|

Pozytywne nastawienie – jak zmienisz swoje życie patrząc na świat bardziej pozytywnie

Pozytywne nastawienie to dla mnie jedna z tych rzeczy, którą poza chęcią ciągłego rozwoju pielęgnuje każdego dnia. To dzięki niemu jest mi łatwiej pokonywać wiele przeszkód, które stają na mojej drodze, zamiast rozkładać ręce i mówić dookoła, że nic mi w życiu nigdy nie wyjdzie. Dlatego też w dzisiejszym artykule postanowiłem przedstawić Ci kilka sposobów na to, co możesz zrobić, aby myśleć bardziej pozytywnie.

Pamiętaj jednak, że nie raz spotkasz się z osobami, dla których pozytywne nastawienie będzie czymś, o czym słyszeli jedynie w telewizji albo czytali w internecie. Nie ma dla nich znaczenia, że od kilku dni świeci słońce, bo i wtedy ich mina pokazuje wielkie niezadowolenie. Co więcej dla takich osób zawsze znajdzie się ktoś bądź coś, odpowiedzialne za ich „złe” samopoczucie.

Co może dać Ci pozytywne nastawienie?

Na szczęście nie dla wszystkich początek tygodnia to walka z samym sobą i przekonaniem, że nic dobrego mnie w nim nie spotka. Pozytywne podejście do życia to dla mnie energia dająca siłę i wiarę w to, że każdy z nas może osiągnąć naprawdę wiele i to co chyba najważniejsze - być zwyczajnie kimś szczęśliwym. Pewnego rodzaju akumulator, dzięki któremu godzinami potrafię siedzieć przy swoich projektach i nawet przez chwilę nie myśleć o zmęczeniu czy upływającym czasie.

To także postawa, dzięki której czuje się dobrze samym ze sobą. Niesamowite jest to, że dzięki takiemu nastawieniu, jesteśmy w stanie na swojej drodze spotkać osoby podobne do nas. Co w moim przypadku wielokrotnie zaowocowało ciekawymi znajomościami, wspólnym pomysłem czy ideą, którą razem realizowaliśmy. To kolejne potwierdzenie tego, że prawo przyciągania jakkolwiek je rozumiesz, działa.

Czasem tak mam, że będąc zabieganym od rana do wieczora zapominam nacieszyć się tym, co przyniósł mi mijający dzień. Trochę dlatego, że zaplątany w swoich codziennych obowiązkach nie liczę mijających mi minut i uciekających godzin. Wstaję rano, niczym robot jak co dzień wykonuje te same czynności, ruszam do pracy, wracam, chwila relaksu aby po kilkunastu minutach rzucić się ponownie w wir prawie nieskończonej ilości zadań.

A przecież tego dnia:
  • Obudziłem się samodzielnie i bez pomocy budzika.
  • Jadłem bez pośpiechu pyszne śniadanie, czytając przy okazji interesujące mnie treści.
  • Czułem się zdrowo przez co miałem mnóstwo energii do wykorzystania.
  • Byłem zadowolony z kilku sukcesów zawodowych.
  • Rozmawiałem z mamą dzieląc się z nią tym jak mija mi dzień.
  • Zjadłem pyszny obiad.
  • Miałem siłę, aby napisać kilka zdań kolejnego artykułu.
  • Poszedłem biegać, bo wiem, że dzięki temu lepiej dbam o swoje zdrowie.
  • Zmęczony położyłem się spać do wygodnego łóżka, aby jutro rozpocząć wszystko od nowa.

5 skutecznych sposobów na pozytywne nastawienie

  • Dobrze rozpocznij każdy dzień.

Mówi się, że w zależności od tego jak rozpoczynasz pierwszą godzinę każdego dnia, taki wpływ będzie ona miała na jego dalszą część. Dlatego tak ważne jest, aby Twój każdy poranek był zaplanowany i przygotowywał Cię do nowych wyzwań. Jak możesz zacząć?

Mój poranek zaczyna się od praktykowania porannego wstawania oraz spaceru po pokoju w celu wyłączenia nastawionego dzień wcześniej zegarka. Na początku był to dramat, który zazwyczaj kończył się dodatkową drzemką. Na szczęście dziś wygląda to dużo lepiej, a nawet zdarzają się dni, w które wstaje przed budzikiem. W taki właśnie sposób pracuje nad nawykiem porannego wstawania. Odsłaniam również rolety, dzięki którym na moją twarz coraz częściej padają przebijające się przez chmury promienie słońca. Kolejny krok to kilku minutowa gimnastyka, dzięki której otwieram oczy i jestem gotów aby zjeść śniadanie. Po szybkim śniadaniu, które zazwyczaj składa się z jajecznicy (bez mięsa) albo płatków śniadaniowych z jogurtem jestem gotów zasiąść do książki. Staram się czytać codziennie, zwłaszcza w weekendy choćby przez 30 minut szukając w książkach inspiracji do działania. W taki sposób kończę swoją „poranną mantrę” i witam się z kolejnym dniem.

  • Pamiętaj o pozytywnej afirmacji.

Często sięgam do swoich ulubionych cytatów motywacyjnych, dzięki którym jestem w stanie podładować swoje baterie. To dla mnie pewnego rodzaju obrona przed mnóstwem negatywnych informacji, które towarzyszą mi prawie w każdej chwili. "Inspire someone… to be the best they can be" czy "Be enthusiastic" sprawia, że nabieram energii do życia i jestem gotów podjąć się kolejnych wyzwań. Budują to we mnie pozytywne nastawienie sprawiając jednocześnie, że bardziej wierzę w siebie.

  • Otaczaj się ludźmi, który Cię inspirują i pomagają w trudnych chwilach.

Otaczanie się ludźmi, którzy myślą podobnie i odbierają na tych samych falach daje mi nie tylko wiele wspólnych tematów do rozmów, ale i pozwala patrzeć na wiele spraw w sposób podobny do innych ludzi. Pomaga mi to również w omawianiu wielu rzeczy, które pojawiają się w mojej głowie, a także rozwiązywaniu problemów z którymi sam nie zawsze mógłbym sobie poradzić.

  • Ciągle ulepszaj i pracuj nad samym sobą.

Nie wystarczy przeżyć w łóżku kolejnego dnia, abyś stał się „lepszy” niż byłeś wczoraj. Moim zdaniem ciągłe ulepszanie siebie, dbanie o pomysły, które pojawiają się w Twojej głowie wymagają zaangażowania i chęci zrobienia czegoś ponad przeciętnie. Czytaj książki, bierz udział w interesujących Cię warsztatach i szkoleniach, ucz się języków, aby łatwiej było Ci poznawać świat lub słuchaj nagrań audio, gdy jedziesz do pracy. Praca nad sobą przypomina pracę nad mięśniami, które chcemy wyćwiczyć tak, aby stały się większe i lepiej się prezentowały. Samo myślenie o ćwiczeniach nie sprawi, że Twoje mięśnie staną się silniejsze i większe. Należy pamiętać o poddawaniu ich takim obciążeniom, które będą stanowić dla Ciebie wyzwanie pamiętając jednocześnie, aby nie zrobić sobie krzywdy. To dlatego tak ważne jest aby zachować balans we wszystkim co robisz.

  • Wynagradzaj siebie osiąganie cele.

Nawet niewielka nagrodzą sprawi, że Twój umysł „odwróci” swoją uwagę od negatywnych myśli towarzyszących nam podczas uczenia się nowych przyzwyczajeń. Dzięki temu szansa, że wytrzymasz w swoich nowych nawykach będzie dużo większa, a Ty zyskasz dodatkowy spokój i satysfakcję z tego, co robisz do tej pory. Pamiętaj więc o małej nagrodzie, która będzie następstwem Twojego kolejnego sukcesu.

