|

Jak opanować codzienny stres i uwolnić się od negatywnych emocji

Dzisiejszy wpis będzie o stresie i negatywnych emocjach. Emocjach, które mogą sprawiać przykrość oraz stresie, który tak samo jak brak sportu i właściwego odżywiania wpływa destrukcyjnie na nasz organizm. Wszystkie emocje tak te pozytywne jak i negatywne powstają wewnątrz naszego organizmu. To dlatego w sytuacjach stresu, chwilach pełnych napięcia, złości i gniewu zdarza się nam tracić nad sobą kontrolę i iść na żywioł. Zapominając tym samym o idących za tym konsekwencjach.

Nie musi być to jednak reguła, której trzeba się trzymać. Można przecież wziąć pełną odpowiedzialność za własną biologię, zacząć kontrolować swoje emocje i w sytuacjach stresowych umieć nad nimi panować. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że jest to zadanie ambitne i wymagające praktyki. Uważam jednak, że umiejętność kształtowania własnych emocji i panowania nad stresem jest warta każdego wysiłku, tym bardziej, że wpływa ona na jakość naszego życia, nasz stan psychiczny i fizyczny. Chce abyś zapamiętał, że to w jaki sposób reagujesz na daną sytuację to wyłącznie Twój wybór. Wybór, który w ogromnym znaczeniu ma wpływ na Twoje samopoczucie.

Aby uwolnić się od negatywnych emocji osiągając tym samym spokój, warto uświadomić sobie dlaczego gromadzone w nas napięcie i towarzyszący temu stres szkodzi naszemu organizmowi.

Dlaczego stres szkodzi naszemu ciału

Wiesz już, że za wszystkie towarzyszące Ci każdego dnia emocje odpowiada Twój mózg. Kiedy dochodzi o sytuacji konfliktowych, mających wpływ na Twoje bezpieczeństwo – załóżmy, że zaczynasz brać udział w kłótni – organizm przygotowuje Twoje ciało do walki. Mózg w kilka chwil zaczyna wysyłać sygnały dające Ci dwa rozwiązania: walcz albo uciekaj. Są to reakcje bardzo pierwotne, pozostawione nam przez naszych przodków. W pierwszych chwilach od zaistnienia takiej sytuacji zaczynają wydzielać się hormony stresu: kortyzol i adrenalina. W mgnieniu oka zaczynasz szybciej oddychać, rośnie ciśnienie krwi, mięśnie ulegają napięciu, a źrenice poszerzeniu.

“Nasze życie zawsze pokazuje rezultat naszych dominujących myśli.” - Søren Kierkegaard

Oczywiście w walce o przetrwanie kombinacja ta jest niezbędna, pozostając jednak w naszym organizmie przez dłuży czas niesie za sobą negatywne skutki. To tak jakbyś uodparniał się na bodźce którym poddajesz się dłuższy czas. Często skutkuje to tym, że żyjąc w ciągłym stresie i napięciu nawet na błahe sytuacje będziesz reagował tak jakby miały one zagrażać Twojemu życiu. Co więcej hormony stresu, które na skutek ciągłego napięcia występują w organizmie w dużej ilość, działają na niego destrukcyjnie, upośledzając tym samym nasz układ odpornościowy. Udowodniono także, że mogą być one powodem występowania bólów głowy i brzucha, wysypek oraz chorób skóry, chorób wrzodowych jak również mają bezpośredni wpływ na szybsze starzenie się naszego organizmu.

Spokój jako sposób na codzienny stres i wolność emocjonalną

Wyobraź sobie teraz, że leżysz na stole do masażu, a dookoła Ciebie panuje spokój i cisza. Pozostań z tym wyobrażeniem przez kilka chwil dodając do niego panujące dookoła dźwięki, towarzyszące masażom zapachy olejków eterycznych, błogi spokój i czysty umysł. Dla wielu osiągnięcie takiego staniu, skupienie się na sobie oraz uspokojenie własnego umysłu to prawdziwe wybawienie od codziennego stresu. To w takim stanie hormony takie jak serotonina i endorfina sprawiają, że na naszych ustach pojawia się uśmiech, problemy i trudności dnia stają się bardziej znośne, a Tobie przybywa wiary i chęci by sobie z nimi poradzić. Ustępują hormony stresu, a mięsnie w Twoim organizmie stają się rozluźnione.

Pamiętajmy jednak, że nie zawsze mamy możliwość wybrać się do salonu masażu. Dlatego też o własny spokój należy odpowiednio zadbać. Tym bardziej kiedy każdego dnia ilość spraw jakie mamy na głowie często nie pozwala nam szukać ukojenia w śpiewie ptaków lub ciszy, którą moglibyśmy się otoczyć. Nasza wolność emocjonalna, umiejętność panowania nad stresem i negatywnymi emocjami jest ściśle związania z naszą biologią. Umiejętnością kontrolowania naszego ciała, tym samym „dozowania” odpowiedniej ilości hormonów wpływających na nas pozytywnie na rzeczy tych wywołujących w nas napięcie i lęki. Od czego więc zacząć nie znając żadnych ćwiczeń i technik panowania nad stresem? Przede wszystkim od deklaracji samemu sobie, że każdego dnia zaczynając od dziś będziesz doświadczał większego spokoju. Dasz sobie szansę szukać pozytywów tam gdzie do tej pory ich nie widziałeś.

Yoga jako sposób na codzienny stres

Praktyka yogi to coś więcej niż tylko relaks, rozciąganie i wzmacnianie ciała. Yoga uczy ciało odczuwania, konsekwencji i pokonywania samego siebie. To jedna z cech, za którą praktycy tej sztuki najbardziej ją cenią. Jak większość form wzmacniania ciała polega ona na pokonywaniu własnych barier, przechodzenie z miejsca, w którym ciało jest spięte, skamieniałe i nieelastyczne, do granicy możliwości, których pokonanie daje nam postęp i satysfakcję.

Czym jednak różni się yoga od fitnessu, biegania i innych form ruchu? Przecież każde z nich zmusza nas do postępu, wzmocnienia ciała i konsekwencji. Co więc wyróżnia yogę? Otóż to, że podczas ćwiczeń yogi poza zmianą fizyczną naszego ciała, nasz umysł staje się bardziej łagodny, spójny i bardziej harmonijny.

