|

Rozwój osobisty 365 dni w roku – Podsumowanie

Kolejny rok pełen przygód i wyzwań za mną. Rozwój osobisty towarzyszył mi na każdym kroku, zwłaszcza w chwilach trudniejszych, wymagających cierpliwości i wiary we własne siły. Bez wątpienia był to rok pełen wzlotów i upadków, sukcesów i porażek, wielu wyzwań oraz trudnych wyborów. Czas na jego podsumowanie.

Rozwój osobisty 365 dni w roku - Podsumowanie

Zacznę od podsumowania tego co udało mi się osiągnąć w pracy etatowej, która przez ostatnie kilka miesięcy towarzyszyła mi dużo częściej. To dzięki niej mam okazję pracować w gronie ludzi o różnym charakterze i poziomie ambicji. Uczę się i rozwijam wszystko co będzie mi potrzebne za kilka miesięcy, w kolejnej rundzie na spotkaniu z Ardagh Group.

W pewnym sensie odrabiam zadanie, które kilka miesięcy temu otrzymałem. Polega ono na intensywnej integracji grup, ich modelowaniu i wspieraniu słabszych jednostek. Jest to również ogromna szansa na budowanie swoich umiejętności przywódczych, które przecież nigdy nie jest za wiele.

Kto czyta książki, żyje podwójnie

To był prawdziwy przełom jeśli chodzi o przeczytaną przeze mnie ilość książek wspierających rozwój osobisty. Od początku stycznia do dnia dzisiejszego PRZECZYTAŁEM I PRZEANALIZOWAŁEM 117 książek, czasopism i artykułów poruszających ogromne spektrum tematów związanych z rozwojem. Pomimo oporów jakie powstawały rano, gdy zamiast kilku dodatkowych minut drzemki zabierałem się za czytanie.

Moim celem na ten rok było przede wszystkim zgłębianie wiedzy z przywództwa i coachingu. Szukając odpowiedzi na pytania, które powstawały w trakcie czytania okazało się, że na dzień dzisiejszy WIEM, ŻE NIE WIEM. Jakkolwiek może to dla was brzmieć, uznaję to za sukces.

Przeczytałem również kilka biografii, do najcenniejszych zaliczam biografię S. Jobsa oraz A. Einsteina, obie napisane przez Waltera Isaacsona. Książki te wkręciły mnie to tego stopnia, że rok 2014 wyznaczyłem sobie jako rok biografii a także zgłębiania wiedzy na temat life coachingu oraz jego praktycznego zastosowania.

Kończąc temat książek, oto kilka pozycji, które mogę Ci śmiało polecić.

  • Inteligencja Przywódcza – Justin Menkes
  • Steve Jobs, Albert Einstein – Walter Isaacson
  • Business Model You - Timothy Clark
  • Siła nawyku - Charles Duhigg
  • Podręcznik coaching – Julie Starr
  • Start With Why – Simon Senek

Rozwój osobisty kluczem do sukcesu, czyli trochę o blogu

Mogę śmiało powiedzieć, że tegoroczne blogowanie było dla mnie rokiem przemyśleń i szukania nowych dróg i kierunków. Oczywiście nic nie przychodzi samo i wiem, że liczba 17 artykułów w ciągu roku nie jest imponującym osiągnięciem. Jednak coraz lepsze teksty, wzrost liczby czytelników i na końcu zmiana całej szaty graficznej bloga, dały mi nową energii do jego prowadzenia.

Liczę również, że przejście z joggera na wszystkim znanego i lubianego Wordpress’a pomoże wam skuteczniej odnajdywać mnie w internecie.

Jak co roku na blogu mogliście przeczytać o tematach związanych z komunikacją i tym jak zwiększyć swoją produktywność. Znalazło się tam również kilka recenzji książek oraz coś co pozwoliło mi spojrzeć na wiele rzeczy z zupełniej nowej perspektywy. Ryzyko, a raczej umiejętność zarządzania nim, które miałem okazję praktykować na jednym z warsztatów.

Już dziś wiem, że rok 2014 będzie rokiem przełomowym. Planuje by do końca przyszłego roku liczba czytelników sięgnęła 2000 osób i wiem, że jest to do zrobienia. Chcę również wprowadzić kilka usprawnień, które pomogą Ci śledzić to co będzie działo się na blogu. Przykładem takich zmian może być wprowadzenie aplikacji POCKET.

To był rok intensywnej nauki i nowych pomysłów

Oczywiście blog to nie wszystko czym żyje obecnie. Trwające projekty, praca, coaching i rozwój osobisty, wciąż trwające studia oraz wiele innych obowiązków sprawiały, że mój każdy dzień wyglądał bardzo intensywnie.

Przede wszystkim był to rok, który pokazał mi, że pomimo ciężkiej pracy nie zawsze wszystko układa się po mojej myśli. Przykład TypeDreamers pokazał, że przede mną i Karoliną jeszcze mnóstwo pracy pełnej wyzwań. Nic jednak nie dzieje się bez przyczyny. Sytuacja ta pokazała mi jak zachowuje się w sytuacjach trudnych, nauczyła mnóstwa umiejętności o których nie mówią za wiele w książkach i dała siłę do dalszej pracy.

Rok 2013 był również rokiem nowych pomysłów, które pojawiały się w mojej głowie. To właśnie w nim wystartowałem z moim pierwszym projektem unijnym. Daje mi to możliwości pracy w młodzieżą w klasach licealnych pokazując im, że można zrobić tak by się chciało tak jak się zazwyczaj nie chce.

Już w pierwszej połowie nowego roku planuje wystartować ze szczecińską inicjatywą łączącą rozwój osobisty i ludzi z tego regionu. Mówi się, że w szczecinie nie wiele się dzieje, przyszła więc pora by zacząć to zmieniać.

Przyszły rok bez względu na to co przyniesie zapowiada się ciekawie. Z pewnością przyniesie mnóstwo wyzwań, którym trzeba będzie stawić czoła.

Jeżeli wpis, który przeczytałeś choć trochę Ci pomógł, kliknij LUBIĘ TO i podziel się nim z innymi.


Tagi:

Kiedy boimy się po raz pierwszy

Kiedy boimy się do kogoś podejść, zamienić z nim kilka zdań, kiedy mamy przekonanie, że rozmawianie z nieznany człowiekiem jest głupie. Wystarczy zrobić pierwszy krok, zamienić jedno zdanie, aby przekonać się, że nie jest to prawda. Kiedy boimy się odezwać w nieswoim języku, powiedzieć choć jedno zdanie, kiedy mamy przekonanie, że nie jesteśmy w tym […]

Dlaczego nawyki kształtują nasze życie

Gdyby kształtowanie nawyków należało do prostych czynności, każdy z nas bez większych problemów byłby w stanie modyfikować i wyrabiać w sobie te nawyki, na których mu najbardziej zależy. Potrzeba porannego wstawania dla sporego grona śpiochów przestałaby być problemem, w końcu wiedzieliby, że położenie się wcześniej spać ułatwiałoby im wstawanie. Wiele osób skończyłoby także z nieregularnym i […]

Technika pomodoro

Technika pomodoro to jedna z popularniejszych, znana na całym świecie technika zarządzania czasem. Technika pomodoro została wymyślona przez Francesco Cirillo w latach 80 ubiegłego wieku. Nazwa techniki powstała dzięki kuchennemu zegarkowi, którego Francesco używał podczas pracy do zarządzania swoim czasem. Można przypuszczać, że czasomierz miał na swojej skali jedynie 25 minut, co w efekcie doprowadziło […]