utrzymać większą koncentrację, da Ci również więcej czasu potrzebnego na realizację zaplanowanych przez Ciebie działań.

6. Myśl z wizją końca tego, co robisz. To S. Covey w jednej ze swoich książek opowiadał o tym, jak ważne jest, abyśmy widzieli końcowy efekt tego, co właśnie robimy. Tworzona w naszej głowie wizualizacja nie tylko pozwala nam „spojrzeć” na końcowy efekt naszej pracy. Daje nam ona również energię i motywację niezbędną do ruszenia tyłka i zrobienia czegokolwiek w tym kierunku. Poświęć kilka minut dziennie na wyobrażenie sobie wszystkiego, co właśnie robisz. Niech Twoje wyobrażenia będą pełne kolorów, dźwięków i emocji towarzyszących Ci w chwili zakończenia pracy.

Kilka prostych nawyków mających wpływ na Twoje zdrowie psychiczne:

7. Poświęć 5 minut dziennie na szukanie motywacji do działania. Każdą baterię prędzej czy później należy naładować. Bez względu na to, jak bardzo jestem dziś zmotywowany wiem, że kiedyś przyjdzie moment, w którym moja motywacja spadnie. To dlatego każdego dnia dostarczam swojemu umysłowi pozytywnej energii w postaci cytatów, które inspirują mnie do działania, nie pozwalając mi jednocześnie zwolnić.

8. Cisza pozwoli Ci odnaleźć siebie. Nie mam na myśli tego abyś zaczął medytować lub powtarzał sobie mantry wprowadzając się w trans. Zależy mi na tym, abyś przez chwilę zwolnił, zapomniał o codziennych stresach i rozterkach i zresetował swój umysł. Wystarczy, że przez kilka minut dziennie dasz sobie chwilę, aby uspokoić swoje myśli, zwolnić i przestać myśleć o czymkolwiek (wiem, że, to duże wyzwanie). Niech Twoje myśli się rozpłyną, zrób kilkuminutowy STOP tylko po to, aby po krótkiej przerwie ponownie zabrać się do pracy. To ćwiczenie pozwoli Ci oczyścić Twój umysł ze zbędnych myśli, obniżyć poziom nagromadzonego w Tobie stresu oraz utrzymać wysoki poziom koncentracji.

To wszystko na dziś, jednak aby móc dalej rozwijać swojego bloga potrzebuje Twojego wsparcia. Jeśli artykuł, który właśnie przeczytałeś przypadł Ci do gustu, podziel się nim, pokaż bliskim lub zwyczajnie zostaw komentarz poniżej. Dziękuję za pomoc!


|

Kreatywność to stan umysłu o który warto dbać każdego dnia

Dla mnie kreatywność to stan umysłu, styl życia, dzięki któremu jesteś w stanie tworzyć coś niezwykłego, coś, co potrafi zostać w pamięci na dłużej. To także ciągle trwający proces patrzenia na świat z zupełnie innej perspektywy. Takiej, która pozwala tworzyć coś niespotykanego, nieprzeciętnego, często na światową skalę.

Jeśli wyobraźnia nie ma końca,, dlaczego tak trudno jest nam wyjść z utartych wcześniej dróg oraz schematów i iść swoją własną drogą? Porzucić myślenie szablonowe, które ogranicza rozwój każdego z nas. Jak to możliwe, że niektórych ludzi określa się, jako niezwykle kreatywnych, a innych za takich, którym kreatywność nigdy nie będzie dana? Co sprawia, że ocenianie ludzi pod względem ich twórczości i pomysłów przychodzi nam tak łatwo? Przypuszczam, że czytając ten wpis już teraz jesteś w stanie wskazać kilka osób, które wielokrotnie określiły się, jako mało kreatywne. Zastanawiałeś się kiedyś, dlatego tak twierdzą?

Obserwując siebie na przełomie kilku ostatnich lat oraz to, co przeżyłem, co udało mi się stworzyć, jak do tej pory funkcjonowała mojej kreatywności, mogę przypisać jej cztery fundamentalne cechy: CIEKAWOŚĆ, UWAŻNOŚĆ, ODWAGA, DOŚWIADCZENIE.

Cecha pierwsza – ciekawość. To dzięki niej jestem w stanie dowiadywać się rzeczy, o których wcześniej nie miałem pojęcia. Dla mnie to niezwykłe uczucie móc odkrywać i poznawać przedmioty, ludzi, kraje i wszystko inne, o czym wcześniej nie wiedziałem. Pamiętam jak na początku swojej „blogowej kariery” w jednym ze swoich artykułów pisałem o tym, aby chodzić do pracy różnymi ścieżkami, jeść potrawy, których nigdy nie próbowaliśmy, słuchać muzyki, której nigdy nie słuchaliśmy. Wszystko po to, aby pobudzać kreatywność do działania. Zastanawiałeś się kiedyś, w jaki sposób produkuje się biały twaróg lub jak pracuje makler giełdowy? Co dzieje się z mlekiem od momentu wjechania do mleczarni? W jaki sposób powstała pasta, której używasz codziennie do mycia zębów? Jak działa samochód, którym codziennie jeździsz do pracy? Widzisz, otaczający nas świat jest pełen niespodzianek, zaskakujących historii, którym warto poświęcić choć chwilę każdego dnia. To dzięki tym drobnym zmianom jesteśmy w stanie rozpalić ogień naszej wyobraźni. Z własnego doświadczenia wiem, że poznawanie tego wszystkiego daje ogromną energię do działania, jeszcze większą chęć zmian oraz odkrywania czegoś nowego.