Skąd się to wszystko bierze i jak można to zmierzyć? Przyczyną takiego zjawiska jest właśnie nasze ciało, którego inteligencji nie doceniamy. Ciało poddawane regularnej praktyce yogi staje się lekkie, uwalnia się od napięć, rozciąga zwiększając tym samym przestrzeń między komórkami, dotlenia. Energia, którą jesteśmy, swobodniej przepływa w ciele wolnym od blokad i spięć. Dlatego tak ważnym elementem praktykowania yogi jest umiejętne wchodzenie w pozycje, pod bacznym okiem nauczyciela oraz prawidłowe oddychanie dostarczające naszemu ciału tlen, dzięki któremu wolniej się starzejemy. Odnajdując chęć i siłę w ćwiczeniu yogi dajemy sobie możliwość wsłuchania się w to co nasze ciało ma nam do przekazania. Bycie dla siebie, wsłuchania się w nasze wewnętrze i emocje. To jak dbamy o siebie i swoje potrzeby jest inwestycją zwracającą się życiem w spokoju, harmonii i spełnieniu.


|

Sukces to … czyli 8 cech wspierających Twój rozwój osobisty

Czym jest dla Ciebie sukces? Czy sukces to strumień gotówki płynącej na Twoje konto, otaczający Ciebie luksus oraz świadomość bezpieczeństwa jaką mogą zapewnić Ci pieniądze? A może to dobrze prosperująca firma, której prowadzenie daje Ci mnóstwo satysfakcji i przyjemności.

Dla mnie sukces to marzenia, które pojawiają się na mojej drodze każdego dnia. Odkrywanie tajemnic w samym sobie oraz przyjaciele na których zawsze można liczyć. Ścieżka, która pozwala mi spojrzeć na siebie w lustrze i wiedzieć, że wszystko co robię, idzie po mojej myśli.

Kiedy sięgam pamięcią kilkanaście lat wstecz kojarzę sukces z dużymi pieniędzmi, studiami za granicą, własnym biznesem, drogimi samochodami i garniturem za kilka tysięcy złotych. Myślałem wówczas, że jest to coś zarezerwowane dla prawdziwych wybrańców losu, coś czego nigdy nie doświadczę. Od tamtego czasu w moim życiu zmieniło się tak wiele, że kiedy myślę o tamtych chwilach, na mojej twarzy pojawia się uśmiech i wspomnienie dawnych lat. Dziś pomimo tego, że nie jestem absolwentem Harvardu, nie chodzę w garniturze za kilka tysięcy złotych, nie posiadam milionów na koncie,uważam siebie za człowieka sukcesu.Kogoś komu droga nadała głębszy sens bycia, pokazując jednocześnie, że warto iść w tym kierunku oraz cieszyć się z najmniejszych wydarzeń.

Sukces to droga, którą podążasz

Zainspirowany jednym z tysięcy wystąpień zamieszczonych na kanale TED-Ed postanowiłem podzielić się z Tobą swoimi przemyśleniami na temat sukcesu, tym czym dla mnie jest oraz elementami, które go wspierają. Zaczynamy!

- Spróbuj pokochać to, co robisz 

Nie znam nikogo kto osiągając coś nieprzeciętnego, nie angażuje w to swojego całego serca.

Poznałem natomiast kilka osób, które dzięki miłości do tego co robią, wkładanej w to potężnej dawce energii oraz zaangażowaniu są dziś autorytetami w swoich dziedzinach. Widzisz, kiedy ponad trzy lata temu na blogu pojawił się mój pierwszy post nie wiedziałem jak długa droga jest jeszcze przede mną. Chęć dzielenia się swoimi przemyśleniami sprawiła, że pomimo wybojów, które pojawiały się częściej niż sądziłem trwam w pisaniu do dnia dzisiejszego. Co więcej z roku na rok daje mi to coraz więcej radości i satysfakcji. Nigdy nie przypuszczałem, że moje wolne myśli, podejście do życia oraz to jak postrzegam świat, ludzi, emocje, znajdzie tak wielu odbiorców. Wiem również, że wszystko to dzięki energii, którą dostarczają mi wasze maile, pytania i komentarze pojawiające się w postach poniżej.

- Pracuj ze swoimi marzeniami

Jak głosi jedno z polskich przysłów: bez pracy nie ma kołaczy, dlatego żeby coś osiągnąć, zwłaszcza w sferze marzeń, trzeba najpierw na to zapracować. Wiele osób z którymi prowadzę sesje indywidualnie oraz szkolenia, opowiada mi jak wiele chcieliby osiągnąć. Świetnie, bardzo mnie cieszy, że wciąż spotykam osoby, które szukają zmian. Aby jednak zmienić coś w swoim życiu, poza głoszonymi deklaracjami należy wystartować z bloków startowych i zabrać się ostro do pracy.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że wiele z tych osób po tygodniu ciężkiej pracy lub szkoły jedyne na co ma ochotę to rzucić się na łóżko, chwycić pilota i „zastopować myślenie”. Czy jest to jednak najlepsze rozwiązanie? Czasami wyłączenie telewizora na 30 minut wystarczy aby uczyć się wymarzonego języka. Ten sam czas można wykorzystać na czytanie ciekawych książek, pisanie wierszy, bieganie albo naukę kuchni molekularnej. Wszystko leży w Twoich rękach, dlatego pomimo trudności zacznij wiec działać. Nawet niewielki wysiłek w perspektywie kilku kolejnych lat może przynieść niezwykłe rezultaty.

- Koncentruj się tylko ja jednym celu

Kiedy kilka lat temu rozpoczynałem przygodę z TypeDreamers, jednorazowo realizowałem dziesiątki pomysłów na wielu frontach. Nie myślałem wówczas o ilości pracy jaką należało włożyć w ich wykonanie oraz „sercu” o którym pisałem wcześniej. To dlatego pisanie bloga, tworzenie sklepu internetowego, prowadzenie szkoleń i warsztatów, oraz wykonywanie kilku innych czynności sprawiało, że każdy z projektów ledwo „dzióbałem”.

Pomimo wielu przeczytanych książek na temat produktywności i tym jak stać się bardziej wydajnym, musiało minąć sporo czasu abym zrozumiał dlaczego koncentracja na jednej rzeczy jest tak ważna. Teraz wiem, że kiedy angażuje się w 100% tylko najednej rzeczy, jednej kategorii umiejętności które chce rozwijać, istnieje duże prawdopodobieństwo, że na jej płaszczyźnie odniosę sukces.