Jak widzisz pozytywne nastawienie nie tylko ułatwia nam codziennie funkcjonowanie czy drogę do tego jak bycia szczęśliwym, ale i otwiera nasz umysł na nowe możliwości i szereg nowych perspektyw. Oczywiście nie zawsze łatwo jest wprowadzić się w taki stan, jednak jak mawiał Denis Waitley: Bycie szczęśliwym to duchowe doświadczenie, dzięki któremu żyjemy pełni miłości i szczęścia. I tego Ci też życzę.

Jeśli masz jakieś pytanie, własne uwagi albo spostrzeżenia na temat dzisiejszego wpisu zachęcam Cię abyś napisał o nich w komentarzu poniżej.


|

Cytaty motywacyjne, które warto znać szukając szczęścia w codzienności

Na portalach społecznościach coraz częściej pojawiają się cytaty motywacyjne, które tak chętnie klikane są przez setki osób. Mówią one o pokonywaniu przeszkód, motywują nas do działania, dają energię i sprawiają, że zaczynamy wymagać od siebie więcej. Niestety chwilę po tym jak klikniemy przycisk „Like” motywacji starcza nam najwyżej na ruszenie się z miejsca i zrobić sobie herbatę, co i tak dla wielu jest przecież dużym osiągnięciem.

Cytaty motywacyjne, które warto abyś znał, rozwój osobisty blog, rozwój osobisty, coaching szczecin, life coaching

To jednak nie wszystko. Coraz częściej żyjemy w tempie, które sprawia, że każdy tydzień, miesiąc, rok mija nam niewiarygodnie szybko. Zapominamy o starych przyjaźniach i relacjach tworzonych latami, zamieniając je na drogę z domu do pracy i z pracy do domu. To co kiedyś było dla nas ważne i miało ogromną wartość dziś przestaje mieć tak wielkie znaczenie, a nowe priorytety to dla wielu z nas nadzieją na coś lepszego.

Dlatego w dzisiejszym wpisie pokaże Ci cytaty motywacyjne, które przez wiele lat stawały się częścią mojego świata. Na początku traktowane jak mantra, przypadkiem znalezione w internecie inspirowały mnie do zmian i kształtowania „nowego” siebie, by w pewnym momencie stać się nierozłączną częścią mojej osoby.

Oczywiście zdaje sobie sprawę, że z każdym dniem mojego jak i Twojego życie, dzięki historią które nam towarzyszą zmieniają nas, często nie do poznania. Jednak czy w pogoni za „lepszym jutrem” mamy czas aby zatrzymać się i choć przez chwilę pomyśleć:

  • Co jest dla mnie naprawdę ważne?
  • Czy to co teraz robię sprawia, że jestem szczęśliwą osobą?

Cytaty motywacyjne, które warto znać

Zdania, które za chwilę przeczytasz mają dla mnie wyjątkową moc, dlatego też postanowiłem stworzyć dla nich wyjątkową przestrzeń. Po kilku dniach rozmyślania nad sposobem ich przedstawienia stworzyłem projekt, który stał się miejscem dla nich wszystkich. Przez projekt chce pokazać Ci, że motywacja nie bierze się znikąd i warto o nią dbać jak o wszystko na czym nam zależy. 5 minut dziennie, który mija nam w mgnieniu oka, to chwila, która wystarczy by rano i wieczorem naładować swoje baterie i przygotować się wyzwań nadchodzącego dnia.

Oto kilka wartości, które zamieściłem na stronie projektu o którym napisałem wyżej:

Be enthusiastic!

Bycie entuzjastycznym to dla mnie jedna z tych wartości dzięki której każdy dzień jest dobry do tego by coś zmienić. Cytat ten daje mi energię i przekonanie, że dzięki postawie „entuzjasty” jestem w stanie osiągnąć dużo więcej. Mówi mi, że nawet w przypadku codziennych niepowodzeń można trafić na coś pozytywnego. To tak jak ze szklanką pełną wody, aby napełnić ją ponownie najpierw należy zrobić miejsce na nowe. Nie zawsze o tym pamiętałem, co często prowadziło mnie do frustracji, która i tak nic nie ułatwiała.

Put people up, not down.

Staram się pomagać ludziom i często wierze w nich bardziej niż oni wierzą w siebie. Czasami tak jest, że aby uwierzyć w siebie potrzebny jest nam ktoś kto uwierzy w nas bardziej abyśmy z czasem i my uwierzyli. Coraz częściej dostrzegam jak wielu osobom, które poznaje w trakcie prowadzonych przeze mnie szkoleń i warsztatów brakuje wiary w siebie. Nie chcą brać udziału w dyskusji i wyrazić swojego zdania, w ich głowach często tkwi przekonanie, że każdy poza nami ma coś mądrzejszego do powiedzenia.

Każdy potrafi krytykować innych, jednak takie zachowanie nie buduje w ludziach poczucie własnej wartości. Nawet jeśli nie zgadzamy się z czyimś zdaniem może czas warto nic nie mówić i po prostu siedzieć cicho?

Inspire someone... to be the best they can be.

”Aby zapalać innych samemu trzeba płonąć”, mówił o tym w swoich wystąpieniach Jacek Walkiewicz. Dlatego aby stawiać się lepszą wersją warto pokazywać ludziom, że są w stanie zrobić dużo więcej niż im się wydaje. Warto być dla nich wsparciem w trudnych chwilach, pokazać pozytywne strony sytuacji, która dla wielu wydaje się bez sensu.

Często zmiana nawyków, które pielęgnowaliśmy latami nie przychodzi tak łatwo. Warto być wówczas osobą, która będzie dzielić się „energią” i na własnym przykładzie pokazywać, że życie może wyglądać zupełnie inaczej niż to co prezentowane jest nam we współczesnych mediach.

Develope a tolerance for failure.

Każdy z nas popełnia błędy, jednak tylko garstka ludzi traktuje je jako coś naturalnego i akceptuje w pełni wiedząc, że są one częścią większego planu. Dla mnie było to wręcz przełomowe odkrycie. Zaakceptuj to, że nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem, przygotuj plan B i zacznij cieszyć się każdą lekcją, którą dostajesz od życia.

Give so much time to improvement of yourself... that you don't have time

to criticize others.

Ostatni z cytatów jest dla mnie jednym z tych cytatów dzięki, któremu rozwijam się jeszcze szybciej. Odkryłem dzięki niemu to, że krytykując innych nie tylko „torpeduje” poczucie ich własnej wartości ale i działań na własną szkodę. Bycie wiecznym krytykiem, osobą ciągle niezadowoloną z tego co się dzieje dookoła mnie nie sprawi, że nagle świat stanie się lepszy. Pamiętaj, że każdą zmianę warto zacząć od siebie, a gdy zaczniesz zmieniać siebie, przekonasz się sam, że krytykowanie innych nie jest Ci już potrzebne.

Jeśli masz jakieś pytanie, własne uwagi albo spostrzeżenia na temat dzisiejszego wpisu pamiętaj aby napisać o nich w komentarzu.


|

Dojrzałość emocjonalna, jak ją budować świadomie CZĘŚĆ I

Dojrzałość emocjonalna ułatwia nam radzenie sobie z własnymi emocjami i uczuciami, dając jednocześnie zdolność ich wyrażania. Dzięki temu jesteśmy w stanie skutecznie interpretować nie tylko emocje innych, ale i te płynące z wnętrza naszego ciała.

Coraz częściej czytam o tym, że umiejętność radzenia sobie z emocjami, czyli właśnie dojrzałość emocjonalna w 80% (tak przynajmniej podają statystyki) decyduje o sukcesie zawodowym czy zdolności budowania zdrowych relacji z innymi. Pozostałe 20% stanowi nasze wykształcenie, poprzednie doświadczenia czy odbyte kursy. Oczywiście do statystyk podchodzę zawsze z dużym dystansem, jednak coraz częściej przekonuje się o prawidłowości tej zasady.

