|

Co zrobić aby opanować złość i negatywne myśli na swój temat

Niezdrowe, negatywne myśli czyli te które od czasu do czasu podpowiadają nam, że nie warto czegoś robić, że jesteśmy do niczego itp., są jedną z przyczyn osłabienia naszej koncentracji, motywacji i wszelkich innych działań związanych z naszą aktywnością, tak zawodową jak i osobistą.

Nie tak dawno pisałem o emocjonalnym abecadle i tym w jaki sposób możesz łatwiej rozumieć własne emocje. Dziś chciałbym pokazać Ci pewne ćwiczenie dzięki, któremu będziecie mogli pracować nad swoimi niezdrowymi myślami. Oczywiście wszystko po to abyście każdego dnia, krok po kroku, mógł się od nich uwolnić.

Zanim przejdziesz do wykonywania ćwiczenia przygotuj dla siebie „coś”, co ułatwi Ci zapisywanie negatywnych przekonań. Może być to niewielka kartka papieru, notatnik w telefonie, zeszyt. Ważne abyś miał to zawsze przy sobie i w razie potrzeby mógł użyć do notowania. Pamiętaj też, że ćwiczenie to ma sens dopiero wtedy, gdy swoje przekonania zaczniesz zapisywać. W przeciwnym wypadku to co właśnie czytasz stanie się jedynie kolejną przejrzaną przez Ciebie dziś informacją, która szybko zostanie wymazania z Twojej pamięci. Przecież nie o to chodzi, prawda?

KROK PIERWSZY: Zacznij obserwować, to co myślisz i mówisz na swój własny temat

Zacznij obserwować swoje negatywne myśli i wsłuchiwać się w to co do siebie mówisz. Zwróć większą uwagę na sytuację dla Ciebie trudniejsze, bardziej wymagające, takie w których jesteś w stresie i napięciu. To zazwyczaj wtedy w Twojej głowie mogą pojawiać się słowa: „Nigdy nic mi nie wychodzi”, ‘Umrę jeśli tego nie zaliczę”, „Jak zawsze się spóźniłem”, „ Nigdy nie będę w stanie poradzić sobie z tym zadaniem”… Prawdopodobnie zdania, które będziesz do siebie wypowiadał będą maiły spory ładunek negatywnych emocji, będą też nasycone mnóstwem generalizacji typu: zawsze, każdy, nigdy, wszyscy… co może ułatwić Ci ich rozpoznanie.

"Każda porażka niesie w sobie ziarno równej lub nawet większej korzyści." - Napoleon Hill

KROK DRUGI: Zastanów się ile faktów jest w tym co do siebie mówisz

Kiedy już natrafisz na jedną z niezdrowych myśli, a następnie zapiszesz ją, pora abyś przyjrzał się jej dokładniej. Zacznij analizować ją bardziej logicznie, kiedy w Twojej głowie pojawia się np. myśl ‘Umrę jeśli nie zaliczę tego egzaminu” zastanów się czy faktycznie jest to zgodne z prawdą?

KROK TRZECI: Trzymaj się prawdy

Nie znam osoby, której by wszystko wychodziło. Popełnienie błędów jest częścią procesu nauki i trudno byłoby zdobywać doświadczenie gdybyśmy ich nie popełniali. Wróć do jednej z negatywnych myśli - ‘Umrę jeśli nie zaliczę tego egzaminu” czy faktycznie jest to prawda? Sam mam za sobą wiele „oblanych” egzaminów jednak do tej pory żyje i mam się całkiem dobrze. Faktycznie nie zawsze każda kartkówka układała się po mojemu, jednak był to tylko niezdany egzamin, a nie koniec świata.

KROK CZWARTY: Planuj swoją przyszłość

Masz już zapisane przekonania, wiesz również, że nie zawsze to co myślałeś na swój temat jest zgodne z prawdą. Najwyższy czas abyś zastanowił się co chcesz z tą wiedzą zrobić. W jaki sposób będziesz radził sobie z niezdrowymi myślami w przyszłości.  Wiedząc, że jeden nierozwiązany problem nie czyny z Ciebie głupca, a oblany egzamin nie jest wcale końcem świata, a jedynie informacją zwrotną o Twoim poziomie wiedzy.