„Jeśli nie zmienimy kierunku, to zapewne dotrzemy tam dokąd zmierzamy.” – Chińskie przysłowie

- Znajdź energię do działania

Bez odpowiedniej dawki energii nawet najlepszy pomysł i projekt, największa wizja Twojej przyszłości jest skazana na porażkę albo spore opóźnienie. Jak zapewne wiesz ze swoich poprzednich doświadczeń we wszystkim co robisz w dłuższym okresie czasu pojawiają się trudności. To, że się one pojawią to pewniak, dlatego warto się do nich przygotować. Co tu dużo pisać, budowanie niesamowitej wizji wymaga ogromnej ilości paliwa. To dlatego tak ważne jest abyś znalazł motywację do działania. Sam wiesz, że dzięki niej będziesz w stanie utrzymywać się na fali, pracować na najwyższym poziomie przez dłuższy czas.

Mnie w jej poszukiwaniu najczęściej wspierają biografie inspirujących osób oraz dziesiątki książek o rozwoju osobistym. Zasilam się także ciekawymi prelekcjami, wystąpieniami oraz warsztatami w których biorę częsty udział. Wszystko to nie tylko pozwala mi funkcjonować na wysokich obrotach ale i inspiruje do stawiana sobie nowych, bardziej ambitnych wyzwań.

- Wciąż generuj nowe pomysły

W mojej głowie każdego dnia generują się dziesiątki pomysłów. Oczywiście większość z nich jest „błyskiem”, który po chwili racjonalnego spojrzenia czeka na swoją kolej w poczekalni albo odchodzi do lamusa. W tym wszystkim nie to jest jednak najważniejsze. Zauważyłem, że im więcej pomysłów tworzę, tym moja wyobraźnia sprawniej pracuje. Dlatego ważne, jak nie najważniejsze w tym wszystkim jest to aby pracując nad nowymi pomysłami każdego dnia myśleć o pobudzaniu wyobraźni i kreatywności. Pamiętaj,sukces to drogą, a nie sam cel dlatego im więcej dróg prowadzi Cię do celu, tym większą masz szansę, że czeka Cię niesamowita podróż. 

- Każdego dnia pamiętaj o samodoskonaleniu

Podobno kto się nie rozwija, ten się cofa, dlatego każdego dnia udoskonalał siebie samego. Rob to, co sprawia Ci największą frajdę, pamiętając jednocześnie aby przybliżało Cię to do wyznaczonego wcześniej celu. Planuj, analizuj i wyciągaj wnioski, staraj się nigdy nie „osiąść na laurach”. Sprawdzaj co jeszcze jest do zrobienia, aby to co robisz przynosiło Ci jak najwięcej korzyści.

Pamiętaj, zrób co w Twojej mocy aby wypracować w sobie wspierające Cię nawyki. Aby ułatwić Ci to zadanie zapraszam Cię do czytania jednego ze swoich poprzednich artykułów. 5 nawyków, które możesz zacząć wyrabiać każdego dnia to artykuł w którym dowiesz się o kilku przyzwyczajeniach pracujących na Twój sukces.

- Twórz wartość, którą będziesz dzielić się z innymi

Sukces nie powinien być indywidualnym czerpaniem korzyści, dla mnie jest to przede wszystkim dawanie oraz dzielenie się wartościami, które są mi bliskie i które wyznaje.

Aby stworzyć TalkUP w formie, która pojawiła się w mojej głowie ponad roku temu potrzebowałem wsparcia i ludzi chętnych do pomocy. Zależało mi na tym aby zbudować świetny zespół, co więcej potrzebowałem kogoś kto wyznawałby podobnie wartości co ja. Nie spodziewałem się jednak, że odzew ze strony internautów będzie tak wielki. Dziesiątki godzin zajęło mi przeprowadzenie wszystkich rozmów. Pytanie o powody dla których każda ze zgłoszonych osób chciałaby wziąć udział w tym projekcie pozwoliło mi zbudować zespół, który obecnie tworzy 6 osób.

Nie przypuszczałem, że zbierając ludzi o podobnych wartościach, osoby z tak wielu różnych branż, uda się tworzyć tak sprawnie działający mechanizm. Wiem, że pomogła mi w tym wizja tego co chcę z nimi stworzyć, wartości, które wspólnie wyznajemy oraz czekające na nas wyzwanie.

- Bądź nieustępliwy w realizacji własnych marzeń

Może się okazać, że na realizację swojego planu będziesz potrzebował wielu lat. To długo, zwłaszcza jeśli należysz do osób niecierpliwych, które chciałby mieć wszystko na „dzisiaj”. Co za tym idzie pojawiający się opór i trudności są jedynie kwestią czasu.

Dla mnie takie trudności są jako egzamin własnej wytrzymałości. To dzięki nim udowadniam sobie, że to co robię jest słuszne i pomaga wielu ludziom. Oczywiście chyba jak większość chciałbym aby wiele rzeczy toczyło się szybciej, szło sprawniej i przynosiło więcej korzyści. Oczywiście jak większość nie na wszystko mam wpływ, co bywa frustrujące. Jednak przykład Jobsa, Edisona czy Gandhiego pokazał, że tylko ludzie nieustępliwi w swoich działaniach są w stanie tworzyć oraz osiągać niesamowite rzeczy.

To wszystko na dziś. Jeśli artykuł, który właśnie przeczytałeś przypadł Ci do gustu lub wyznajesz podobne do mnie wartości, pomóż mi w jego rozpowszechnieniu. Podziel się nim, pokaż bliskiej osobie lub zwyczajnie zostaw komentarz poniżej, wszystko zależy od Ciebie. Teraz Twoja kolej, dziękuję za pomoc!


|

5 powodów, przez które nigdy nie odniesiesz sukcesu w swoim życiu

Ostatnie miesiące były dla mnie pełne zmian i zawirowań. Rozstałem się z firmą, którą współtworzyłem przez ostatnie kilkanaście miesięcy, zmieniłem pracę, jeszcze bardziej zaangażowałem się w pisanie i prowadzenie bloga, choć to akurat uważam za duży plus.