Nieraz sprawdziłem to podczas rozmów kwalifikacyjnych czy testach osobowościowych, w których największą uwagę zwracało się właśnie na umiejętność radzenie sobie z emocjami. Przykładając największą wagę do sytuacji konfliktowych, ale i tworzeniu relacji między mną, a innymi członkami zespołu. Wielokrotnie też siedząc po drugiej stronie stołu rekrutacyjnego, prowadziłem rozmowy w taki sposób, aby odkryć techniki radzenia sobie z emocjami mojego rozmówcy. Aby jednak skutecznie pracować nad własną dojrzałością emocjonalną, być świadomym tego skąd biorą się nasze emocje, co je wywołuje i jak reaguje nasze ciało w trakcie ich powstawania, należałoby poznać nie tylko je same, ale i elementy wpływające na to jak one powstają.

Dojrzałość emocjonalna i jej cztery elementy

Jak świadomie radzić sobie z emocjami

Daniel Goleman psycholog i autor „Inteligencji emocjonalnej” wraz z Annie McKee i Richardem E. Boyatzis’em założyli, że w skład dojrzałości emocjonalnej wchodzą cztery główne kompetencje: samoświadomość, samokontrola, świadomość społeczna i zarządzanie relacjami. To one mają być odpowiedzialne za to jak reagujemy w różnych sytuacjach, tworzymy relacje czy mamy świadomość własnej osoby. Jednocześnie odkryto, że poziom każdej z tych kompetencji może znajdować się na różnym poziomie. To, dlatego w niektórych sytuacjach potrafimy radzić sobie dużo lepiej niż w innych. Przykładem może być tutaj Twoje opanowanie i próba „pokojowego” załagodzenia konfliktu podczas kłótni ze swoim partnerem lub partnerką. Wiesz, że dzięki takiemu zachowaniu jesteś w stanie oszczędzić waszej relacji sporej ilości przykrych słów, które później i tak trzeba by było odkręcić. Taka postawa mogłaby świadczyć o Twojej dobrze rozwiniętej umiejętności samokontroli.

Jednak w sytuacji, w której należałoby okazać dużo empatii i współczucia, mógłbyś czuć się nieswojo i mieć z tym problemy. To natomiast mogłoby świadczyć o trudnościach z inną kompetencją. Tak czasem jest i nie zawsze możemy być dobrzy we wszystkim, jednak świadomość istnienia tych kompetencji jak również ich braku, daje nam wybór. Możliwość, dzięki któremu potrafimy podejmować decyzję, co dalej z tym robić.

Przyjrzyjmy się teraz pierwszej z czterech kompetencji.

Samoświadomość, czyli dlaczego warto poznać samego siebie

Jak świadomie radzić sobie z emocjami

Napisałem, że warto poznać samego siebie, bo to jeden z tych procesów, który tak mocno wpłynął na moje życie. To dzięki niemu jestem dziś w stanie zrozumieć swoją osobę dużo lepiej niż miało to miejsce jeszcze kilka lat temu. Wiem również, że dzięki tej umiejętności zupełnie inaczej patrzę dziś na siebie, ludzi których mam blisko i wszystko to, co znajduje się w moim otoczeniu. Dzięki niej, a raczej dzięki temu, że poznałem samego siebie, znam swoje mocne i słabe strony, swoją wartość, potrafię powiedzieć, w czym jestem dobry, co lubię robić, o czym lubie rozmawiać, a czego się nie podejmę, bo może zrobić to ktoś „lepszy” ode mnie.

Samoświadomość to moim zdaniem zdolność, dzięki której potrafimy dużo lepiej interpretować własne uczucia i powody ich powstawania. Pamiętam, że jeszcze kilka lat temu, gdy zależało mi na „przepchnięciu” własnej decyzji byłem w stanie dwoić się i troić, aby tak właśnie się stało. Irytowało mnie, a nawet wyprowadzało z równowagi to, że ktoś nie potrafił zrozumieć mojej intencji i dlaczego właśnie „ta” decyzja jest dla mnie taka ważna. Byłem uparty jak osioł i nie dopuszczałem do siebie nawet myśli o poniesieniu porażki. Do dziś uważam się za osobę upartą, no cóż, takie przekonanie, jednak do samej sytuacji „przepychania” własnych pomysłów podchodzę zupełnie inaczej. Gdy krok po kroku odkrywałem, że za irytacją i wyprowadzaniem z równowagi kryje się lęk przed odrzuceniem i to, że „jeśli ten pomysł nie przejdzie to oznacza, że wcale nie jestem taki mądry” sporo się zmieniło. Trafiając na tzw. przekonania core, dostałem możliwość wyboru. To, że czułem się odrzucony wynikało jedynie z mojej „halucynacji” tego jak powinni zachować się inni, co oczywiście było dalekie od rzeczywistości. Tak jak i przekonanie o tym, że „zawsze muszę być mądry bo inaczej będę głupi”. Dziś wiem, że nie muszę być zawszę mądry jak i nie jestem też głupi, co więcej dla niektórych mogę być przeciętny albo nie mieścić się na ich skali głupoty. Jak powszechnie wiadomo „jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził”.

”Your intellect may be confused, but your emotions will never lie to you.” - Roger Ebert

To właśnie dojrzałość emocjonalna, która rozwijała się wraz z samoświadomością, pozwoliła mi tak a nie inaczej spojrzeć na siebie i innych.

Jak rozwijać samoświadomość?

Szczerze Ci powiem, że nie znam na to pytanie dobrej odpowiedzi. Każdy z nas jest inny i tak jak na mnie działają jedne metody u Ciebie może się sprawdzić coś zupełnie innego. Wiem natomiast, że jest to proces, który trwa i pewnie będzie trwał nadal. Ciągle się zmieniamy i przypominając sobie siebie z przed kilku lat pamiętam, że byłem kimś zupełnie innym niż jestem obecnie. Oczywiście im więcej wiemy na swój temat tym poziom naszej samoświadomości rośnie. Znajomość tego, w czym czujemy się dobrze, co lubimy robić, jakie są nasze wady, pozwala nam nabrać większego dystansu do siebie i tego, że inni nas oceniają. Tak już jest, że byliśmy, jesteśmy i będziemy oceniani. Jednak im więcej wiesz o sobie, tym łatwiej będzie Ci dokonać wyboru: wierzę w to, co mówią o mnie inni i to akceptuje, czy się z tym nie zgadzam.

W jaki sposób rozwijać swoją samoświadomość i dojrzałość emocjonalną
  • Możesz uczestniczyć w kursach rozwoju osobistego lub skorzystać z coachingu. Nie tylko zyskasz możliwość uczestniczenia w wielu ćwiczeniach pozwalających Ci poznać samego siebie, ale i poznasz mnóstwo ludzi o podobnych zainteresowaniach. Coaching natomiast da Ci możliwość „porozmawiania” z sobą samym, pomoże odkryć swój potencjał i da motywację do rozpoczęcia zmian.

  • Czytaj książki o rozwoju osobistym i inteligencji emocjonalnej. Po co odkrywać coś, co zostało już odkryte. Dziś z książek możesz dowiedzieć się jak Twoja dojrzałość emocjonalna wpływa na Twoje życie, jak stać się przywódcą, budować relacje z innymi czy lepiej zarządzać sobą w czasie.

  • Znajdź chwilę, aby podsumować to jak Ci minął dzień i co wniósł on w Twoje życie. Dzięki temu nie tylko Twoje dni staną się dłuższe, ale i będziesz wiedział, co każdy z nich przyniósł. Czy na pewno idziesz w dobrym kierunku i ile czasu potrzebujesz jeszcze do osiągnięcia kolejnego celu. Zamiast oglądać wieczorem telewizor wyłącz go kilka minut wcześniej i poświęcić ten czas na przemyślenia.