„Nie należy lekceważyć absurdu, bo jest jedną z dróg do wyobraźni” - Robert Anton Wilson

Cecha druga – uważność. Uważność to umiejętność dostrzegania tego, obok czego inni przechodzą obojętnie to także zdolność obserwowania swoich myśli, uczuć, oraz tego co dzieje się w Twoim ciele. Jeśli diabeł tkwi w szczegółach, to uważność jest jedną z tych cech, która pozwala nam dostrzec te szczegóły. Dla mnie uważność to umiejętność pozwalająca spoglądać na świat z dużo szerszej perspektywy. Umiejętność postrzegania rzeczy nie jako całość, a elementów, które tą rzecz tworzą. To dostrzeganie detali, chociażby zarysowań na szkle znajdujących się na butelce wina. To różnokolorowe ubrania ludzi, materiał, z którego zrobiona jest koszula noszona przeze mnie każdego dnia. Im więcej jesteś w stanie dostrzec, tym większy obraz jesteś w stanie stworzyć w swojej głowie. Dostrzec to, że świat tworzą detale, obok których tak wielu z nas każdego dnia przechodzi obojętnie.

Pamiętaj, że każdy nowy pomysł, nowa idea albo założenie jest tworzona właśnie na podstawie drobnych detali zebranych w jedną całość. Steve Jobs powiedział kiedyś następujące słowa: Nie możesz połączyć kropek patrząc do przodu; możesz je tylko połączyć patrząc wstecz. Musisz więc uwierzyć, że kropki w jakiś sposób się połączą w Twojej przyszłości. Musisz w coś wierzyć – w przeczucie, przeznaczenie, życie, karmę, cokolwiek. To podejście nigdy mnie nie zawiodło i uczyniło wielką różnicę w moim życiu. Ty również pamiętaj o tym, że na Twojej drodze pojawi się jeszcze wiele kropek, które będziesz mógł połączyć.

Cecha trzecia – odwaga. Bycie osobą odważną to bycie tym, kto przełamuje stereotypy i wstyd. To umiejętność zadawania pytań, na które teoretycznie „powinniśmy” znać odpowiedzi. Rozwiązywania trudności w sposób inny niż do tej pory. Przełamania ograniczających nas barier, myśli, opinii oraz tworzenia czegoś, co do tej pory było tylko marzeniem. To świadomość porażki, którą tutaj można nazwać trudnością, czymś, co pozwoli nam zweryfikować swoje dotychczasowe osiągnięcia. Znam dziesiątki osób, które bojąc się klęski wolą czekać z założonymi rękoma na nowe możliwości.

Odwaga wspiera kreatywność, pozwala sięgać w miejsca zarezerwowane tylko do śmiałków. Tych, którzy nie boją się wyzwań, nowych możliwości pozwalającym osiągać jeszcze więcej.

Cecha czwarta – doświadczenie. Doświadczenie to cecha pozwalająca nam widzieć więcej. To niezbędny element naszego życia, dzięki któremu jesteśmy w stanie lepiej rozumieć to, co odkrywamy każdego dnia. To bagaż doświadczeń, emocji, myśli, przekonań, znajomości, porażek, tak niepowtarzalny i wyjątkowy.

To coś, dzięki czemu jesteśmy w stanie łatwiej rozumieć otaczające nas zjawiska. Kiedy kilka lat temu rozpocząłem odkrywanie swoich emocji pojawiających się w głowie myśli, nagromadzonych przekonań, myślałem, że wszystko to zostało mi dane i nie należy tego zmieniać. Wraz z upływem czasu, kiedy czytając coraz więcej, uczestnicząc w warsztatach, seminariach, doświadczałem na własnej skórze zachodzące we mnie zmiany, odkrywałem, że nie jest to prawdą. Kiedy dowiadywałem się o sobie coraz więcej, dostrzegałem też to jak wiele jest jeszcze przede mną. Zacząłem byś świadom swojej niekompetencji na wielu płaszczyznach.

Doświadczenia to nieodzowny element naszego życia. To dzięki nim kreatywność każdego z nas jest w stanie pokonywać wcześniejsze bariery, odkrywać ścieżki dające nam nowe możliwości rozwoju i tworzenia rzeczy nieprzeciętnych.