Pamiętam, że kiedy 7 lat temu zafascynowany odkrywaniem własnego potencjału rozpocząłem pracę nad sobą. W mojej głowie tworzyło się wiele sprzecznych myśli, których często nie potrafiłem zrozumieć. Zaskakiwały mnie pojawiające się w niej konflikty oraz kierunki którymi podążałem. Byłem zaskoczony tym jak szybko potrafię zmieniać zdanie oraz jak podnosząca przeze mnie coraz wyżej poprzeczka wpływała na moje zachowania. Wszystko to sprawiało, że trafiałem na okresy w których stałem w miejscu albo kręciłem się dookoła własnej osi. Miało to jednak swój sens. Dzisiaj wiem, że to właśnie dzięki takim sytuacją jestem świadom błędów jakie popełniałem. Co więcej jest to wiedza o której nie przeczytałbym w żadnej książce.

Nawet jeśli to co napisałem wyżej wydaje Ci się tak oczywiste, uwierz mi, żadna książka, tak przynajmniej uważam na dzień dzisiejszy, nie jest w stanie oddać tego co doświadczysz na własnej skórze. Bez własnych doświadczeń każda z tych historii stanowi jedynie teorię. Dopiero kiedy połączysz ją z doświadczeniem potrafisz powiedzieć coś więcej, tak też stało się ze mną. Dziś już wiem jak to jest kiedy zamyka się coś nad czym pracowało się kilka lat. Znam miejsca w których popełniłem błędy oraz co można było zrobić lepiej, zyskałem wiedzę dzięki której mogłem spojrzeć na wiele otaczających mnie spraw z zupełnie innej, nieprzeciętnej perspektywy.

W dzisiejszym artykule podam Ci 5 powodów, przez które nigdy nie odniesiesz sukcesu. Wszystkie one podparłem własnym doświadczeniem oraz tym co do tej pory przeżyłem. Jeśli więc brakuje w Twoim życiu większych osiągnięć i sukcesów, ten artykuł może pomóc Ci w odwrócenia Twoje passy.

POWÓD PIERWSZY: Każdego dnia zadajesz za mało pytań.

Dzięki nim nie tylko będziesz w stanie znaleźć odpowiedzi na frapujące Cię pytania ale i zyskasz wiedzę, której do tej pory nie posiadałeś. Jak sam wiesz w dzisiejszych czasach wiedza to prawdziwy skarb, a jednym ze sposobów jej zdobywania jest właśnie zadawanie pytań. Prowadząc szkolenia i sesje coachingowe zauważyłem, że wpadając w wir codziennych obowiązków, prozę życia, często zapominając o tym co kiedyś było dla nas ważne. Wraz z natłokiem zadań przestajemy zadawać sobie pytania na które nie ma łatwych odpowiedzi. Zatraceni w rytuałach nie wychodzimy poza otaczający nas schemat. Mijają nam dni, miesiące i lata, a my do czasu do czasu przypominamy sobie, że mieliśmy kiedyś marzenia.

Z tego właśnie powodu stworzyłem serię artykułów zatytułowanych SELF COACHING krok po kroku. Dowiesz się w niej w jaki sposób zadawać sobie pytania, które mogą Ci pomóc wyjść z codziennego wiru obowiązków i trudności. Pamiętaj, dobrze sformułowane pytania to klucz do wielu nieznanych Ci dotąd drzwi!

POWÓD DRÓGI: Za mało czytasz.

Wstajesz rano, idziesz do pracy, wracasz do domu i padasz ze zmęczenia mając nadzieje, że dziś piątek. Tak niestety wygląda rzeczywistość sporej części osób, które znam. Co zatem zrobić aby znaleźć siły do czytania? Statystyczny obywatel naszego kraju czyta mniej niż jedną książkę rocznie. Jest to wynik z którego nie można być dumnym. W czasach gdy z książek można dowiedzieć się o tym jak szyć wełniane swetry, budować domu, odżywiać się zdrowo, ćwiczyć ciało i umysł, rozwijać się emocjonalnie, większość z nas nie ma siły aby przeczytać cokolwiek. Jeśli więc należysz od osób, które zamiast czytać książki oglądają telewizje, dziesiątki seriali na komputerze, przeglądają bezproduktywnie internet, a następnie idą spać. Nigdy nie odniesiesz sukcesu! ZOSTAW TO WSZYSTKO, wybierz temat, który Cię interesuje i bierz się za czytanie!

POWÓD TRZECI: Masz się za bystrzaka, którym w rzeczywistości nie jesteś.

Tak to już jest, że lubimy uważać się za nieprzeciętnie bystrych i inteligentnych. Rozczarowanie pojawia się jednak w momencie gdy studia, które skończyłeś nie wniosą wiele do naszego przyszłego życia zawodowego. Kiedy starając się o wymarzoną pracę nie sięgasz pułapu przeciętniaka, a przed Tobą w kolejce znajduje się 150 „lepszych” od Ciebie osób. Kiedy siedząc wyłącznie z nosem w książkach większość przeczytanych informacji nigdy nie wprowadzisz do swojego życia.

Przeczytałem kiedyś, że osobę mądrą poznasz po tym jak żyje, a nie po tym co wie. Spójrz, że coraz częściej system edukacji w którym spędzamy ćwierć naszego życia nie uczy nas podstaw, które wykorzystamy w życiu codziennym. Dziś to, że posiadasz wyższe wykształcenie nie czynie Cię „królem świata” jak było jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Zastanawiałeś się przez chwile w czym na dzień dzisiejszy jesteś dobry? Co takiego jest w stanie wyróżnić Cię z grupy w którym żyjesz? Idąc za tłumem nigdy nie stworzysz czegoś nieprzeciętnego!

POWÓD CZWARTY: Przejmujesz się tym co powiedzą inni.

Podobno 80% osób, które znasz nie obchodzą Twoje problemy, a 20% cieszy się z tego, że je masz. Jesteśmy w stanie wydawać tysiące złoty na drogie ubrania, gadgety i przyjemności tylko po to aby pokazać innym, że nas na to stać. Jesteśmy w stanie przez lata udawać kogoś kim nigdy nie byliśmy tylko po to aby zostać zaakceptowanym przez innych. Często dbamy bardziej o to co posiadamy niż o ciało w którym „mieszkamy”. Przecież ważne jest to aby widzieli, że „nas stać”.

