|

Sesja za miesiąc – oto sposób jak ją przetrwać

Sesja za miesiąc, projekty w rozsypce, a jedyne na co masz ochotę to siedzenie ze znajomymi i dobrze się bawić. Co jednak zrobić żeby w czasie sesji nie dopadł nas kryzys, a ilość pracy i nauki nie zabrała nam wieczornego snu? Przygotowałem dla Ciebie kilka propozycji i strategii - przyjrzyjmy się im lepiej.

rozwoj osobisty

Jak zrobić żeby mi się chciało tak, jak mi się nie chce? W jaki sposób pogodzić obowiązki z rozrywką, nie zapominając o oddaniu wszystkich projektów w terminie? Gdzie znaleźć motywację, która pozwoli nam w mgnieniu oka przebrnąć przez gąszcz spraw, które trzeba zrobić, a następnie cieszyć się wolnością i zająć sprawami przyjemnymi? Szukając odpowiedzi na to pytanie z czasem zrozumiałem, że problem nie leży w rzeczach, których tak bardzo nie chcemy robić, lecz w naszym nastawieniu do danych czynności.

Co więc zrobić, aby przejść do praktyki?

Poniższe ćwiczenie, należy do niezwykle skutecznych i wielokrotnie sprawdzało się w moim wypadku kiedy tak bardzo mi się nie chciało. Dodam tylko, że jest ono równie skuteczne w generowaniu ogromnej ilości powodów, dla których warto podnieść się z łóżka i zacząć w końcu działać.

1. Przygotuj czysta kartkę papieru, bądź plik na komputerze.

2. Wypisz minimum 20 korzyści, jakie będziesz miał z zabrania się do pracy, robienia projektów, nauki, na przykład: na kilka dni przez egzaminem będę miał mniej nauki, będę uczył się tylko w dzień, a noc przeznaczę na spanie, zdam egzaminy w pierwszych terminach... itd.

3. Pisz o sprawach pozytywnych i tych, które sprawią Ci przyjemność.

4. Nie bój się wyjść poza schemat swoich oczekiwań.

Niech zapisane przez Ciebie powody, zainspirują Cię do intensywnej pracy. Wyobrażaj sobie sytuacje w której zapisane przez Ciebie powody właśnie się realizują, dorzuć to tego kolory, dźwięki i jak najwięcej detali. Pamiętaj tylko, że ćwiczenie jest skuteczne w momencie gdy je zrobisz, najlepiej kilkukrotnie. Doświadczenie mówi mi, że samo ich czytanie nie zawsze działa.

Gdy Twoje akumulatory zostaną już naładowane, zamiast chaotycznie łapać się wszystkiego po trochu, czas się zorganizować.

Nie chcę po raz kolejny rozpisywać się na tematy, o których możesz poczytać na stronie, odsyłam Cię jednak do artykułów związanych z organizacją Twojego warsztatu pracy. Jestem pewien, że jeśli tylko zdecydujesz, będzie to dla Ciebie przydatna wiedza, która pomoże Ci przygotować się do wydajniejszej pracy. Oto kilka przykładów:

Samodyscyplina dzięki której będziesz mocno skoncentrowany na doprowadzeniu do końca swoich zadań.

Szersza perspektywa która pokaże, Ci, kto tak naprawdę decyduje o Twoim losie.

Zorganizuj się – ten artykuł da Ci niezbędne narzędzia, pozwalające zaoszczędzić mnóstwo czasu.

Wykorzystaj swój czas jest artykułem, który pokazuje z jak wielu elementów składa się skuteczna organizacja czasu.

Jak zrobić żeby mi się chciało tak, jak mi się nie chce?