To wszystko na dziś. Jeśli artykuł, który właśnie przeczytałeś przypadł Ci do gustu podziel się nim, pokaż bliskim lub zwyczajnie zostaw komentarz poniżej. Dziękuję za pomoc!


|

Sukces to … czyli 8 cech wspierających Twój rozwój osobisty

Czym jest dla Ciebie sukces? Czy sukces to strumień gotówki płynącej na Twoje konto, otaczający Ciebie luksus oraz świadomość bezpieczeństwa jaką mogą zapewnić Ci pieniądze? A może to dobrze prosperująca firma, której prowadzenie daje Ci mnóstwo satysfakcji i przyjemności.

Dla mnie sukces to marzenia, które pojawiają się na mojej drodze każdego dnia. Odkrywanie tajemnic w samym sobie oraz przyjaciele na których zawsze można liczyć. Ścieżka, która pozwala mi spojrzeć na siebie w lustrze i wiedzieć, że wszystko co robię, idzie po mojej myśli.

Kiedy sięgam pamięcią kilkanaście lat wstecz kojarzę sukces z dużymi pieniędzmi, studiami za granicą, własnym biznesem, drogimi samochodami i garniturem za kilka tysięcy złotych. Myślałem wówczas, że jest to coś zarezerwowane dla prawdziwych wybrańców losu, coś czego nigdy nie doświadczę. Od tamtego czasu w moim życiu zmieniło się tak wiele, że kiedy myślę o tamtych chwilach, na mojej twarzy pojawia się uśmiech i wspomnienie dawnych lat. Dziś pomimo tego, że nie jestem absolwentem Harvardu, nie chodzę w garniturze za kilka tysięcy złotych, nie posiadam milionów na koncie,uważam siebie za człowieka sukcesu.Kogoś komu droga nadała głębszy sens bycia, pokazując jednocześnie, że warto iść w tym kierunku oraz cieszyć się z najmniejszych wydarzeń.

Sukces to droga, którą podążasz

Zainspirowany jednym z tysięcy wystąpień zamieszczonych na kanale TED-Ed postanowiłem podzielić się z Tobą swoimi przemyśleniami na temat sukcesu, tym czym dla mnie jest oraz elementami, które go wspierają. Zaczynamy!

- Spróbuj pokochać to, co robisz 

Nie znam nikogo kto osiągając coś nieprzeciętnego, nie angażuje w to swojego całego serca.

Poznałem natomiast kilka osób, które dzięki miłości do tego co robią, wkładanej w to potężnej dawce energii oraz zaangażowaniu są dziś autorytetami w swoich dziedzinach. Widzisz, kiedy ponad trzy lata temu na blogu pojawił się mój pierwszy post nie wiedziałem jak długa droga jest jeszcze przede mną. Chęć dzielenia się swoimi przemyśleniami sprawiła, że pomimo wybojów, które pojawiały się częściej niż sądziłem trwam w pisaniu do dnia dzisiejszego. Co więcej z roku na rok daje mi to coraz więcej radości i satysfakcji. Nigdy nie przypuszczałem, że moje wolne myśli, podejście do życia oraz to jak postrzegam świat, ludzi, emocje, znajdzie tak wielu odbiorców. Wiem również, że wszystko to dzięki energii, którą dostarczają mi wasze maile, pytania i komentarze pojawiające się w postach poniżej.

- Pracuj ze swoimi marzeniami

Jak głosi jedno z polskich przysłów: bez pracy nie ma kołaczy, dlatego żeby coś osiągnąć, zwłaszcza w sferze marzeń, trzeba najpierw na to zapracować. Wiele osób z którymi prowadzę sesje indywidualnie oraz szkolenia, opowiada mi jak wiele chcieliby osiągnąć. Świetnie, bardzo mnie cieszy, że wciąż spotykam osoby, które szukają zmian. Aby jednak zmienić coś w swoim życiu, poza głoszonymi deklaracjami należy wystartować z bloków startowych i zabrać się ostro do pracy.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że wiele z tych osób po tygodniu ciężkiej pracy lub szkoły jedyne na co ma ochotę to rzucić się na łóżko, chwycić pilota i „zastopować myślenie”. Czy jest to jednak najlepsze rozwiązanie? Czasami wyłączenie telewizora na 30 minut wystarczy aby uczyć się wymarzonego języka. Ten sam czas można wykorzystać na czytanie ciekawych książek, pisanie wierszy, bieganie albo naukę kuchni molekularnej. Wszystko leży w Twoich rękach, dlatego pomimo trudności zacznij wiec działać. Nawet niewielki wysiłek w perspektywie kilku kolejnych lat może przynieść niezwykłe rezultaty.

- Koncentruj się tylko ja jednym celu

Kiedy kilka lat temu rozpoczynałem przygodę z TypeDreamers, jednorazowo realizowałem dziesiątki pomysłów na wielu frontach. Nie myślałem wówczas o ilości pracy jaką należało włożyć w ich wykonanie oraz „sercu” o którym pisałem wcześniej. To dlatego pisanie bloga, tworzenie sklepu internetowego, prowadzenie szkoleń i warsztatów, oraz wykonywanie kilku innych czynności sprawiało, że każdy z projektów ledwo „dzióbałem”.