Po wielu latach praktykowania i pracy tak z sobą jak i ze swoimi klientami uważam, że niezależnie od tego jakie myśli masz na swój temat, możesz nad nimi pracować i je zmieniać.


|

Jak cieszyć się z własnych sukcesów i tego co udało się nam do tej pory osiągnąć

Jak cieszyć się tym, co do tej pory udało się nam osiągnąć, skoro wpadając w pułapkę chronicznego braku czasu gnamy przed siebie jak szaleni. Spędzone dziesiątki godzin w pracy połączone z pogonią za tym, co przynosi nam najwięcej korzyści sprawia, że każdego dnia wielu z nas żyje w ogromnym pośpiechu i stresie. Zapominamy o tym, że czasem warto zwolnić, zatrzymać się i rozejrzeć dookoła.

W dążeniu za pieniędzmi, wiecznym rozwojem, doskonaleniem siebie, ciągłą nauką i zdobywaniem nowych kompetencji tracimy to, co dla nas ważne. Kierując się tylko logiką wspieraną przez bilans strat i zysków przestajemy słuchać tego co podpowiada nam nasze ciało i intuicja. Satysfakcja z przeżycia kolejnego dnia „zwyczajnie”, najprościej w świecie staje się nudna i pozbawiona głębszego sensu.

To też zainspirowało mnie do przemyśleń, którymi chcę się z Tobą podzielić. Przemyśleń związanych z motywacją, szczęściem i szukaniem sensu w codziennych czynnościach. Dzisiejszy artykuł to informacje na temat tego jak cieszyć się tym, co do tej pory udało się nam osiągnąć. Będzie też o afirmacjach, które sprawiają, że każdy dzień, nawet ten spędzony za nudnym biurkiem, może być udany.

„Ten, kto naprawdę umie żyć, zaczyna dzień od uśmiechu.” - Thích Nhất Hanh

Zacznij swój dzień od afirmacji

Nawet jeśli masz przed sobą dzień pełen wyzwań, afirmacja to jeden z tych sposobów, który może pomóc Ci „przetrwać” go w dobrym stanie psychicznym. Zwrot, który powtarzam sobie każdego dnia rano - to będzie dobry dzień, nie tylko dodaje mi energii, ale też pozwala odnaleźć spokój i wiarę w to, że faktycznie tak będzie. Skoro dzień zapowiada się dobrze, chęć jego rozpoczęcia jest znacznie większa. Afirmacja ta działa zwłaszcza w momentach, w których nic mi się nie chce i jest mi trudno podnieść się z łóżka.

Poranne afirmacje to również sposób na to, by docenić siebie. To kim jesteśmy i co robimy. W tym wszystkim pomaga mi zestaw moich ulubionych cytatów, którymi karmię swój umysł każdego dnia.

Bądź uważny i ciekawy świata, w którym żyjesz

Fascynacja życiem to dla mnie stan, który w każdym momencie dodaje mi mnóstwo energii. Z racji tego czym zajmuje się na co dzień, uwielbiam zadawać pytania i być ciekaw każdej odpowiedzi. To jak postrzegamy te same przedmioty, jak rozmaicie opowiadamy o przeżytych sytuacjach, pokazuje mi jacy wyjątkowi i różnorodni jesteśmy.

„Rozumienie jest trudne, dlatego większość ludzi ocenia.”- Carl G. Jung

Bycie bardziej uważnym to także szansa na dostrzeganie tego czego większość nie zauważa. To umiejętność wsłuchania się we własne ciało, komunikujące się z nami każdego dnia. To szansa by dostrzec kolory, uśmiechy czy miejsca, których na co dzień nie widzimy. Tym bardziej teraz kiedy świat tonie w odcieniach jesieni, radość z widoków które można dostrzec zza szyby samochodu wywołuje na mojej twarzy uśmiech i daje dużo satysfakcji.

Jest jeszcze jedna rzecz, o której warto wspomnieć. Bycie uważnym to także możliwość „oduszczenia” podróżowania do własnej przeszłości, ograniczenia wycieczek w przyszłość i bardziej świadome życie TU i TERAZ. Życie, które dzieje się w TYM właśnie momencie, obserwacja własnych uczuć, myśli i tego co dzieje się dookoła Ciebie.