Wierzymy w to, że bycie „innym” jest fajne ale tylko w schemacie, który zaakceptuje większość. Nikt z nas nie chce stać się wyrzutkami, którego świat nie zaakceptuje. Często wstydzimy się przyznać do czegoś aby nie zostać poddanym ocenie. Nie jest to droga, która pozwoli Ci osiągnąć szczyty, pamiętaj o tym. Bycie sobą to ogromny dar, warto z niego korzystać.

POWÓD PIĄTY: Boisz się ponieść porażkę.

„Nie poniosłem porażki. Po prostu odkryłem 10000 sposobów, które nie działają.” - Thomas Edison

Uwielbiam ten cytat oraz podejście jakie prezentował Edison w podejmowanych przez siebie próbach. Pamiętaj, że nie myli się ten co nic nie robi. Nie nauczysz się chodzić jeśli kilka razy nie wylądujesz na ziemi. Tak już jest, że wszystko co dobre, ma swoją cenę, często jest to cena wielu wyrzeczeń, porażek, doświadczeń o których nigdzie nie przeczytasz. Boimy się podejmować ryzyko, ponosić porażki bo tak jest wygodniej i bezpieczniej. Łatwo jest opowiadać o tym czego to byśmy nie zrobili. Kiedy Ty siedzisz zastanawiając się co może się nie udać, ja działam mając świadomość, że coś na pewno wyjdzie nie tak. Daje mi to jednak praktykę, która dla Ciebie wciąż jest teorią. Długo masz zamiar jeszcze tak siedzieć?!

Jeśli dzisiejszy artykuł przypadł Ci do gustu, pomóż mi w jego rozpowszechnieniu. Podziel się nim, zostaw poniżej komentarz, podaj go dalej. Dziękuję!


|

Jak sobie radzić z negatywnymi emocjami i nauczyć się nad nimi panować

Jestem osobą dla której emocje mają ogromne znaczenie, dlatego też dzięki obserwacji, a także praktyce rozpoznawania własnych odczuć dużo łatwiej przychodzi mi ich nazywanie i wyrażanie. To dzięki niej wiem, że takie emocje jak radość, szczęście, ekscytacja towarzyszą mi dość często, zwłaszcza w momentach, gdy podejmuje się nowych wyzwań.

Jednak jak i Ty, ja również miewam „gorsze dni” w których dopada mnie smutek i strach, uczucie niemocy czy zakłopotania. Zdarzają się również momenty, w których pomimo całej wiedzy jaką posiadam na temat emocji jest mi trudno wyrazić to, co czuje. Z czego to wynika? Nie wiem. Wiem natomiast, że dzięki pracy, którą wkładam w poznawanie własnych uczuć, jestem w stanie dużo łatwiej radzić sobie z pojawiającymi się we mnie negatywnymi emocjami. Dlatego też w dzisiejszym artykule pokaże Ci narzędzie, które pomaga mi w sytuacjach, gdy tracę nade mną kontrole. Dowiesz się również jak sprawnie i szybko można „utylizować” nagromadzenie w nas negatywne stany emocjonalne. Jeśli więc należysz do osób, które łatwo doświadczają negatywnego nastawienia, jesteś osobą której emocjonalna karuzela nie jest obca, ten artykuł na pewno Cię zainteresuje. Zanim jednak zaczniesz czytać dalej, zastanawiałeś się kiedyś w jaki sposób powstają w nas emocje?

Kilka przykładów w starciu z negatywnymi emocjami

Nasze życie to prawdziwy koktajl emocjonalny. Przeplatające się w nim emocje i uczucia bardzo często przypominają kalejdoskop lub jazdę na kolejce górskiej, która na swojej trasie ma mnóstwo wzniesień i spadków. Aby jednak jakość naszego życia stawała się lepsza, warto poznać sposoby radzenia sobie z negatywnymi emocjami, które tak często nam towarzyszą.

  • Rozpoznaj i nazwij znajdujące się w Tobie emocje.

Pamiętaj, że pierwszym krokiem, jaki należy zrobić w celu nazwania znajdujących się w Tobie emocji jest bycie świadomym ich pojawienia. Oczywiście każdy z nas jest inny dlatego też umiejętność odczuwania emocji będzie dla każdego nas czymś indywidualnym. Ważne jest jednak to, aby w momencie odczuwania negatywnych emocji takich jak strach czy złość, wiedział o ich istnieniu.

  • Zwróć uwagę na to jak ta emocja na Ciebie wpływa.

Zapoznałeś się z listą? Teraz czas, abyś na podstawie poznanych emocji spróbował odkryć to, w jaki sposób dana emocja na Ciebie działa. Przykładowo ja, kiedy czuje złość i zdenerwowanie zmieniam ton swojego głosu, mówię głośniej i bardziej dynamicznie. Bardzo często też zaczynam zachowywać się bardziej gwałtownie, a moja mowa ciała daje znać, że „coś jest nie tak”. Zupełnie inaczej wygląda moje zachowanie, gdy wpadał na genialny pomysł, który właśnie rodzi się w mojej głowie. Uśmiech nie znika mi z twarzy, jestem naładowany energią, łapię za swój „specjalny” zeszyt i zapisuje wszystko, co w tym momencie chodzi mi po głowie. Pamiętam również, że któregoś razu na skutek opanowującej mnie euforii zeszkliły mi się oczy, też tak czasem masz?

Rozpoznawanie własnych emocji to najważniejsza umiejętność w tym ćwiczeniu, dlatego też warto poświęcić jej więcej czasu.

  • Pamiętaj o tym, że żadna emocja nie trwa wiecznie.

Żaden stan emocjonalny nie trwa wiecznie, zwłaszcza ten związany z negatywnymi emocjami. Dlatego w jednej chwili czujemy się przygnębieni by chwilę później stać się radosnymi. Dlatego nawet jeśli w danym momencie czujesz się podle i jest Ci przykro pamiętaj, że stan ten minie. Spróbuj wtedy zająć swój umysł czymś co odciągnie go od wszystkich negatywnych myśli lub po prostu spróbować zasnąć, mnie pomaga to najbardziej. Oczywiście ten kalejdoskop emocjonalny działa na każdy rodzaj emocji dlatego też wprowadzając się w stan tzw. FLOW - stan w którym jesteśmy w stanie „przenosić góry”, możesz być pewny, że i on prędzej czy później przejdzie.