Pomimo wielu przeczytanych książek na temat produktywności i tym jak stać się bardziej wydajnym, musiało minąć sporo czasu abym zrozumiał dlaczego koncentracja na jednej rzeczy jest tak ważna. Teraz wiem, że kiedy angażuje się w 100% tylko najednej rzeczy, jednej kategorii umiejętności które chce rozwijać, istnieje duże prawdopodobieństwo, że na jej płaszczyźnie odniosę sukces.

„Jeśli nie zmienimy kierunku, to zapewne dotrzemy tam dokąd zmierzamy.” – Chińskie przysłowie

- Znajdź energię do działania

Bez odpowiedniej dawki energii nawet najlepszy pomysł i projekt, największa wizja Twojej przyszłości jest skazana na porażkę albo spore opóźnienie. Jak zapewne wiesz ze swoich poprzednich doświadczeń we wszystkim co robisz w dłuższym okresie czasu pojawiają się trudności. To, że się one pojawią to pewniak, dlatego warto się do nich przygotować. Co tu dużo pisać, budowanie niesamowitej wizji wymaga ogromnej ilości paliwa. To dlatego tak ważne jest abyś znalazł motywację do działania. Sam wiesz, że dzięki niej będziesz w stanie utrzymywać się na fali, pracować na najwyższym poziomie przez dłuższy czas.

Mnie w jej poszukiwaniu najczęściej wspierają biografie inspirujących osób oraz dziesiątki książek o rozwoju osobistym. Zasilam się także ciekawymi prelekcjami, wystąpieniami oraz warsztatami w których biorę częsty udział. Wszystko to nie tylko pozwala mi funkcjonować na wysokich obrotach ale i inspiruje do stawiana sobie nowych, bardziej ambitnych wyzwań.

- Wciąż generuj nowe pomysły

W mojej głowie każdego dnia generują się dziesiątki pomysłów. Oczywiście większość z nich jest „błyskiem”, który po chwili racjonalnego spojrzenia czeka na swoją kolej w poczekalni albo odchodzi do lamusa. W tym wszystkim nie to jest jednak najważniejsze. Zauważyłem, że im więcej pomysłów tworzę, tym moja wyobraźnia sprawniej pracuje. Dlatego ważne, jak nie najważniejsze w tym wszystkim jest to aby pracując nad nowymi pomysłami każdego dnia myśleć o pobudzaniu wyobraźni i kreatywności. Pamiętaj,sukces to drogą, a nie sam cel dlatego im więcej dróg prowadzi Cię do celu, tym większą masz szansę, że czeka Cię niesamowita podróż. 

- Każdego dnia pamiętaj o samodoskonaleniu

Podobno kto się nie rozwija, ten się cofa, dlatego każdego dnia udoskonalał siebie samego. Rob to, co sprawia Ci największą frajdę, pamiętając jednocześnie aby przybliżało Cię to do wyznaczonego wcześniej celu. Planuj, analizuj i wyciągaj wnioski, staraj się nigdy nie „osiąść na laurach”. Sprawdzaj co jeszcze jest do zrobienia, aby to co robisz przynosiło Ci jak najwięcej korzyści.

Pamiętaj, zrób co w Twojej mocy aby wypracować w sobie wspierające Cię nawyki. Aby ułatwić Ci to zadanie zapraszam Cię do czytania jednego ze swoich poprzednich artykułów. 5 nawyków, które możesz zacząć wyrabiać każdego dnia to artykuł w którym dowiesz się o kilku przyzwyczajeniach pracujących na Twój sukces.

- Twórz wartość, którą będziesz dzielić się z innymi

Sukces nie powinien być indywidualnym czerpaniem korzyści, dla mnie jest to przede wszystkim dawanie oraz dzielenie się wartościami, które są mi bliskie i które wyznaje.

Aby stworzyć TalkUP w formie, która pojawiła się w mojej głowie ponad roku temu potrzebowałem wsparcia i ludzi chętnych do pomocy. Zależało mi na tym aby zbudować świetny zespół, co więcej potrzebowałem kogoś kto wyznawałby podobnie wartości co ja. Nie spodziewałem się jednak, że odzew ze strony internautów będzie tak wielki. Dziesiątki godzin zajęło mi przeprowadzenie wszystkich rozmów. Pytanie o powody dla których każda ze zgłoszonych osób chciałaby wziąć udział w tym projekcie pozwoliło mi zbudować zespół, który obecnie tworzy 6 osób.

Nie przypuszczałem, że zbierając ludzi o podobnych wartościach, osoby z tak wielu różnych branż, uda się tworzyć tak sprawnie działający mechanizm. Wiem, że pomogła mi w tym wizja tego co chcę z nimi stworzyć, wartości, które wspólnie wyznajemy oraz czekające na nas wyzwanie.