Zaakceptuj zwyczajność

Żyjąc z oczekiwaniem doświadczania wyłącznie chwil wyjątkowych, tracisz kontakt z tym co dzieje się dookoła Ciebie. Aby uznać, że dzień, który właśnie dobiega końca należał do dobrze spędzonych, potrzeba Ci bodźców zapewniających dopływ endorfin. Pozytywnych emocji dających poczucie kontroli i tego, że „coś” zrobiłeś.

Tracisz przez to możliwość dostrzegania detali, które mogą być dla Ciebie źródłem radości i szczęścia. Przecież picie porannej kawy, zapach ulubionych perfum czy kilkuminutowy spacer po całym dniu spędzonym w pracy może być dla Ciebie źródłem wielu emocji i inspiracji. Wystarczy, że to dostrzeżesz, przestaniesz traktować jak rutynę i zaczniesz doceniać każdy z takich momentów. Wystarczy chwila, by cieszyć się tym, co dzieje się w danym momencie. Właśnie w taki sposób każda sekunda może stać się czymś wyjątkowym i niepowtarzalnym. Naucz się to doceniać, a każdy z Twoich dni stanie się pełen opowieści o rzeczach wyjątkowych i niezwykłych.

Podsumuj dzień, który właśnie minął

Kiedy kładę się spać wracam wspomnieniami do wydarzeń z mijającego właśnie dnia. Przypominam sobie to co miało miejsce, co mnie spotkało oraz co osiągnąłem. Takie podejście ma wiele korzyści: pozwala przeżyć dzień na nowo, zapamiętać go lepiej i dokładniej, z większą ilością detali, ale także podsumować to co miało już miejsce. Raz jeszcze przeżyć wszystkie emocje, wyciągnąć odpowiednie wnioski i przygotować się mentalnie do nadchodzącego dnia, co i Tobie polecam.

To wszystko na dziś, jednak aby móc rozwijać swojego bloga potrzebuje Twojego wsparcia. Jeśli z artykułu, który właśnie przeczytałeś, wyniosłeś dla siebie coś wartościowego, podziel się nim, pokaż bliskim lub zwyczajnie zostaw komentarz poniżej.


|

Jak sobie radzić z negatywnymi emocjami i nauczyć się nad nimi panować

Jestem osobą dla której emocje mają ogromne znaczenie, dlatego też dzięki obserwacji, a także praktyce rozpoznawania własnych odczuć dużo łatwiej przychodzi mi ich nazywanie i wyrażanie. To dzięki niej wiem, że takie emocje jak radość, szczęście, ekscytacja towarzyszą mi dość często, zwłaszcza w momentach, gdy podejmuje się nowych wyzwań.

Jednak jak i Ty, ja również miewam „gorsze dni” w których dopada mnie smutek i strach, uczucie niemocy czy zakłopotania. Zdarzają się również momenty, w których pomimo całej wiedzy jaką posiadam na temat emocji jest mi trudno wyrazić to, co czuje. Z czego to wynika? Nie wiem. Wiem natomiast, że dzięki pracy, którą wkładam w poznawanie własnych uczuć, jestem w stanie dużo łatwiej radzić sobie z pojawiającymi się we mnie negatywnymi emocjami. Dlatego też w dzisiejszym artykule pokaże Ci narzędzie, które pomaga mi w sytuacjach, gdy tracę nade mną kontrole. Dowiesz się również jak sprawnie i szybko można „utylizować” nagromadzenie w nas negatywne stany emocjonalne. Jeśli więc należysz do osób, które łatwo doświadczają negatywnego nastawienia, jesteś osobą której emocjonalna karuzela nie jest obca, ten artykuł na pewno Cię zainteresuje. Zanim jednak zaczniesz czytać dalej, zastanawiałeś się kiedyś w jaki sposób powstają w nas emocje?

Kilka przykładów w starciu z negatywnymi emocjami

Nasze życie to prawdziwy koktajl emocjonalny. Przeplatające się w nim emocje i uczucia bardzo często przypominają kalejdoskop lub jazdę na kolejce górskiej, która na swojej trasie ma mnóstwo wzniesień i spadków. Aby jednak jakość naszego życia stawała się lepsza, warto poznać sposoby radzenia sobie z negatywnymi emocjami, które tak często nam towarzyszą.