W tej części ćwiczenia najważniejsze jest to, żebyś zdał sobie sprawę z tego, że żadna emocja nie jest czymś „przyczepionym” do Ciebie na stałe.

Mnie umiejętność ta pomogła pogodzić się z negatywnymi emocjami, od których wcześniej uciekałem. Pamiętam jak liczyłem wówczas na to, że dzięki ucieczce nie będę musiał się z nimi „mierzyć”. Oczywiście działanie to zawsze przynosiło odwrotne skutki.

  • Odnajdź źródło pojawienia się danej emocji.

Teraz gdy potrafisz już rozpoznać i nazwać drzemiące w Tobie emocje, zdajesz sobie sprawę z tego, że żadna z nich nie trwa wiecznie, pora abyś uświadomił sobie przyczynę ich powstawania. Pamiętaj, że jak w fizyce i tutaj, aby miała prawo powstać emocja musi istnieć przyczyna jej powstania. Tutaj czeka na Ciebie kolejne wyzwanie, gdyż umiejętność wyszukiwania przyczyn powstawania emocji, wymaga wprawy i doświadczenia. Co takiego sprawiło, że czuje się właśnie w taki sposób? Dlaczego „ta” sytuacja tak bardzo wyprowadziła mnie z równowagi to tylko nieliczne pytania, które wówczas możesz sobie zadać.

Nie zrażaj się podczas pierwszych niepowodzeń, wraz ze wzrostem własnych umiejętności zobaczysz sam, że czynność ta zajmuje Ci coraz mniej czasu i przynosi coraz lepsze efekty. Mnie na przykład zdarza się czuć złość tylko dlatego, że coś nie dzieje się po mojej myśli. Odkryłem również, że uczucie to wynika z braku kontroli nad daną sytuacją, a przecież nie nad wszystkim mogę mieć kontrolę.

Pamiętaj, że jakakolwiek nie byłaby to emocja, trening czyni mistrza i wraz z kolejnymi próbami odszukiwanie źródła powstawania danej emocji będzie dla Ciebie prostsze.

  • Zaakceptuj swoje emocje.

Pora na kolejny krok w radzeniu sobie z negatywnymi emocjami. Tym razem przyszedł czas na zaakceptowanie tego, co w danym momencie czujesz. Negatywne emocje, które towarzyszą nam prawie codziennie były, są i będą bez względu na to, czy tego chcesz, czy nie. Dlatego też akceptacja tego, co odczuwasz, koncentrowanie się na teraźniejszości i pozwolenie sobie na posiadanie „tych złych emocji” pomaga w ich utylizacji.

  • Wróć do teraźniejszości.

Wiesz już jak rozpoznać i nazwać „siedzące” w Tobie emocje, wiesz również, w jaki sposób poszczególne emocje na Ciebie działają i to, że żadna z nich nie trwa wiecznie. Potrafisz również radzić sobie z negatywnymi emocjami akceptując to, że one po prostu są. Przyszedł więc czas na kolejne zadanie, jakim jest wrócenie do teraźniejszości. „Stań na nogi” i znajdź sobie zajęcie, które odciągnie Twoją uwagę od nurtujących Cię emocji – idź na spacer, zrób sobie drzemkę lub spotkaj się przyjaciółmi. Wiem, że życie w teraźniejszości, życie tu i teraz to często duże wyzwanie, jednak stan ten wart jest podjęcia wielu prób.

  • Wyciągaj wnioski z przeszłości aby w przyszłości było łatwiej.

Podobno człowiek mądry uczy się na błędach. Udowodniono, że negatywne emocje destrukcyjnie wpływają na nasze ciało. Dlatego tak ważne jest, abyś w przypadku negatywnych emocji, które potrafiły męczyć Cię przez wiele dni, umiał sobie z nimi radzić dużo szybciej. Jesteś jedyną osobą, która odpowiada za to, co właśnie czuje i to Ty decydujesz i dajesz zielone światło każdej z pojawiających się w Tobie emocji. Pamiętaj o tym.

Rozwiązanie, które podałem Ci w dzisiejszym artykule to tylko jedna z wielu dróg, które prowadzą do emocjonalnej swobody i wolności. Teraz masz już narzędzie, a mając narzędzie masz możliwość korzystania z niego. Pamiętaj, że emocje, które się w Tobie pojawiają nie są Tobą, tak jak i stolarz, który robi krzesło nie jest zrobionym przez siebie krzesłem.

Jeśli dzisiejszy artykuł jest dla Ciebie wartościowy i znasz osoby, którym może pomóc podziel się nim z innymi. Może dzięki temu przyczynisz się do poprawy ich życia emocjonalnego i nauczą się czegoś, co będzie im służyć przez wiele lat.

Zapraszam Cię również do komentowania i dzielenia się swoimi spostrzeżeniami, a także zajrzenia do kolejnych artykułów znajdujących się poniżej.


|

Inteligencja Emocjonalna czyli zdolność radzenia sobie z własnymi emocjami

Inteligencja emocjonalna, zwana również dojrzałością emocjonalną, to moim zdaniem jedna z kluczowych umiejętności, jakie powinieneś posiadać w dzisiejszych czasach. Tym bardziej, że zdolność ta ma ogromny wpływ na każdy z obszarów naszego życia, począwszy od pracy zawodowej, umiejętności komunikowania się z innymi czy tworzenia dojrzałych i zdrowych relacji z drugą osobą.

Czym jest Inteligencja Emocjonalna

Dlatego też jeśli chcesz nauczyć się, jak zacząć radzić sobie z własnymi emocjami. Zależy Ci na tym by kontrolować swoje nerwy i przestać mówić, że „wszystko Cię wkurza”, dzisiejszy artykuł, może Ci w tym pomóc.

Jak możesz przeczytać w jednym z moich poprzednich artykułów, wzięcie odpowiedzialności za własne życie wymaga nie tylko determinacji ale i dużej odwagi. Nie łatwo jest bowiem, świadomie opuścić własną strefę komfortu i zacząć akceptować wszystko to co spotyka Cię każdego dnia. Uważam jednak, że dzięki wysoko rozwiniętej inteligencji emocjonalnej, pewnego rodzaju dojrzałości, którą prezentujemy w naszym zachowaniu i postawach, jest to znacznie prostsze. Przede wszystkim dlatego, że w każdym z nas są emocje. Co za tym idzie, wiedza o tym co się z nami dzieje, umiejętność nazywania i obserwowania własnych uczuć, to zdolność, która jest w stanie zmienić jakość Twoje życia.