- Bądź nieustępliwy w realizacji własnych marzeń

Może się okazać, że na realizację swojego planu będziesz potrzebował wielu lat. To długo, zwłaszcza jeśli należysz do osób niecierpliwych, które chciałby mieć wszystko na „dzisiaj”. Co za tym idzie pojawiający się opór i trudności są jedynie kwestią czasu.

Dla mnie takie trudności są jako egzamin własnej wytrzymałości. To dzięki nim udowadniam sobie, że to co robię jest słuszne i pomaga wielu ludziom. Oczywiście chyba jak większość chciałbym aby wiele rzeczy toczyło się szybciej, szło sprawniej i przynosiło więcej korzyści. Oczywiście jak większość nie na wszystko mam wpływ, co bywa frustrujące. Jednak przykład Jobsa, Edisona czy Gandhiego pokazał, że tylko ludzie nieustępliwi w swoich działaniach są w stanie tworzyć oraz osiągać niesamowite rzeczy.

To wszystko na dziś. Jeśli artykuł, który właśnie przeczytałeś przypadł Ci do gustu lub wyznajesz podobne do mnie wartości, pomóż mi w jego rozpowszechnieniu. Podziel się nim, pokaż bliskiej osobie lub zwyczajnie zostaw komentarz poniżej, wszystko zależy od Ciebie. Teraz Twoja kolej, dziękuję za pomoc!


|

5 powodów, przez które nigdy nie odniesiesz sukcesu w swoim życiu

Ostatnie miesiące były dla mnie pełne zmian i zawirowań. Rozstałem się z firmą, którą współtworzyłem przez ostatnie kilkanaście miesięcy, zmieniłem pracę, jeszcze bardziej zaangażowałem się w pisanie i prowadzenie bloga, choć to akurat uważam za duży plus.

Pamiętam, że kiedy 7 lat temu zafascynowany odkrywaniem własnego potencjału rozpocząłem pracę nad sobą. W mojej głowie tworzyło się wiele sprzecznych myśli, których często nie potrafiłem zrozumieć. Zaskakiwały mnie pojawiające się w niej konflikty oraz kierunki którymi podążałem. Byłem zaskoczony tym jak szybko potrafię zmieniać zdanie oraz jak podnosząca przeze mnie coraz wyżej poprzeczka wpływała na moje zachowania. Wszystko to sprawiało, że trafiałem na okresy w których stałem w miejscu albo kręciłem się dookoła własnej osi. Miało to jednak swój sens. Dzisiaj wiem, że to właśnie dzięki takim sytuacją jestem świadom błędów jakie popełniałem. Co więcej jest to wiedza o której nie przeczytałbym w żadnej książce.

Nawet jeśli to co napisałem wyżej wydaje Ci się tak oczywiste, uwierz mi, żadna książka, tak przynajmniej uważam na dzień dzisiejszy, nie jest w stanie oddać tego co doświadczysz na własnej skórze. Bez własnych doświadczeń każda z tych historii stanowi jedynie teorię. Dopiero kiedy połączysz ją z doświadczeniem potrafisz powiedzieć coś więcej, tak też stało się ze mną. Dziś już wiem jak to jest kiedy zamyka się coś nad czym pracowało się kilka lat. Znam miejsca w których popełniłem błędy oraz co można było zrobić lepiej, zyskałem wiedzę dzięki której mogłem spojrzeć na wiele otaczających mnie spraw z zupełnie innej, nieprzeciętnej perspektywy.

W dzisiejszym artykule podam Ci 5 powodów, przez które nigdy nie odniesiesz sukcesu. Wszystkie one podparłem własnym doświadczeniem oraz tym co do tej pory przeżyłem. Jeśli więc brakuje w Twoim życiu większych osiągnięć i sukcesów, ten artykuł może pomóc Ci w odwrócenia Twoje passy.

POWÓD PIERWSZY: Każdego dnia zadajesz za mało pytań.

Dzięki nim nie tylko będziesz w stanie znaleźć odpowiedzi na frapujące Cię pytania ale i zyskasz wiedzę, której do tej pory nie posiadałeś. Jak sam wiesz w dzisiejszych czasach wiedza to prawdziwy skarb, a jednym ze sposobów jej zdobywania jest właśnie zadawanie pytań. Prowadząc szkolenia i sesje coachingowe zauważyłem, że wpadając w wir codziennych obowiązków, prozę życia, często zapominając o tym co kiedyś było dla nas ważne. Wraz z natłokiem zadań przestajemy zadawać sobie pytania na które nie ma łatwych odpowiedzi. Zatraceni w rytuałach nie wychodzimy poza otaczający nas schemat. Mijają nam dni, miesiące i lata, a my do czasu do czasu przypominamy sobie, że mieliśmy kiedyś marzenia.

Z tego właśnie powodu stworzyłem serię artykułów zatytułowanych SELF COACHING krok po kroku. Dowiesz się w niej w jaki sposób zadawać sobie pytania, które mogą Ci pomóc wyjść z codziennego wiru obowiązków i trudności. Pamiętaj, dobrze sformułowane pytania to klucz do wielu nieznanych Ci dotąd drzwi!