  • Rozpoznaj i nazwij znajdujące się w Tobie emocje.

Pamiętaj, że pierwszym krokiem, jaki należy zrobić w celu nazwania znajdujących się w Tobie emocji jest bycie świadomym ich pojawienia. Oczywiście każdy z nas jest inny dlatego też umiejętność odczuwania emocji będzie dla każdego nas czymś indywidualnym. Ważne jest jednak to, aby w momencie odczuwania negatywnych emocji takich jak strach czy złość, wiedział o ich istnieniu.

  • Zwróć uwagę na to jak ta emocja na Ciebie wpływa.

Zapoznałeś się z listą? Teraz czas, abyś na podstawie poznanych emocji spróbował odkryć to, w jaki sposób dana emocja na Ciebie działa. Przykładowo ja, kiedy czuje złość i zdenerwowanie zmieniam ton swojego głosu, mówię głośniej i bardziej dynamicznie. Bardzo często też zaczynam zachowywać się bardziej gwałtownie, a moja mowa ciała daje znać, że „coś jest nie tak”. Zupełnie inaczej wygląda moje zachowanie, gdy wpadał na genialny pomysł, który właśnie rodzi się w mojej głowie. Uśmiech nie znika mi z twarzy, jestem naładowany energią, łapię za swój „specjalny” zeszyt i zapisuje wszystko, co w tym momencie chodzi mi po głowie. Pamiętam również, że któregoś razu na skutek opanowującej mnie euforii zeszkliły mi się oczy, też tak czasem masz?

Rozpoznawanie własnych emocji to najważniejsza umiejętność w tym ćwiczeniu, dlatego też warto poświęcić jej więcej czasu.

  • Pamiętaj o tym, że żadna emocja nie trwa wiecznie.

Żaden stan emocjonalny nie trwa wiecznie, zwłaszcza ten związany z negatywnymi emocjami. Dlatego w jednej chwili czujemy się przygnębieni by chwilę później stać się radosnymi. Dlatego nawet jeśli w danym momencie czujesz się podle i jest Ci przykro pamiętaj, że stan ten minie. Spróbuj wtedy zająć swój umysł czymś co odciągnie go od wszystkich negatywnych myśli lub po prostu spróbować zasnąć, mnie pomaga to najbardziej. Oczywiście ten kalejdoskop emocjonalny działa na każdy rodzaj emocji dlatego też wprowadzając się w stan tzw. FLOW - stan w którym jesteśmy w stanie „przenosić góry”, możesz być pewny, że i on prędzej czy później przejdzie.

W tej części ćwiczenia najważniejsze jest to, żebyś zdał sobie sprawę z tego, że żadna emocja nie jest czymś „przyczepionym” do Ciebie na stałe.

Mnie umiejętność ta pomogła pogodzić się z negatywnymi emocjami, od których wcześniej uciekałem. Pamiętam jak liczyłem wówczas na to, że dzięki ucieczce nie będę musiał się z nimi „mierzyć”. Oczywiście działanie to zawsze przynosiło odwrotne skutki.

  • Odnajdź źródło pojawienia się danej emocji.

Teraz gdy potrafisz już rozpoznać i nazwać drzemiące w Tobie emocje, zdajesz sobie sprawę z tego, że żadna z nich nie trwa wiecznie, pora abyś uświadomił sobie przyczynę ich powstawania. Pamiętaj, że jak w fizyce i tutaj, aby miała prawo powstać emocja musi istnieć przyczyna jej powstania. Tutaj czeka na Ciebie kolejne wyzwanie, gdyż umiejętność wyszukiwania przyczyn powstawania emocji, wymaga wprawy i doświadczenia. Co takiego sprawiło, że czuje się właśnie w taki sposób? Dlaczego „ta” sytuacja tak bardzo wyprowadziła mnie z równowagi to tylko nieliczne pytania, które wówczas możesz sobie zadać.