Jak to możliwe, że Ci, którzy tak niewiele czasu poświęcają na przygotowanie się do egzaminów zdają je lepiej od Ciebie? Przecież nie po to odmawiasz sobie spotkań i zabaw, żeby później zaliczyć z podobnym wynikiem jak ktoś, kto spojrzał dwa razy w notatki. Dlaczego tak się dzieje i jak to zmienić? Pamiętasz sytuację, w której całą grupą czekaliście przed wejściem do sali egzaminacyjnej? Jestem pewien, że świetnie opisałbyś atmosferę panuje w takim towarzystwie. Adorując się wzajemnie próbujecie przewidzieć przyszłość i poznać wynik nadchodzącego starcia. Jednak czy zastanawiałeś się kiedyś nad konsekwencjami tego tupu zachowań? Lekki stres, który spowodowany jest nie zawsze najlepszym przygotowaniem, zwiększa się jeszcze bardziej, gdy coraz to nowe historie, powstają na forum grupy. W konsekwencji zamiast do sali egzaminacyjnej wejść w pełny zrelaksowany, jesteś blady ze strachu, a Twój głos wewnętrzny, który słyszysz, na co dzień, od dłuższego czasu uświadamia Ci, że nic nie potrafisz. Oczywiście w takim stanie szansa na to, że napiszesz egzamin z zadowalającym wynikiem jest naprawdę niewielkie.

Kilka strategii, które mogą rozwiązać Twój problem

1. Na kilka dni przed egzaminem zacznij wizualizować sytuację która będzie miała miejsce w przyszłości (twoja głowa nie rozróżnia tego, co sobie wyobrażasz, a tego, co dzieje się naprawdę).
2. Przez kilka dni powtarzaj dane ćwiczenie.

3. Przed egzaminem staraj się nie rozmawiać z „jasnowidzami”, którzy niepotrzebnie nakręcają atmosferę.

4. Usiądź w zacisznym miejscu i czekaj na wejście do sali.

5. Zacznij wyobrażać sobie, jak wszystko idzie po Twojej myśli, a każde pytanie, na które musisz odpowiedzieć, nie sprawia Ci większego problemu.

6. Im bardziej zrelaksowany będziesz pisał dany egzamin, tym więcej przypomnisz sobie wyuczonego materiału.

Pamiętaj, że duże ilości stresu bardzo negatywnie wpływają na naszą sprawność, zarówno intelektualną jak i fizyczną. Wizualizacje w prosty sposób mogą nauczyć Twoje ciało pożądanych zachowań, a także zaoszczędzić Ci mnóstwo zbędnego stresu. Powodzenia! Oczywiście jeżeli wpis, który właśnie przeczytałeś choć trochę Ci pomógł, kliknij LUBIĘ TO i podziel się nim z innymi.


Kiedy boimy się po raz pierwszy

Kiedy boimy się do kogoś podejść, zamienić z nim kilka zdań, kiedy mamy przekonanie, że rozmawianie z nieznany człowiekiem jest głupie. Wystarczy zrobić pierwszy krok, zamienić jedno zdanie, aby przekonać się, że nie jest to prawda. Kiedy boimy się odezwać w nieswoim języku, powiedzieć choć jedno zdanie, kiedy mamy przekonanie, że nie jesteśmy w tym […]

Dlaczego nawyki kształtują nasze życie

Gdyby kształtowanie nawyków należało do prostych czynności, każdy z nas bez większych problemów byłby w stanie modyfikować i wyrabiać w sobie te nawyki, na których mu najbardziej zależy. Potrzeba porannego wstawania dla sporego grona śpiochów przestałaby być problemem, w końcu wiedzieliby, że położenie się wcześniej spać ułatwiałoby im wstawanie. Wiele osób skończyłoby także z nieregularnym i […]

Technika pomodoro

Technika pomodoro to jedna z popularniejszych, znana na całym świecie technika zarządzania czasem. Technika pomodoro została wymyślona przez Francesco Cirillo w latach 80 ubiegłego wieku. Nazwa techniki powstała dzięki kuchennemu zegarkowi, którego Francesco używał podczas pracy do zarządzania swoim czasem. Można przypuszczać, że czasomierz miał na swojej skali jedynie 25 minut, co w efekcie doprowadziło […]