POWÓD DRÓGI: Za mało czytasz.

Wstajesz rano, idziesz do pracy, wracasz do domu i padasz ze zmęczenia mając nadzieje, że dziś piątek. Tak niestety wygląda rzeczywistość sporej części osób, które znam. Co zatem zrobić aby znaleźć siły do czytania? Statystyczny obywatel naszego kraju czyta mniej niż jedną książkę rocznie. Jest to wynik z którego nie można być dumnym. W czasach gdy z książek można dowiedzieć się o tym jak szyć wełniane swetry, budować domu, odżywiać się zdrowo, ćwiczyć ciało i umysł, rozwijać się emocjonalnie, większość z nas nie ma siły aby przeczytać cokolwiek. Jeśli więc należysz od osób, które zamiast czytać książki oglądają telewizje, dziesiątki seriali na komputerze, przeglądają bezproduktywnie internet, a następnie idą spać. Nigdy nie odniesiesz sukcesu! ZOSTAW TO WSZYSTKO, wybierz temat, który Cię interesuje i bierz się za czytanie!

POWÓD TRZECI: Masz się za bystrzaka, którym w rzeczywistości nie jesteś.

Tak to już jest, że lubimy uważać się za nieprzeciętnie bystrych i inteligentnych. Rozczarowanie pojawia się jednak w momencie gdy studia, które skończyłeś nie wniosą wiele do naszego przyszłego życia zawodowego. Kiedy starając się o wymarzoną pracę nie sięgasz pułapu przeciętniaka, a przed Tobą w kolejce znajduje się 150 „lepszych” od Ciebie osób. Kiedy siedząc wyłącznie z nosem w książkach większość przeczytanych informacji nigdy nie wprowadzisz do swojego życia.

Przeczytałem kiedyś, że osobę mądrą poznasz po tym jak żyje, a nie po tym co wie. Spójrz, że coraz częściej system edukacji w którym spędzamy ćwierć naszego życia nie uczy nas podstaw, które wykorzystamy w życiu codziennym. Dziś to, że posiadasz wyższe wykształcenie nie czynie Cię „królem świata” jak było jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Zastanawiałeś się przez chwile w czym na dzień dzisiejszy jesteś dobry? Co takiego jest w stanie wyróżnić Cię z grupy w którym żyjesz? Idąc za tłumem nigdy nie stworzysz czegoś nieprzeciętnego!

POWÓD CZWARTY: Przejmujesz się tym co powiedzą inni.

Podobno 80% osób, które znasz nie obchodzą Twoje problemy, a 20% cieszy się z tego, że je masz. Jesteśmy w stanie wydawać tysiące złoty na drogie ubrania, gadgety i przyjemności tylko po to aby pokazać innym, że nas na to stać. Jesteśmy w stanie przez lata udawać kogoś kim nigdy nie byliśmy tylko po to aby zostać zaakceptowanym przez innych. Często dbamy bardziej o to co posiadamy niż o ciało w którym „mieszkamy”. Przecież ważne jest to aby widzieli, że „nas stać”.

Wierzymy w to, że bycie „innym” jest fajne ale tylko w schemacie, który zaakceptuje większość. Nikt z nas nie chce stać się wyrzutkami, którego świat nie zaakceptuje. Często wstydzimy się przyznać do czegoś aby nie zostać poddanym ocenie. Nie jest to droga, która pozwoli Ci osiągnąć szczyty, pamiętaj o tym. Bycie sobą to ogromny dar, warto z niego korzystać.

POWÓD PIĄTY: Boisz się ponieść porażkę.

„Nie poniosłem porażki. Po prostu odkryłem 10000 sposobów, które nie działają.” - Thomas Edison

Uwielbiam ten cytat oraz podejście jakie prezentował Edison w podejmowanych przez siebie próbach. Pamiętaj, że nie myli się ten co nic nie robi. Nie nauczysz się chodzić jeśli kilka razy nie wylądujesz na ziemi. Tak już jest, że wszystko co dobre, ma swoją cenę, często jest to cena wielu wyrzeczeń, porażek, doświadczeń o których nigdzie nie przeczytasz. Boimy się podejmować ryzyko, ponosić porażki bo tak jest wygodniej i bezpieczniej. Łatwo jest opowiadać o tym czego to byśmy nie zrobili. Kiedy Ty siedzisz zastanawiając się co może się nie udać, ja działam mając świadomość, że coś na pewno wyjdzie nie tak. Daje mi to jednak praktykę, która dla Ciebie wciąż jest teorią. Długo masz zamiar jeszcze tak siedzieć?!