Nie zrażaj się podczas pierwszych niepowodzeń, wraz ze wzrostem własnych umiejętności zobaczysz sam, że czynność ta zajmuje Ci coraz mniej czasu i przynosi coraz lepsze efekty. Mnie na przykład zdarza się czuć złość tylko dlatego, że coś nie dzieje się po mojej myśli. Odkryłem również, że uczucie to wynika z braku kontroli nad daną sytuacją, a przecież nie nad wszystkim mogę mieć kontrolę.

Pamiętaj, że jakakolwiek nie byłaby to emocja, trening czyni mistrza i wraz z kolejnymi próbami odszukiwanie źródła powstawania danej emocji będzie dla Ciebie prostsze.

  • Zaakceptuj swoje emocje.

Pora na kolejny krok w radzeniu sobie z negatywnymi emocjami. Tym razem przyszedł czas na zaakceptowanie tego, co w danym momencie czujesz. Negatywne emocje, które towarzyszą nam prawie codziennie były, są i będą bez względu na to, czy tego chcesz, czy nie. Dlatego też akceptacja tego, co odczuwasz, koncentrowanie się na teraźniejszości i pozwolenie sobie na posiadanie „tych złych emocji” pomaga w ich utylizacji.

  • Wróć do teraźniejszości.

Wiesz już jak rozpoznać i nazwać „siedzące” w Tobie emocje, wiesz również, w jaki sposób poszczególne emocje na Ciebie działają i to, że żadna z nich nie trwa wiecznie. Potrafisz również radzić sobie z negatywnymi emocjami akceptując to, że one po prostu są. Przyszedł więc czas na kolejne zadanie, jakim jest wrócenie do teraźniejszości. „Stań na nogi” i znajdź sobie zajęcie, które odciągnie Twoją uwagę od nurtujących Cię emocji – idź na spacer, zrób sobie drzemkę lub spotkaj się przyjaciółmi. Wiem, że życie w teraźniejszości, życie tu i teraz to często duże wyzwanie, jednak stan ten wart jest podjęcia wielu prób.

  • Wyciągaj wnioski z przeszłości aby w przyszłości było łatwiej.

Podobno człowiek mądry uczy się na błędach. Udowodniono, że negatywne emocje destrukcyjnie wpływają na nasze ciało. Dlatego tak ważne jest, abyś w przypadku negatywnych emocji, które potrafiły męczyć Cię przez wiele dni, umiał sobie z nimi radzić dużo szybciej. Jesteś jedyną osobą, która odpowiada za to, co właśnie czuje i to Ty decydujesz i dajesz zielone światło każdej z pojawiających się w Tobie emocji. Pamiętaj o tym.

Rozwiązanie, które podałem Ci w dzisiejszym artykule to tylko jedna z wielu dróg, które prowadzą do emocjonalnej swobody i wolności. Teraz masz już narzędzie, a mając narzędzie masz możliwość korzystania z niego. Pamiętaj, że emocje, które się w Tobie pojawiają nie są Tobą, tak jak i stolarz, który robi krzesło nie jest zrobionym przez siebie krzesłem.

Jeśli dzisiejszy artykuł jest dla Ciebie wartościowy i znasz osoby, którym może pomóc podziel się nim z innymi. Może dzięki temu przyczynisz się do poprawy ich życia emocjonalnego i nauczą się czegoś, co będzie im służyć przez wiele lat.

Zapraszam Cię również do komentowania i dzielenia się swoimi spostrzeżeniami, a także zajrzenia do kolejnych artykułów znajdujących się poniżej.


|

Dojrzałość emocjonalna, jak ją budować w pełni świadomie CZĘŚĆ II

Dojrzałość emocjonalna to zestaw umiejętności dzięki którym jest nam łatwiej wyrażać własne emocję oraz interpretować emocje naszych bliskich. Wysoki poziom świadomości emocjonalnej, którą nazywam również dojrzałością emocjonalną pozwala nam w trudnych sytuacjach radzić sobie ze stresem, gniewem oraz wieloma innymi czynnikami z którymi spotykamy się na co dzień.