Czym jest inteligencja emocjonalna?

Według Daniela Golemana, jednego z ekspertów w tej dziedzinie, inteligencja emocjonalna to przede wszystkim zdolność radzenia sobie z własnymi emocjami. Dla mnie jest to również zdolność umiejętnego neutralizowania własnych uczuć i emocji. Zwłaszcza tych negatywnych i toksycznych, tak aby nie czuć się przez nie zdominowanym i przytłoczonym.

Oczywiście nie zawsze trafiają się sytuacje, w których w jednoznaczny i prosty sposób jesteś w stanie określić to co czujesz. Świat „czarno-białych” uczuć dla większości z nas nie istnieje, tak jak i nikt z nas nie przeżywa tylko jednej określonej emocji. Bywa przecież tak, że radość i euforia przeplatają się ze strachem a spokój w ciągu kilku chwil potrafi zmienić się w prawdziwą burze.

Kim zatem jest osoba dojrzała emocjonalnie? Dla mnie to ktoś, kto potrafi radzić sobie z własnymi emocjami i uczuciami. Oto kilka przykładów takiej dojrzałości.

    • Osoba o wysokiej dojrzałości emocjonalnej potrafi przyjąć na siebie odpowiedzialność za własne życie i błędy, nie szukając jej u innych osób.
    • Osoba taka, lubi siebie. Akceptuje żarty na swój temat i dobrze czuje się we własnym towarzystwie.
    • To również osoba, która nie potrzebuje krytykować innych. Uważa, że każdy ma prawo do własnych poglądów i wyrażania opinii.

    Zapewne wiesz, że są to tylko jedne z wielu przykładów, które można podać na ten temat. Pracując jednak nad samym sobą dostrzegłem, że dzięki takiemu podejściu żyje się dużo prościej.

    6 kroków dzięki którym dowiesz się jak sobie radzić z emocjami

    Każdy z nas jest w stanie kontrolować własne emocje. Jednak aby skutecznie sobie z nimi radzić, warto najpierw je poznać. Dlatego też przygotowałem dla Ciebie ćwiczenie.

    1. Na początku tego ćwiczenia chciałbym, abyś już od dziś zaczął zwracać większą uwagę na emocje jakie się w Tobie pojawiają. Poświęć chwilę i zauważ jak zachowujesz się w sytuacjach gdy to emocję zaczynają przejmować nad Tobą kontrolę.

    2. Zwróć uwagę na miejsca w których przebywasz najczęściej oraz emocje jakie wywołują one w Tobie.

    • Czy są to emocje pozytywne, a może negatywne?
    • Co wtedy czułeś/czujesz?
    • Co sprawia, że właśnie ta emocja się w Tobie pojawia?

    3. Następnie, wybierz jedną z emocji z którą nie czułeś się najlepiej i pomyśl o sytuacji lub sytuacjach w których się ona pojawiła. Czy dałeś po sobie poznać jaki był Twój nastrój?

    4. Teraz wybierz emocję, która wywoływała bądź wywołuje uśmiech na Twojej twarzy i jest dla Ciebie pozytywna. Jak się wtedy zachowywałeś/ujesz?

    5. Stwórz listę miejsc i sytuacji w których czujesz się dobrze/źle.

    6. Zastanów się przed dłuższą chwilę, a następnie zapisz sobie co sprawia, że tak się właśnie dzieje.

    Wykonuj to ćwiczenie w dogodnym dla Ciebie odstępie czasu, ważne jednak, abyś zachował systematyczność. Dodatkowo sporządzaj krótkie notatki, które mogą stanowić porównanie zmian zachodzących w danym okresie czasu.

    Ćwiczenie to, pozwala przyjrzeć się własnym emocjom w zależności od miejsca w którym jesteśmy. Daje również możliwość obserwowania tego, jak dana emocja wpływa na nas samych - a bez wątpienia jest to pierwszy krok do praktycznego poznania, czym jest inteligencja emocjonalna.

    Jeżeli wpis, który przeczytałeś choć trochę Ci pomógł, kliknij LUBIĘ TO, polub stronę i podziel się nią z innymi.


  • |

    Jak zapanować nad myślami i zdobyć nad nimi większą kontrolę

    Jak zapanować nad myślami gdy w naszej głowie jest taki szum? Jesteśmy tylko ludźmi i pokusa by oceniać innych jest dla nas czymś naturalnym. Oczywiście porównywanie tego jak wyglądamy, myślimy albo działamy w odniesieniu do pozostałych osób nie zawsze jest dla nas czymś przyjemnym. Zwłaszcza gdy w tym porównaniu uważamy się za „gorszych”.

    rozwój osobisty

    Jeśli zdarza Ci się porównywać do innych i łapać przez to tzw. doły, ten wpis jest dla Ciebie. Przygotowałem dziś ćwiczenie, dzięki któremu będziesz w stanie świadomie zauważać i kontrolować swoje osądzające myśli. Dzięki czemu to, jak myślisz stanie się bardziej obiektywne i pozwoli Ci uspokoić własne myśli podczas słuchania czy obserwacji innych.

    Część I - Budowanie świadomości

    1. Znajdź sobie kogoś do obserwowania. Pamiętaj by obserwowaną przez siebie osobę dobrze słyszeć i widzieć. Ważne jest, aby nie prowadzić z nią dyskusji. Tak będzie lepiej na potrzeby tego ćwiczenia.

    2. Weź kilka głębszych wdechów i zacznij obserwować jedną lub kilka wybranych przez siebie osób.

    3. Po kilku chwilach zacznij zwracać uwagę na myśli, które pojawiają się w Twojej głowie. Pamiętaj, jednak by na tym etapie ćwiczenia obserwować je jak najbardziej obiektywnie. Prawie tak, jakbyś oglądał film z kamery wideo. Oto przykładowe myśli, które czasem pojawiają się w mojej głowie:

    • Ale ten facet mnie irytuje…
    • Nie zgadzam się z tym co mówi…
    • Ulala, Ona to ma dopiero nogi…

    Jeśli masz pod ręką coś do pisania i chcesz zapisywać swoje myśli, możesz śmiało to robić.