Czy każda z metod, które opisałem wyżej pomoże Ci budować lepszą wersję siebie? Tego nie wiem. Wiem natomiast, że jeśli będziesz próbował, szukał i dociekał na pewno znajdziesz dla siebie najlepsze rozwiązanie.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej przejdź do kolejnej części artykułu. Opisuje w niej pozostałe kompetencje oraz pokazuje ćwiczenia, dzięki którym będziesz w stanie w praktyczny sposób powiększać swoją wiedzę. Tymczasem, jeśli masz jakieś pytanie, własne uwagi i sposoby na to jak ćwiczyć swoją samoświadomość, pamiętaj aby podzielić się tym w komentarzach.


|

5 nawyków, które możesz zacząć wyrabiać każdego dnia

Początek roku to czas, który dla wielu ludzi oznacza „czystą kartkę” i dobry powód do zmian w nadchodzących miesiącach. Zdarza się jednak, że zapał, który pojawił się wraz z otwarciem szampana i nadejściem nowego roku, znika tak szybko jak się pojawił.

5 nawyków, które możesz zacząć wyrabiać każdego dnia

Jeśli należysz do osób które chciałby zmienić coś w swoim życiu, jednak wciąż napotykasz trudności, może zamiast stawiać swoje życie na głowie, warto zacząć zmiany metodą małych kroków?

Na własnym przykładzie pokaże Ci 5 nawyków, które możesz zacząć wyrabiać w sobie każdego dnia.

5 nawyków, które możesz zacząć wyrabiać każdego dnia.

1. Ogranicz korzystanie z facebooka i innych social media.

Jestem przekonany, że nie tylko ja jestem tym, który walczy z nadmiernym korzystania ze stron takich jak: facebook, google+, youtube czy linkedin. Dlatego też nawyk ten znalazł się u mnie na pierwszym miejscu dzisiejszej listy. Nie raz przyłapałem się na tym, że w poszukiwaniu „czegoś istotnego” na facebooku potrafiłem poświęcić dziesiątki minut patrząc się w monitor. Oczywiście pod koniec szukania, często okazywało się, że to co znalazłem mocno różniło się od tego czego potrzebowałem. Nie wspominając, że mój dzień stał się dzięki temu którzy o kolejne 30 minut.

Zauważyłem również, że nawet jeśli nie korzystałem w danym momencie z jednej z wyżej wymienionych stron, to dźwięki z nich dobiegające mocno rozpraszały moją koncentracje.

Jak wyrobiłem w sobie nowy nawyk?

U mnie pierwszym krokiem było wykasowanie facebooka z telefonu, niby niewiele, jednak jestem z tego bardzo dumny. Postanowiłem również, że SOCIAL MEDIA będą mi towarzyszyły jedynie przez kilka minut rano i wieczorem. W zamian za to zamierzam korzystając dużo częściej z opcji planowania postów.

2. Zacznij ćwiczyć.

Łatwo powiedzieć, trudno zrobić i pomimo kilku lat intensywnych treningów w przeszłości, doskonale Cię rozumiem. Pamiętam jednak, że czas, który poświęcałem na trenowanie nie był czasem straconym. Pomimo ogromnego wysiłku jaki wkładałem w trakcie ćwiczeń zawsze miałem mnóstwo energii w dalszej części dnia. Jak mawiał Jim Rohn, nasze ciało to jedyne miejsce w którym żyjemy, dlatego warto o nie zadbać. Wyobrażasz sobie mieszkać w domu w którym nikt nie sprzątał od wielu lat? Jak byś się wtedy czuł?

Successful people are simply those with successful habits.” - Brian Tracy

Jak zacząć wyrabiać w sobie nawyk regularnego ćwiczenia?

Nie powrócę już do formy z przed kilku lat, jednak podciąganie, pompki i przysiady w domowym zaciszu dają mi dużo frajdy. Zajmuje mi to jedynie 30 minut co drugi dzień, a moja kondycja fizyczna z każdym dniem jest coraz lepsza. Możesz zacząć od jednego ćwiczenia przez kilka minut dziennie, niech to będzie poranne rozciąganie albo wieczorna gimnastyka. Z czasem zobaczysz sam, że masz siłę i ochotęby robić jeszcze więcej. Spróbuj! Co masz do stracenia poza kilkoma kilogramami?

3. Zacznij czytać więcej.

Możesz zacząć już dziś, jak mawia Umberto Eco: kto czyta książki ten żyje podwójnie. Wiem jednak, że w świecie opanowanym przez facebooka, youtube, telewizję i wiele innych „czasochłonnych czynności” czytanie schodzi na dalszy plan.

Przecież to dzięki książką nasza wyobraźnia ma szanse tworzenia niesamowitych miejsc lub wcielania się w postacie o których właśnie czytasz. Jest to również szansa na zgłębianie wiedzy w każdym obszarze Twojego życia. Jeśli chcesz się dowiedzieć jak skutecznie występować publicznie, co zrobić by mieć lepszą pamięć, w jaki sposób zacząć odżywiać się zdrowo, ZACZNIJ CZYTAĆ JUŻ DZIŚ.

Jak wyrabiać w sobie nawyk regularnego czytania?

Ja swoją przygodę z czytaniem rozpocząłem kilka lat temu od książki The Seasons of Life. Później przyszedł czas na kurs szybkiego czytania i kolejne pozycję z rozwoju osobistego. Dziś na czytanie staram się wykorzystać każdą wolną chwilę. Daje mi to nie tylko coraz większą wiedzę na temat tego czym się zajmuje, ale i inspirację do tworzenia coraz to lepszych artykułów, warsztatów czy wystąpień.

Wybierz książkę, którą od dawna chciałeś przeczytać, przysiądź i poświęć jej dziennie 30 minut. Jeśli nie masz na to czasu zrezygnuj z wieczornych wiadomości lub wstań wcześniej z samego rana. Po raz kolejny możesz tylko zyskać.

4. Myśl o sobie, że „POTRAFISZ”.

Jeszcze kilka lat temu na samą myśl o tym, że czeka mnie coś trudniejszego do wykonania moja motywacja spadała do zera i utrzymywała się na tym poziomie przez dłuższy czas. Nie chce, nie umiem, jest to za trudne były zwrotami, które towarzyszyły mi od samego początku mojej „męki”. Dziś już wiem, że NAJTRUDNIEJ JEST ZACZĄĆ i tak jak startujący wahadłowiec aby wyjść z atmosfery zużywał 80% swojego paliwa, podwijam rękawy i po prostu biorę się do pracy. To tak jak chciałbyś zbudować ładną sylwetkę bez wysiłku fizycznego. Nie da się tego zrobić, prawda?

Nawyk myślenia o tym, że jestem w stanie zrobić dużo więcej niż mi się wydaje pozwala mi stawiać czoła największym wyzwaniom.

It is easier to prevent bad habits than to break them.” - Benjamin Franklin

Jak zacząć wyrabiać w sobie nowy nawyk?

Zacznij od przezwyciężenia niechęci jaka się w Tobie pojawia. Jak możesz to zrobić? W bardzo prosty sposób: Po prostu zacznij to robić powtarzając sobie w głowie, że potrafisz. Zapewne nie raz tak miałeś, że najtrudniej było Ci rozpocząć. Już po kilku takich próbach przekonasz się, że z każdym kolejnym razem będzie Ci znacznie łatwiej radzić sobie z pojawiającą się niechęcią. Ja w takich chwilach powtarzam sobie, że „dam radę”, biorę głęboki wdech i zabieram się do pracy.

5. Weź odpowiedzialność za własne życie.

Nie jest to łatwe, jednak daje naprawdę wiele korzyści. Dzięki temu wiem, że większość problemów jakie dziś mam to problemy, które sam tworzę. A skoro sam je tworzę to również sam potrafię je rozwiązywać.

Jak zacząć wyrabiać nowy nawyk?

Przede wszystkim zaakceptować fakt, że TYLKO TY decydujesz o swoim losie. Na początku może być trudno, jednak wszystko co trudne z czasem staje się proste. Weź życie w swoje ręce i zacznij żyć tak jak zawsze chciałeś.