Jeśli dzisiejszy artykuł przypadł Ci do gustu, pomóż mi w jego rozpowszechnieniu. Podziel się nim, zostaw poniżej komentarz, podaj go dalej. Dziękuję!


|

Jak zaakceptować siebie i cieszyć się tym co masz i kim jesteś

Pamiętam, że jako nastolatek borykający się z wieloma trudnościami młodości, moje pewność siebie nie była zbyt wysoka, nigdy nie byłem też gwiazdą towarzystwa, jednak największym wyzwaniem było dla mnie to, aby zaakceptować siebie. Miewałem wiele trudnych chwil, z którymi radziłem sobie najlepiej jak umiałem. Kilkanaście lat temu na temat emocji nie wiedziałem zbyt wiele, może poza faktem ich istnienia. Nie przeszkadzało mi to, jednak w wypieraniu wszystkiego, co negatywne, stwarzając przy tym sytuację, jakby nic się nie działo. Nie potrafiłem w tak prosty jak dziś sposób nawiązywać i budować relacji, rozmawiać godzinami lub siedzieć w absolutnej ciszy, która kiedyś tak bardzo mnie krępowała. Mój własny umysł stanowił dla mnie zagadkę, której rozwiązania nie znałem.

W dzisiejszym artykule podzielę się z Tobą wnioskami z doświadczeń, które na przełomie kilkunastu lat miały miejsce w moim życiu. Opowiem Ci o zmianach, które w tym czasie we mnie zaszły oraz o tym, co udało mi się dostrzec. Pokażę także, w jaki sposób i Ty, jeśli jeszcze tego nie potrafisz, możesz zaakceptować siebie. Przecież, gdybym w tamtym czasie pozwolił sobie na bycie tym kim chciałem być, dostrzegł swoje potrzeby, odkrył drzemiące we mnie lęki, gniew, chęć przynależenia do grupy, moje życie mogłoby wyglądać zupełnie inaczej. Wystarczyło odnaleźć jeszcze więcej tego, co było dobre, cieszyć się tym i korzystać z tego każdego dnia. Od tamtych chwil upłynęło już dużo czasu, a dziś moje życie wygląda zupełnie inaczej. Dziś jako dorosły już mężczyzna potrafię przyznać się do popełnionych błędów, kochać swoich bliskich, siebie samego, znam swoją wartość oraz poziom własnej dojrzałości emocjonalnej

Aby przybliżyć Ci wszystko to co na przełomie tych kilkunastu lat miało miejsce w moim życiu podzieliłem temat dzisiejszego artykułu na trzy następujące po sobie kroki. Oto pierwszy z nich:

Jak krok po kroku zaakceptować siebie

Dla mnie tym krokiem była próba zrozumienia tego, czym są moje emocje. W jaki sposób są wywoływane oraz dlaczego ich obserwacja jest tak pomocna. O tym w jaki sposób zapanować nad emocjami pisałem w jednym z poprzednich artykułów, możesz śmiało zajrzeć do tego ćwiczenia.

Poznając własne emocje, samoakceptacja stała się dla mnie jak wrodzony egoizm, ten pozytywny - pozwalający mi troszczyć się o siebie. To dzięki niemu moja samoocena wzrosła, zacząłem akceptować pojawiające się we mnie pozytywne i negatywne emocje. Przestałem mieć do siebie pretensje o wiele rzeczy, które kiedyś nie dawały mi spokoju. Małymi krokami uczyłem się dostrzegać to, co we mnie pozytywne i dobre. Wiedziałem, że nie wszystkie z moich emocji muszą być dobre albo złe, czarne albo białe. Pojawiło się wówczas wiele „kolorów”, które do dziś sprawiają, że moje życie jest bardziej barwne.

Krok pierwszy - chętniej doświadczaj pojawiające się zmiany

Kiedy już miałem za sobą pierwszy etap, pojawiła się we mnie chęć doświadczania wszystkiego, co omijało mnie przez wiele lat wstecz. Zdałem sobie sprawę, że wszystko to, co czuję, myślę, to jak postępuję i postrzegam świat, jest nierozłączną częścią mnie, a wypieranie tego faktu godzi w moją samoakceptację i poczucie własnej wartości. Nie musiałem już, wręcz nie chciałem nawet uciekać przed uczuciami, które się we mnie pojawiały. Zwłaszcza tymi, które nie zawsze były dla mnie przyjemne. Wówczas zacząłem dostrzegać jak wiele rzeczy, których wcześniej nie dostrzegałem zaczęło sprawiać mi frajdę.

Kolejnym odkryciem, które miało wtedy miejsce, było pojawienie się świadomości występowania emocji. Wiedziałem, co czuję, jednak wciąż nie potrafiłem nad tym zapanować. Nadal brakowało mi umiejętności, która pozwoliłaby, w jakimś stopniu radzić sobie z tym, co czuję. Byłem świadom pewnych procesów, jednak nie potrafiłem nad nimi zapanować, brakowało mi samokontroli. Ona pojawiała się stopniowo.