Przed Tobą kolejna część tekstu na temat budowania świadomych emocji oraz kompetencji z nimi związanych. W pierwszej części artykułu mogłeś przeczytać o tym jak rozumiem dojrzałość emocjonalną oraz jak wiele elementów zewnętrznych i wewnętrznych ma wpływ na to jacy jesteśmy.

Tym razem poza opisem pozostałych trzech kompetencji skoncentrowałem się również na ćwiczeniach, które mają pomóc Ci w podnoszeniu poziomu każdej z omówionych kompetencji. Tyle tytułem wstępu, przejdźmy więc do kolejnej umiejętności budujących naszą dojrzałość emocjonalną.

Samokontrola

Dojrzałość emocjonalna, jak ją budować

Jak możesz wywnioskować z samej nazwy samokontrola to jedna z tych umiejętności dzięki której jesteśmy w stanie panować nad sobą i własnymi emocjami. Jest to również zdolność, dzięki której potrafimy pracować nad nowymi nawykami i motywować się do realizacji celów długoterminowych, czyli takich które wymagają od nas kilku lat ciągłego zaangażowania i wiary w to co robimy.

Dzięki samokontroli dużo łatwiej jest nam radzić sobie ze zmianami i stresem pojawiającymi się w naszym życiu. Zdolność do kontrolowania samego siebie jest mocno połączona z umiejętności samoświadomości o której tak wiele pisałem w poprzedniej części artykułu. Sama wiedza o procesach w nas zachodzących nie wystarczy aby umieć sobie z nimi radzić. Nawet jeśli znasz swoje słabości, ale nie umiesz nad nimi panować, fakt ten nie wniesie wiele do Twojego życia. Dlatego też, aby skutecznie radzić sobie z emocjami i zrozumieć co się z nami dzieje, należałoby korzystać tak z samokontroli jak i samoświadomości o której pisałem wcześniej.

Zachowania w których krzyczymy, zachowujemy się agresywnie bądź wchodzimy w sytuację konfliktowe to często sytuacje pozbawione naszej kontroli. Jak więc panować nad emocjami w momencie gdy tracimy nad nami kontrolę? Oto pierwsze z ćwiczeń:

  • Stwórz listę na której będziesz zapisywał miejsca i sytuacje, które wywołują w Tobie konflikt i złość. Przykładem może być tutaj rozmowa ze znajomymi, którzy mają inne niż Ty zdania na jakiś temat, co doprowadza Cię do szału.
  • Następnie pomyśl co sprawia, że właśnie w takich sytuacjach ciężko jest Ci zapanować nad sobą.
  • Gdy następnym razem znajdziesz się w takiej sytuacji zanim dasz się ponieść emocjom, obserwuj co się z Tobą dzieje. Zanim cokolwiek odpowiesz zastanów się nad odpowiedzią. Pamiętaj, że nie każdy musi mieć to samo zdanie co Ty. Zwróć również uwagę na emocje jakie Ci towarzyszą i weź kilka głębokich oddechów. Pamiętaj, że jeśli tracisz nad sobą kontrolę daj sobie chwilę na „złapanie oddechu”.

Świadomość społeczna

Dojrzałość emocjonalna, jak ją budować

Świadomość społeczna to kolejna z umiejętności, która wraz ze świadomością i samokontrolą wchodzi w skład dojrzałości emocjonalnej. Jest to zdolność, dzięki której jesteśmy w stanie odczytywać emocje innych ludzi. Oczywiście żadnym wyzwaniem jest dla nas stwierdzenie, że ktoś właśnie wpadł w ekscytację jeśli właśnie został mistrzem świata w dyscyplinie, którą ćwiczył całe życie. To samo tyczy się sytuacji, w których na skutek podnoszenia głosu możemy wywnioskować, że ktoś się właśnie denerwuje. Co jednak jeśli przyjdzie nam rozpoznawać emocje u osób, których nie da się „czytać jak książki”? Świadomość społeczna pozwala nam łatwiej okazywać empatię drugiej osobie, aby jednak tak się stało należałoby najpierw poznać emocje innych. Dla wielu z nas to żadne problem, są jednak na tym świecie osoby dla których emocje innych osób jak i umiejętność ich czytania to istna magia

Dzięki świadomości społecznej budowanie relacji staje się dużo prostsze, wszystko to dzięki umiejętności odczytywania sygnałów jakie wysyłają nam inne osoby. Oczywiście każdy z nas ma własne doświadczenia i przeżył wiele sytuacji w których interpretacja emocji okazywała się bardziej lub mniej skuteczna. Bez wątpienia jest jednak fakt, że zdolność ta jest nam w stanie pomóc interpretować myśli i uczucia innych, a co za tym idzie możliwość ich okazywania. Dodatkowym atutem tej umiejętności jest to, że daje nam ona możliwość wybrnięcia z wielu trudnych lub nudnych wątków, które pojawiają się w trakcie prowadzonych przez nas rozmów.