Dobrnąłeś właśnie do końca artykułu, gratuluje. Jeśli chcesz podzielić się innymi nawykami, które z dnia na dzień można zacząć wyrabiać zachęcam Cię do zostawienia swojego komentarza.


|

Inteligencja Emocjonalna czyli zdolność radzenia sobie z własnymi emocjami

Inteligencja emocjonalna, zwana również dojrzałością emocjonalną, to moim zdaniem jedna z kluczowych umiejętności, jakie powinieneś posiadać w dzisiejszych czasach. Tym bardziej, że zdolność ta ma ogromny wpływ na każdy z obszarów naszego życia, począwszy od pracy zawodowej, umiejętności komunikowania się z innymi czy tworzenia dojrzałych i zdrowych relacji z drugą osobą.

Czym jest Inteligencja Emocjonalna

Dlatego też jeśli chcesz nauczyć się, jak zacząć radzić sobie z własnymi emocjami. Zależy Ci na tym by kontrolować swoje nerwy i przestać mówić, że „wszystko Cię wkurza”, dzisiejszy artykuł, może Ci w tym pomóc.

Jak możesz przeczytać w jednym z moich poprzednich artykułów, wzięcie odpowiedzialności za własne życie wymaga nie tylko determinacji ale i dużej odwagi. Nie łatwo jest bowiem, świadomie opuścić własną strefę komfortu i zacząć akceptować wszystko to co spotyka Cię każdego dnia. Uważam jednak, że dzięki wysoko rozwiniętej inteligencji emocjonalnej, pewnego rodzaju dojrzałości, którą prezentujemy w naszym zachowaniu i postawach, jest to znacznie prostsze. Przede wszystkim dlatego, że w każdym z nas są emocje. Co za tym idzie, wiedza o tym co się z nami dzieje, umiejętność nazywania i obserwowania własnych uczuć, to zdolność, która jest w stanie zmienić jakość Twoje życia.

Czym jest inteligencja emocjonalna?

Według Daniela Golemana, jednego z ekspertów w tej dziedzinie, inteligencja emocjonalna to przede wszystkim zdolność radzenia sobie z własnymi emocjami. Dla mnie jest to również zdolność umiejętnego neutralizowania własnych uczuć i emocji. Zwłaszcza tych negatywnych i toksycznych, tak aby nie czuć się przez nie zdominowanym i przytłoczonym.

Oczywiście nie zawsze trafiają się sytuacje, w których w jednoznaczny i prosty sposób jesteś w stanie określić to co czujesz. Świat „czarno-białych” uczuć dla większości z nas nie istnieje, tak jak i nikt z nas nie przeżywa tylko jednej określonej emocji. Bywa przecież tak, że radość i euforia przeplatają się ze strachem a spokój w ciągu kilku chwil potrafi zmienić się w prawdziwą burze.

Kim zatem jest osoba dojrzała emocjonalnie? Dla mnie to ktoś, kto potrafi radzić sobie z własnymi emocjami i uczuciami. Oto kilka przykładów takiej dojrzałości.

    • Osoba o wysokiej dojrzałości emocjonalnej potrafi przyjąć na siebie odpowiedzialność za własne życie i błędy, nie szukając jej u innych osób.
    • Osoba taka, lubi siebie. Akceptuje żarty na swój temat i dobrze czuje się we własnym towarzystwie.
    • To również osoba, która nie potrzebuje krytykować innych. Uważa, że każdy ma prawo do własnych poglądów i wyrażania opinii.

    Zapewne wiesz, że są to tylko jedne z wielu przykładów, które można podać na ten temat. Pracując jednak nad samym sobą dostrzegłem, że dzięki takiemu podejściu żyje się dużo prościej.

    6 kroków dzięki którym dowiesz się jak sobie radzić z emocjami

    Każdy z nas jest w stanie kontrolować własne emocje. Jednak aby skutecznie sobie z nimi radzić, warto najpierw je poznać. Dlatego też przygotowałem dla Ciebie ćwiczenie.

    1. Na początku tego ćwiczenia chciałbym, abyś już od dziś zaczął zwracać większą uwagę na emocje jakie się w Tobie pojawiają. Poświęć chwilę i zauważ jak zachowujesz się w sytuacjach gdy to emocję zaczynają przejmować nad Tobą kontrolę.

    2. Zwróć uwagę na miejsca w których przebywasz najczęściej oraz emocje jakie wywołują one w Tobie.

    • Czy są to emocje pozytywne, a może negatywne?
    • Co wtedy czułeś/czujesz?
    • Co sprawia, że właśnie ta emocja się w Tobie pojawia?

    3. Następnie, wybierz jedną z emocji z którą nie czułeś się najlepiej i pomyśl o sytuacji lub sytuacjach w których się ona pojawiła. Czy dałeś po sobie poznać jaki był Twój nastrój?

    4. Teraz wybierz emocję, która wywoływała bądź wywołuje uśmiech na Twojej twarzy i jest dla Ciebie pozytywna. Jak się wtedy zachowywałeś/ujesz?

    5. Stwórz listę miejsc i sytuacji w których czujesz się dobrze/źle.

    6. Zastanów się przed dłuższą chwilę, a następnie zapisz sobie co sprawia, że tak się właśnie dzieje.

    Wykonuj to ćwiczenie w dogodnym dla Ciebie odstępie czasu, ważne jednak, abyś zachował systematyczność. Dodatkowo sporządzaj krótkie notatki, które mogą stanowić porównanie zmian zachodzących w danym okresie czasu.

    Ćwiczenie to, pozwala przyjrzeć się własnym emocjom w zależności od miejsca w którym jesteśmy. Daje również możliwość obserwowania tego, jak dana emocja wpływa na nas samych - a bez wątpienia jest to pierwszy krok do praktycznego poznania, czym jest inteligencja emocjonalna.

    Jeżeli wpis, który przeczytałeś choć trochę Ci pomógł, kliknij LUBIĘ TO, polub stronę i podziel się nią z innymi.


  • |

    Jak być szczęśliwym – prawdy o życiu, które powinieneś poznać

    Pamiętam czasy, gdy pytanie o to jak być szczęśliwym zadawałem sobie prawie codziennie. Nie było mi łatwo patrzeć na świat i ludzi w sposób w jaki robię to obecnie. Po pierwsze dlatego, że nie miałem pojęcia o tym, że można patrzeć inaczej. Po drugie, ludzie, telewizja, internet i przede wszystkim ja sam, kształtowałem swój umysł tak, by nie istniało dla mnie nic innego.

    Jak być szczęśliwym - prawdy, które powinieneś poznać

    Dlatego też w dzisiejszym wpisie chciałbym na podstawie 8 praw życia opisanych przez McGrawa pokazać Ci, że można to zmienić a przy okazji przedstawić sposób na to jak być szczęśliwym.

    1. Jesteś albo wygrywającym, albo przegrywającym.

    Przypuszczam, że każdy z nas lubi wygrywać i cieszyć się tym, że wszystko układa się po naszej myśli. Nie zawsze jednak jest to możliwe. Tak już bywa, że nie wszystko toczy się tak jak chcemy. Co więcej nie na wszystko mamy również wpływ. Naucz się więc tego, że „nic w życiu nie dzieje się bez przyczyny” i widocznie życie szykuje dla Ciebie coś innego. Zobaczysz sam, że twoje nastawienie może się zmienić.

    2. Sam kształtujesz własne doświadczenia.

    Wzięcie odpowiedzialności za własne życie wymaga często dużej odwagi. Nie łatwo jest zaakceptować fakt, że TO TY, a nie otoczenie decyduje o tym jak wygląda Twoje życie. Im szybciej zdasz sobie z tego sprawę, tym szybciej weźmiesz los w swoje ręce.