    Część II – Twoje myśli to nie Ty

    4. Gdy nauczysz się już obserwować własne myśli, nie przyzwyczajaj się do nich i pozwól im odejść. Myśli, jak pewnie sam wiesz, mają to do siebie, że się pojawiają by za chwilę zniknąć. Potraktuj je jako samochód czekający na czerwonym świetle. Tylko, gdy zapali się zielone pozwól im odjechać.

    Część III – zacznij panować nad własnymi myślami.

    5. Przyszedł czas na to byś zaczął kierować własnymi myślami. Oczywiście skłonności by oceniać innych zawsze będą się w nas pojawiać. Tacy po prostu jesteśmy. Jednak umiejętność decydowania o tym, czy chcesz przywiązać się do własnej myśli, może Ci poprawić humor i sprawić, że będzie Ci się żyło łatwiej. Na koniec przykładowe pytania, które zadaję sobie podczas obserwacji czy rozmowy z ludźmi, gdy w mojej głowie pojawiają się myśli oceniające:

    • Czy każdy kogo słucham musi mieć takie samo zdanie jak ja?
    • Po co ja się do niego porównuję?
    • Na czym mi tak naprawdę zależy?

    Przepracowanie tego ćwiczenia może zająć Ci trochę czasu, jednak zobaczysz sam, że wysiłek jaki włożysz w jego opanowanie, wart będą Twojego zaangażowania.

    Jeżeli wpis, który przeczytałeś choć trochę dał Ci do myślenia, kliknij LUBIĘ TO lub zostaw komentarz i podziel się nim z innymi.


    |

    Nie musisz nic nikomu udowadniać – o byciu szczęśliwym z samym sobą

    Nie musisz nic udowadniać by wiedzieć, że jesteś wart życia na tym świecie.

    Oczywiście zdaję sobie sprawę, że żyjemy dziś w czasach, w których presja na bycie oryginalnym, mądrym, dowcipnym, atrakcyjnym z każdym dniem staje się coraz większa. Tym bardziej, istniejąc w świecie wszechobecnego internetu i programów telewizyjnych pokazujących nam jak powinno wyglądać nasze życie. Programów, które zamiast uczyć i rozwijać nasz intelekt coraz częściej oferują nam „młócenie” na ekranie i życie wiecznych imprezowiczów jako wyznacznik tego co jest COOL i FAJNE.

    Jestem świadom, że przykład, który podałem wyżej jest mocno przerysowany i nie każdy musi brać w tym udział. Nie trzeba, jednak daleko sięgać wzrokiem by zauważyć, że to co, jak i z kim robimy jest bardzo często na językach innych osób. Trzymając się dalej tego toku myślenia, skoro innym ocena tego co robimy przychodzi tak łatwo, nie trudno sobie wyobrazić jak sami siebie poddajemy takiej ocenie. Często subiektywnej, która zamiast budować w nas poczucie wartości i wiary w siebie, sprawia, że czujemy się „DO NICZEGO” i każdy dookoła nas jest lepszy we wszystkim co sami robimy.

    ”Najcenniejsze rzeczy w życiu nie nabywa się za pieniądze. - Albert Einstein”

    Jak więc odnaleźć wiarę w siebie i przestać udowadniać, że jesteśmy czegoś warci?

    Oto kilka przykładów:

    • Jeszcze się taki nie urodził.

    Pamiętaj, że jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził. Co za tym idzie zawsze znajdzie się, ktoś dla kogo to, co robimy nie będzie wystarczająco dobre. Jeszcze częściej będziesz spotykał się z osobami, dla których Twoje dobre samopoczucie będzie prawdziwą drzazgą w oku. „Heaters gonna hate” tak bywa, no, ale gdyby nie ich nienawiść nie moglibyśmy ich tak nazywać, prawda? Tak, więc zamiast zwracać na nich uwagę, rób swoje z wiarą, że się udać.

    • Jesteś wystarczająco dobry.

    Jesteś jedyną osobą, która decyduje o tym czy jest wystarczająco dobra. Ty decydujesz o swoich własnych standardach i normach, bo to one mają bezpośredni wpływ na Ciebie. Oczywiście okazja do oceniania siebie na tle innych osób zawsze będzie stanowić dla nas ogromną pokusę. Nie zawsze też da się przed nią uciec. Pamiętaj jednak, że jeśli ktoś jest w czymś od Ciebie lepszy, może wynikać to z jego wcześniejszych doświadczeń lub ilości czasu jaki spędził na zdobywanie swoich umiejętności a nie tego, że Ty jesteś od niego gorszy. Na początku nie zawsze jest łatwo, ale dzięki temu wiemy, że cały ten trud był wart ciężkiej pracy.

    • Ideały nie istnieją.

    Zapewne dobrze wiesz, że ideały nie istnieją. Tak już po prostu jest, że zawsze będzie nam czegoś brakowało. Niektórzy dobrze sobie radzą z cyframi i w największym stresie potrafią rozwiązywać zadania, na które Ty patrzysz ze zdziwieniem. Za to dla Ciebie nauka języków będzie samą przyjemnością, gdy ktoś inny będzie miał trudności z zapamiętaniem kilku zwrotów. Oczywiście przykłady można by było mnożyć, jednak nie o to w tym chodzi. Chcę Ci pokazać, że nie każdy musi być dobry we wszystkim. Potraktuj to co do tej pory osiągnąłeś jako coś wyjątkowego i zamiast patrzeć w przeszłość, zobacz siebie w przyszłości.

    Pamiętaj raz jeszcze: NIE MUSISZ NIC UDOWADNIAĆ.

    Nie musisz udowadniać , że jesteś jedyną osobą na całym świecie, która ma tak unikatowy zbiór cech, wartości i zalet. Samo to, że jesteś jest już czymś wyjątkowym. Jeśli nadal jest do dla Ciebie za mało, to zawsze masz też dwa proste wyjścia. Albo zaakceptować to kim jesteś, co robisz, co chcesz robić w przyszłości albo po prostu ZACZNIJ TO ZMIENIAĆ. Oczywiście nie wszystko od razu, ale jak głosi jedno z moich ulubionych powiedzeń: „Nie od razu Rzym zbudowano”.