Oba te odkrycia pozwoliły mi spojrzeć na siebie z zupełnie nowej perspektywy. Mając już umiejętność obserwowania siebie nabrałem umiejętności realnego spojrzenia na własną osobę. Przestałem żyć w przeszłości, która nie pozwalała mi zrobić kroku w przyszłość. Zacząłem w pełni akceptować swoje doświadczenia. Jeśli odczuwałem strach, lęk lub złość był to dla mnie fakt, który kiedyś wypierałem, przestałem oszukiwać samego siebie. Nie zaprzeczałem, nie szukałem tłumaczeń, po prostu tak było, taka była rzeczywistość. Gdybym nie przyznał, że nieświadomie byłem kontrolowany przez emocje, w jaki sposób mógłbym zacząć nad nimi panować? Niesamowite było w tym wszystkim to, że kiedy pojawiła się akceptacja, negatywne emocje przestały tak bardzo doskwierać. Niczym w fizyce, kiedy to ja „odpuściłem”, emocje również odpuściły. Zajęło mi to mnóstwo czasu, jednak na tym etapie czułem niezwykłą moc. Samoakceptacja uczuć, akceptowania siebie za to, co czuję i kim jestem stały się fundamentem mojego dalszego rozwoju.

Ćwiczenie - bądź dla siebie najlepszym przyjacielem

Trudno jest zaakceptować siebie, jeśli nie akceptuje się własnych zachowań. Zwłaszcza takich, które nie są spójne z własnymi wartościami. I choć wiemy, że nam nie służą, mimo to nadal je robimy. Takim przykładem może być objadanie się na noc słodyczami lub regularne picie napojów gazowanych zawierających dziesiątki gram cukru. Z jednej strony wiemy, że nie wnoszą one nic dobrego do naszego organizmu, z drugiej zaś trudno jest nam się im oprzeć. Co za tym idzie, zapewne istnieją powody, dla których zachowujemy się tak, a nie inaczej. Nie zrozumiesz siebie w pełni, jeśli każde ze swoich działań, uczuć i zachowań będziesz oceniał w kategoriach zły i dobry. Pamiętaj, że za tym wszystkim kryje się coś więcej niż tylko czarno-biały świat.

Teraz chciałbym zaprosić Cię do pewnego ćwiczenia, które znalazłem w jednej z wielu czytanych przeze mnie książek, a które może Ci pomóc zaakceptować siebie.

  • Stań przed lustrem, a następnie spójrz na swoją twarz i ciało.
  • Zacznij przy tym obserwować swoje uczucia oraz myśli pojawiające się w Twojej głowie. Nie koncentruj się na szczegółach swojego wyglądu, spójrz na siebie z ogólnej perspektywy. Zauważ, jak się z tym czujesz, czy przychodzi Ci to łatwo, czy może sprawia wiele trudności. Jeśli czujesz się na siłach, możesz wykonać to ćwiczenie stojąc nago, zwiększysz wówczas jego moc.

Obserwując siebie, możesz zauważyć, że nie każda z części Twojego ciała lub twarzy podoba Ci się tak samo, ja przynajmniej zauważyłem to u siebie. Znam wiele osób, które nie są w stanie zaakceptować swojego ciała. Nie podoba im się ich odstający brzuch, za małe piersi, zbyt duże "wałeczki" czy  owłosienie na ciele itd. Uważają, że są zbyt grubi, mają zbyt mało mięśni i są chudzielcami. Jednak w tym ćwiczenie nie chodzi o szukanie tego, co nam się w nas nie podoba. Jest to w pewnym sensie doświadczenie dalej Ty dalej obserwuj siebie przez kilka minut.

  • Po kilku minutach obserwacji powiedz do sobie: „Pomimo wszystkich moich niedoskonałości na moim ciele akceptuje siebie takim, jaki jestem, bez zastrzeżeń i w całości” Pamiętaj, by wciąż pozostawać skoncentrowanym i patrzeć w lustro. Powtórz całą sekwencję kilka razy, daj sobie tyle czasu ile potrzebujesz.

Może się okazać, że nagle część Ciebie zacznie protestować, wygłaszać sprzeciw starając się pokazać Ci, że pewnych defektów nie możesz zaakceptować. Pamiętaj „akceptować” nie musi oznaczać „lubić”. Na chwilę obecną tak wygląda Twoje ciało, zaakceptuj ten fakt, nie neguj i nie wypieraj. Doświadczać czegoś to w pełni akceptować wszystko, co ma obecnie miejsce. W tym przypadku będzie to fakt, że stoisz przed lustrem i obserwujesz swoje ciało.

Powtarzaj to ćwiczenie tak długo, jak będziesz tego potrzebował, niech to będzie tydzień lub dwa. Za każdym razem obserwuj swoje reakcje i to, jak kształtują się Twoje emocje. Jestem przekonany, że z czasem Twój poziom samoakceptacji wzrośnie, co znacząco poprawi komfort Twojego życia.

Jeśli podoba Ci się dzisiejszy wpis, pomóż mi w rozpowszechnianiu tego artykułu. Podziel się nim z kimś bliskim, kliknij LUBIĘ TO, zostaw poniżej komentarz, podaj go dalej. Dziękuję!