    3. Ludzie robią to, co się im sprawdza.

    Jeszcze kilka lat temu interesowało mnie wszystko i we wszystkim chciałem być dobry. Odkryłem jednak, że nie mam z tego żadnych korzyści. Postanowiłem więc skoncentrować swój wysiłek na współprowadzeniu marki TypeDreamers i blogu, który właśnie czytasz. Efekty są o niebo lepsze.

    4. Nie możesz zmienić tego, czego sobie nie uświadomisz.

    Bycie kowalem własnego losu uważam za ogromne błogosławieństwo. To od Ciebie zależy co zrobisz ze swoim życiem i jak wykorzystasz każde 24 godziny, które dostajesz codziennie do wykorzystania.

    5. Życie nagradza działanie.

    Często spotykam się z zachwytem ludzi po obejrzeniu filmu „Sekret”. Oczywiście sam podjąłem się próby jego obejrzenia, po 15 minutach stwierdziłem jednak, że nie jest on dla mnie. Oczywiście jako produkt marketingowy, film działa świetnie, uważam go jednak za czcze gadanie, które niewiele wniosłoby do mojego życia. Jak mawia przysłowie „bez pracy nie ma kołaczy” samym „przyciąganiem” sukcesu się nie osiągnie.

    Oto w trzech krokach mój przepis na sukces:

    • Uwierz w siebie i swoje możliwości.
    • Wyznacz sobie realny dla Ciebie cel.
    • Pracuj ciężko i bądź wytrwały, a sukces na pewno przyjdzie.

    6. Rzeczywistość jest taka, jaką ją widzisz.

    Zanim przejdziesz do czytania kolejnego punktu zatrzymaj swoje myśli i SKONCENTRUJ SIĘ na chwili obecnej. Teraz włącz poniższy film i spójrz jak być szczęśliwym w świecie, który nas otacza.

    7. Życiem trzeba kierować, a nie stale je naprawiać.

    Jeśli nie wiesz gdzie idziesz, każda droga będzie dla Ciebie dobra. Pamiętaj, że aby móc kontrolować własne życie najpierw musisz wiedzieć w którą stronę masz zamiar podążać.

    8. Sami uczymy ludzi, jak nas mają traktować.

    Pamiętaj, że to TY a nie inni decydują o tym jak mają Cię traktować. Każdy z nas ma przecież taką samą wartość. Dbaj o to i pokazuj i udowadniaj przede wszystkim sobie, że z każdym dniem jesteś dla siebie coraz lepszym człowiekiem.

    Jeżeli wpis, który przeczytałeś choć trochę Ci pomógł, kliknij LUBIĘ TO i podziel się nim z innymi.


    |

    Jak zapanować nad myślami i zdobyć nad nimi większą kontrolę

    Jak zapanować nad myślami gdy w naszej głowie jest taki szum? Jesteśmy tylko ludźmi i pokusa by oceniać innych jest dla nas czymś naturalnym. Oczywiście porównywanie tego jak wyglądamy, myślimy albo działamy w odniesieniu do pozostałych osób nie zawsze jest dla nas czymś przyjemnym. Zwłaszcza gdy w tym porównaniu uważamy się za „gorszych”.

    rozwój osobisty

    Jeśli zdarza Ci się porównywać do innych i łapać przez to tzw. doły, ten wpis jest dla Ciebie. Przygotowałem dziś ćwiczenie, dzięki któremu będziesz w stanie świadomie zauważać i kontrolować swoje osądzające myśli. Dzięki czemu to, jak myślisz stanie się bardziej obiektywne i pozwoli Ci uspokoić własne myśli podczas słuchania czy obserwacji innych.

    Część I - Budowanie świadomości

    1. Znajdź sobie kogoś do obserwowania. Pamiętaj by obserwowaną przez siebie osobę dobrze słyszeć i widzieć. Ważne jest, aby nie prowadzić z nią dyskusji. Tak będzie lepiej na potrzeby tego ćwiczenia.

    2. Weź kilka głębszych wdechów i zacznij obserwować jedną lub kilka wybranych przez siebie osób.

    3. Po kilku chwilach zacznij zwracać uwagę na myśli, które pojawiają się w Twojej głowie. Pamiętaj, jednak by na tym etapie ćwiczenia obserwować je jak najbardziej obiektywnie. Prawie tak, jakbyś oglądał film z kamery wideo. Oto przykładowe myśli, które czasem pojawiają się w mojej głowie:

    • Ale ten facet mnie irytuje…
    • Nie zgadzam się z tym co mówi…
    • Ulala, Ona to ma dopiero nogi…

    Jeśli masz pod ręką coś do pisania i chcesz zapisywać swoje myśli, możesz śmiało to robić.

    Część II – Twoje myśli to nie Ty

    4. Gdy nauczysz się już obserwować własne myśli, nie przyzwyczajaj się do nich i pozwól im odejść. Myśli, jak pewnie sam wiesz, mają to do siebie, że się pojawiają by za chwilę zniknąć. Potraktuj je jako samochód czekający na czerwonym świetle. Tylko, gdy zapali się zielone pozwól im odjechać.

    Część III – zacznij panować nad własnymi myślami.

    5. Przyszedł czas na to byś zaczął kierować własnymi myślami. Oczywiście skłonności by oceniać innych zawsze będą się w nas pojawiać. Tacy po prostu jesteśmy. Jednak umiejętność decydowania o tym, czy chcesz przywiązać się do własnej myśli, może Ci poprawić humor i sprawić, że będzie Ci się żyło łatwiej. Na koniec przykładowe pytania, które zadaję sobie podczas obserwacji czy rozmowy z ludźmi, gdy w mojej głowie pojawiają się myśli oceniające:

    • Czy każdy kogo słucham musi mieć takie samo zdanie jak ja?
    • Po co ja się do niego porównuję?
    • Na czym mi tak naprawdę zależy?

    Przepracowanie tego ćwiczenia może zająć Ci trochę czasu, jednak zobaczysz sam, że wysiłek jaki włożysz w jego opanowanie, wart będą Twojego zaangażowania.

    Jeżeli wpis, który przeczytałeś choć trochę dał Ci do myślenia, kliknij LUBIĘ TO lub zostaw komentarz i podziel się nim z innymi.


    |

    Nie musisz nic nikomu udowadniać – o byciu szczęśliwym z samym sobą

    Nie musisz nic udowadniać by wiedzieć, że jesteś wart życia na tym świecie.

    Oczywiście zdaję sobie sprawę, że żyjemy dziś w czasach, w których presja na bycie oryginalnym, mądrym, dowcipnym, atrakcyjnym z każdym dniem staje się coraz większa. Tym bardziej, istniejąc w świecie wszechobecnego internetu i programów telewizyjnych pokazujących nam jak powinno wyglądać nasze życie. Programów, które zamiast uczyć i rozwijać nasz intelekt coraz częściej oferują nam „młócenie” na ekranie i życie wiecznych imprezowiczów jako wyznacznik tego co jest COOL i FAJNE.

    Jestem świadom, że przykład, który podałem wyżej jest mocno przerysowany i nie każdy musi brać w tym udział. Nie trzeba, jednak daleko sięgać wzrokiem by zauważyć, że to co, jak i z kim robimy jest bardzo często na językach innych osób. Trzymając się dalej tego toku myślenia, skoro innym ocena tego co robimy przychodzi tak łatwo, nie trudno sobie wyobrazić jak sami siebie poddajemy takiej ocenie. Często subiektywnej, która zamiast budować w nas poczucie wartości i wiary w siebie, sprawia, że czujemy się „DO NICZEGO” i każdy dookoła nas jest lepszy we wszystkim co sami robimy.

    ”Najcenniejsze rzeczy w życiu nie nabywa się za pieniądze. - Albert Einstein”

    Jak więc odnaleźć wiarę w siebie i przestać udowadniać, że jesteśmy czegoś warci?

    Oto kilka przykładów:

    • Jeszcze się taki nie urodził.

    Pamiętaj, że jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził. Co za tym idzie zawsze znajdzie się, ktoś dla kogo to, co robimy nie będzie wystarczająco dobre. Jeszcze częściej będziesz spotykał się z osobami, dla których Twoje dobre samopoczucie będzie prawdziwą drzazgą w oku. „Heaters gonna hate” tak bywa, no, ale gdyby nie ich nienawiść nie moglibyśmy ich tak nazywać, prawda? Tak, więc zamiast zwracać na nich uwagę, rób swoje z wiarą, że się udać.

    • Jesteś wystarczająco dobry.

    Jesteś jedyną osobą, która decyduje o tym czy jest wystarczająco dobra. Ty decydujesz o swoich własnych standardach i normach, bo to one mają bezpośredni wpływ na Ciebie. Oczywiście okazja do oceniania siebie na tle innych osób zawsze będzie stanowić dla nas ogromną pokusę. Nie zawsze też da się przed nią uciec. Pamiętaj jednak, że jeśli ktoś jest w czymś od Ciebie lepszy, może wynikać to z jego wcześniejszych doświadczeń lub ilości czasu jaki spędził na zdobywanie swoich umiejętności a nie tego, że Ty jesteś od niego gorszy. Na początku nie zawsze jest łatwo, ale dzięki temu wiemy, że cały ten trud był wart ciężkiej pracy.

    • Ideały nie istnieją.

    Zapewne dobrze wiesz, że ideały nie istnieją. Tak już po prostu jest, że zawsze będzie nam czegoś brakowało. Niektórzy dobrze sobie radzą z cyframi i w największym stresie potrafią rozwiązywać zadania, na które Ty patrzysz ze zdziwieniem. Za to dla Ciebie nauka języków będzie samą przyjemnością, gdy ktoś inny będzie miał trudności z zapamiętaniem kilku zwrotów. Oczywiście przykłady można by było mnożyć, jednak nie o to w tym chodzi. Chcę Ci pokazać, że nie każdy musi być dobry we wszystkim. Potraktuj to co do tej pory osiągnąłeś jako coś wyjątkowego i zamiast patrzeć w przeszłość, zobacz siebie w przyszłości.

    Pamiętaj raz jeszcze: NIE MUSISZ NIC UDOWADNIAĆ.

    Nie musisz udowadniać , że jesteś jedyną osobą na całym świecie, która ma tak unikatowy zbiór cech, wartości i zalet. Samo to, że jesteś jest już czymś wyjątkowym. Jeśli nadal jest do dla Ciebie za mało, to zawsze masz też dwa proste wyjścia. Albo zaakceptować to kim jesteś, co robisz, co chcesz robić w przyszłości albo po prostu ZACZNIJ TO ZMIENIAĆ. Oczywiście nie wszystko od razu, ale jak głosi jedno z moich ulubionych powiedzeń: „Nie od razu Rzym zbudowano”.


    |

    Jak zrobić pierwszy krok, przełam lody i nie bać się poznawać nowych ludzi

    Każdy z nas spotkał się w swoim życiu z sytuacją, w której musiał zrobić ten pierwszy krok i odważyć się zagadnąć nieznaną mu dotąd osobę.

    Takich sytuacji jest całe mnóstwo – pierwszy dzień w nowej pracy, impreza, na której nikogo nie znamy czy moment do interesującej nas osoby. Można więc powiedzieć, że przełamywanie lodów czyli nawiązywanie pierwszego kontaktu z nieznaną dotąd osobą powinno być czymś oczywistym i naturalnym. Niestety, gdyby było to tak proste jak czytanie o tym w Internecie, większość ludzi miałaby setki znajomych nie tylko na Facebooku, prowadziłaby bogate życie towarzyskie i nigdy nie narzekałaby na brak zajęć czy nudę.

    Pamiętam, że jeszcze kilka lat temu zanim rozwój osobisty stał się elementem mojej pracy nad sobą, chcąc porozmawiać z kimś interesującym, wolałem zaczekać aż ta pierwsza zainicjuje rozmowę. Niestety 99% tego typu przypadków kończyło się tym, że siedząc ze znajomymi obserwowałem jak zauważona przeze mnie osoba wychodziła a nasza znajomość kończyła się szybciej niż się rozpoczęła. Takie podejście było z jednej strony bardzo wygodne, nie wymagało ode mnie podejmowania żadnego ryzyka, głównie tego związanego z odrzuceniem. Z drugiej zaś strony czekanie w nieskończoność aż mój potencjalny rozmówca wpadnie na tą sama myśl co ja, zechce podejść i zapytać „jak mija dzień” mocno utrudniało nawiązywanie kontaktów z nowymi osobami.

    Wieczorne spotkanie przy kawie

    Podobny przykład miałem okazję obserwować kilka dni temu w jednym z lokali, do którego wraz ze znajomymi wybrałem się na kolację. Wchodząc do środka, naszą uwagę przyciągnęła grupa dziewczyn siedząca w centralnej części restauracji. Dziewczyny mocno rzucały się w oczy, głośno dyskutowały, śmiały się i jak można była zauważyć dobrze bawiły się w swoim towarzystwie. Z racji tego, że dawno się nie widzieliśmy wspólnie doszliśmy do wniosków, że siądziemy kilka stolików dalej by sobie wzajemnie nie przeszkadzać. Tak się jednak złożyło, że obok nas siadło kilku takich, którym ciężko było oderwać wzrok od centralnej części lokalu. Zaaferowany rozmową ze znajomymi i jedzeniem, które było tak pyszne i pachnące, skoncentrowałem się na tym, co było na talerzu i nic, co się działo dookoła, mnie nie interesowało. Oczywiście do momentu, w którym mój talerz stał się pusty.

    Panowie robili nie mniej hałasu niż towarzystwo siedzące kilka stolików dalej z tą różnicą, że oni prześcigali się w pomysłach, co zrobić by zwrócić na siebie uwagę dziewczyn. Każdy z nich przedstawiał swoje najlepsze sposoby na „podryw” opowiadając przy okazji jak ów sztuczki sprawdzały się w podobnych sytuacjach. Słuchaliśmy ich wspólnie przez około 5 minut, gdy nagle dziewczyny chwyciły za torebki i wyszły z lokalu. Sytuacja, której byłem świadkiem świetnie pokazuje, że dużo łatwiej jest nam opowiadać i planować co byśmy zrobili, gdybyśmy mieli okazję, odwagę, więcej chęci poznać nowe osoby niż podejść i po prostu je poznać.

    Dziś podam Ci kilka prostych strategii, dzięki którym nawiązanie kontaktu z nieznaną Ci do tej pory osobą potraktujesz jak coś zwyczajnego i prostego.

    1. Ryzyko odrzucenia w trakcie nawiązywania nowych znajomości jest czymś normalnym i naturalnym. Nie każdy do kogo podejdziesz musi mieć dobry humor czy ochotę na rozmowę, nawet z tak ciekawą i interesującą osobą jaką jesteś Ty. Może właśnie Twój rozmówca wrócił z kilkudniowego wyjazdu służbowego, gdzie zamiast siedzieć w klimatyzowanym pomieszczeniu musiał się zmagać z upałami sięgającym 35 stopni Celsjusza. Niechęć do jakichkolwiek rozmów po takiej podróży wydaje się czymś całkiem możliwym. Zatem jeśli dojdzie do sytuacji, w której spotkasz się z odrzuceniem, życz tej osobie miłego dnia, odejdź i wróć do swoich codziennych zajęć. Szkoda Twojego czasu na zastanawianie się nad tym co sobie pomyśli nieznana Ci osoba, której prawdopodobnie już nigdy nie spotkasz.

    2. Przyjmij postawę otwartą i praktykuj nawiązywanie nowych znajomości. Im częściej będziesz ćwiczył tego typu zachowania tym łatwiej przyjdzie Ci komunikować się z nieznanymi Ci dotąd osobami. Podczas rozmowy staraj się dowiedzieć czegoś o swoim rozmówcy ale i sam opowiadaj o tym czym się interesujesz, gdzie pracujesz oraz jak spędzasz wolny czas. To nie takie trudne jak Ci się wydaje.

    3. Zaczynaj rozmowę od pytań, które nie wymagają od Twojego rozmówcy zbyt dużego zaangażowania. Pytania „jak Ci dzień mija?” czy „co u Ciebie słychać?”, „gdzie studiujesz?” należą do pytań, na które większość osób chętnie odpowiada. Gdy w ten sposób przełamiesz już pierwsze lody i będziesz wiedział więcej na temat swojego rozmówcy możesz zacząć zadawać mu pytania, które będą wymagały od niego większego zaangażowania. Pamiętaj jednak by pytania te nie były zbyt osobiste, gdyż możesz uzyskać efekt odwrotny do zamierzonego.

    4. Zadawaj pytania zarówno otwarte jak i zamknięte. Dzięki pytaniom otwartym Twój rozmówca będzie mógł opowiedzieć Ci o temacie w sposób bardziej rozbudowany i szczegółowy. Nie ograniczaj się wyłącznie do pytań zamkniętych - pytania zamknięte sprawią, że osoba, z którą będziesz rozmawiał, nie będzie mogła na nie odpowiedzieć bardziej szczegółowo, a jedynie w sposób „tak” lub „nie”.

    5. Okazuj zainteresowanie innym i bierz czynny udział w dyskusjach. Jeśli nie masz pomysłu na temat w jaki sposób możesz włączyć się do rozmowy nawiąż do otoczenia, w którym się znajdujesz, gospodarza czy muzyki. Nie bój się też prawić komplementów. Jeśli uważasz, że osoba z którą rozmawiasz zasługuje na komplement, śmiało o nim powiedz. Pamiętaj jednak by komplement ten był szczery i prawdziwy.

    Wyjście z inicjatywą i rozpoczęcie rozmowy przestanie być dla Ciebie straszne z każdym kolejnym razem gdy będziesz to robił. Pamiętaj, że dzięki takiemu zachowaniu kreujesz swój wizerunek, sprawiasz pierwsze wrażenie i pokazujesz, że jesteś osobą otwartą i mającą do powiedzenia coś interesującego.


    |

    Jeśli nie wiesz skąd brać motywację ten artykuł może Ci pomóc

    Dziś nie zamierzam robić nic poza leżeniem w łóżku. Tak w wolnym tłumaczeniu zaczyna się piosenka, której autorem jest Bruno Mars. Bywają przecież dni, w których jedyne, na co masz ochotę to leżenie na kanapie i oglądanie telewizji.

    Co jednak zrobić i skąd brać motywację, gdy przed Tobą cały dzień obowiązków a energia do ich wykonania pozostawia dużo do życzenia…

    Wielokrotnie zadawałem sobie to pytanie i nie miało znaczenia czy była to motywacja do ćwiczeń, nauki lub czegoś innego przed czym broniłem się rękoma i nogami. Dziś pomimo trafiających się czasem gorszych dni znalazłem na siebie sposób. Może i Ty z niego skorzystasz.

    Zapewne nie raz słyszałeś, jak dzięki pożądaniu i motywacji do pracy, pionierom współczesnego świata udawało się spełniać własne marzenia. Jestem pewien, że gdyby nie upór i miłość do lotnictwa, bracia Wright nie poradziliby sobie z problemami pierwszych oblotów. Tak często przytaczane tysiące porażek Tomasa Edisona w zmaganiach z wynalezieniem żarówki nie zniechęciły go do dalszych poszukiwań. On sam mawiał, że jak na razie odkrył tysiące sposobów, które nie działają, a każdy z nich przybliża go do rozwiązania problemu. Czy można myśleć bardziej pozytywnie?

    To, w jaki sposób nastawisz swój umysł ma tu kluczowe znaczenie. Przecież nie zawsze będziesz robił rzeczy przyjemne i sprawiające Ci frajdę. Przychodzi czas, w którym należy zacisnąć zęby i zrobić to, co powinno być zrobione by cieszyć się chociażby z faktu, że mamy to już za sobą. Powiedzenie „co masz zrobić jutro zrób po jutrze” może i jest dobre w danym momencie. Oboje jednak wiemy, ze kolejny dzień nadejdzie szybciej niż sadzisz, a co za tym idzie praca, niechciane projekty, sprzątanie i wiele innych rzeczy z których dziś zrezygnowałeś i tak Cię nie ominie.

    Jeśli chcesz mam dla Ciebie dobrą radę: Wystarczy, że zaczniesz a chęci przyjdą same. Sprawdziłem tą metodę wielokrotnie i działa rewelacyjnie. Nie zwlekaj tylko bierz się do roboty, przecież im szybciej zaczniesz tym szybciej skończysz. Jak możesz przeczytać w książkach Briana Tracy:

    Jeśli zaczniesz dzień od zjedzenia największej z żab, co gorszego może Cię spotkać?

    Skąd brać motywację jeśli jej nie ma

    rozwoj osobisty
    W jaki sposób się motywujemy pisałem w artykule od czy do, dlatego dziś tylko o nim wspomnę.

    Każdy z nas motywuje się w inny sposób, to pewne. Wiele lat studiowania najbardziej wymagające kierunków tylko po to, by w przyszłości zarabiać więcej niż przeciętna krajowa. Bez wątpienia możliwość zarabiania dużych pieniędzy w zamian za kilka lat wyrzeczeń, jest dla wielu z nas wystarczająco dobrym argumentem by się poświęcić.

    Nie zawsze jednak pieniądze są wystarczającą motywacją. Telewizja nie raz pokazywała niezwykłych ludzi, którzy dzięki swojej wiedzy, umiejętnością i jakże często pieniądzom pomagają tym, którym się nie powiodło. Popularne w Indiach mikrokredyty wspierające biednych w codziennych problemach. Pomoc prawna udzielana za darmo przez tak wiele organizacji pozarządowych. Coraz częściej inwestujemy własne środki i czas by pomóc sobie nawzajem. To nie wynagrodzenie sprawia, ze czujemy się dobrze a satysfakcja z dobrze wykonanej roboty.

    Jak motywować się do pracy? Poniżej przedstawiam Ci kilka prostych sposobów.

    1. Wyznaczaj sobie cele. Dobrze wyznaczony cel otwiera nam drogę do realizacji naszych pragnień. Wyobraź sobie korzyści, jakie przyjdą z ich realizacji i zacznij robić coś, co Cię do nich przybliży. Jeśli nie wiesz jak wyznaczać sobie cele zajrzyj tutaj.

    2. Niech cel będzie mierzalny. Skąd masz wiedzieć, że to, co robisz prowadzi Cię w dobrym kierunku? Jeśli nie widać postępów w pracy, po co ją wykonywać. Gdy twój cel jest już wyznaczony, nie zapomnij sprawdzić jak Ci idzie. Każdy nawet mały krok w przód, przybliża Cię do realizacji własnych założeń.

    3. Wrzuć na luz. Pamiętaj, każdy z nas potrzebuje odpoczynku. Lepiej zrobić sobie tygodniowe wakacje i wrócić z nową energią, niż tkwić w pracy, z którą od dłuższego czasu sobie nie radzisz.

    4. Zacznij się nagradzać. Nie zapomnij o nagradzaniu samego siebie. Kubek kawy, 5 minut przerwy czy spotkanie z przyjaciółmi może dostarczyć Ci niezbędnych sił i motywacji do dalszej pracy. Warto o tym pamiętać. Nie ma znaczenia czy chcesz zrzucić kilka kilogramów, zarabiać więcej pieniędzy czy znaleźć więcej czasu dla przyjaciół. Im bardziej jesteś zmotywowany tym więcej jesteś w stanie osiągnąć. Im więcej osiągasz tym więcej chcesz osiągać. Powodzenia!