Aby sprawdzić czy jesteś w stanie interpretować emocje innych proponuje Ci następujące ćwiczenie:

Zadaj sobie pytanie: Na ile jesteś w stanie „czytać” ludzi, tj. właściwie oceniać ich zachowanie, interpretować znaczenie ich słów itd. Następnie sprawdź jak oceniasz stan emocjonalny bliskiej Ci osoby. Sporządź listę sytuacji w których osoba ta:

  • Odczuwa lęk,
  • Złości się,
  • Smuci się,
  • Jest szczęśliwa.

Skonsultuj to z tą osobą i dowiedz się czy Twoje odpowiedzi były trafne.

Zarządzanie relacjami

Dojrzałość emocjonalna, jak ją budować

Zarządzanie relacjami to ostatnia z opisywanych tu kompetencji. Dla mnie jest to zdolność do budowania relacji z innymi. Umiejętność w której skład możemy włączyć: umiejętność negocjacji, motywowania innych, tworzenia relacji, rozwiązywania sytuacji konfliktowych i wiele innych zdolności dzięki którym jesteśmy w stanie tworzyć trwałe i ciekawe relację. Powiem więcej, to dzięki tej umiejętności jesteśmy w stanie angażować innych w sprawy na których nam zależy.

Umiejętność zarzadzania relacjami jest dla mnie zdolnością pozwalającą budować zgrany zespół. Prawdziwy dream team dzięki któremu możemy osiągać niesamowite rezultaty, wychodząc poza dotychczasowe ograniczenia.

W ten oto sposób dotarliśmy do końca drugiej części artykułu. Pamiętaj, aby w komentarzach poniżej opisać swoje wrażenia. Da mi to informację na temat tego jak odbierasz tekst oraz pozwoli pisać jeszcze lepsze i skuteczniejsze artykuły.


|

Dojrzałość emocjonalna, jak ją budować świadomie CZĘŚĆ I

Dojrzałość emocjonalna ułatwia nam radzenie sobie z własnymi emocjami i uczuciami, dając jednocześnie zdolność ich wyrażania. Dzięki temu jesteśmy w stanie skutecznie interpretować nie tylko emocje innych, ale i te płynące z wnętrza naszego ciała.

Coraz częściej czytam o tym, że umiejętność radzenia sobie z emocjami, czyli właśnie dojrzałość emocjonalna w 80% (tak przynajmniej podają statystyki) decyduje o sukcesie zawodowym czy zdolności budowania zdrowych relacji z innymi. Pozostałe 20% stanowi nasze wykształcenie, poprzednie doświadczenia czy odbyte kursy. Oczywiście do statystyk podchodzę zawsze z dużym dystansem, jednak coraz częściej przekonuje się o prawidłowości tej zasady.

Nieraz sprawdziłem to podczas rozmów kwalifikacyjnych czy testach osobowościowych, w których największą uwagę zwracało się właśnie na umiejętność radzenie sobie z emocjami. Przykładając największą wagę do sytuacji konfliktowych, ale i tworzeniu relacji między mną, a innymi członkami zespołu. Wielokrotnie też siedząc po drugiej stronie stołu rekrutacyjnego, prowadziłem rozmowy w taki sposób, aby odkryć techniki radzenia sobie z emocjami mojego rozmówcy. Aby jednak skutecznie pracować nad własną dojrzałością emocjonalną, być świadomym tego skąd biorą się nasze emocje, co je wywołuje i jak reaguje nasze ciało w trakcie ich powstawania, należałoby poznać nie tylko je same, ale i elementy wpływające na to jak one powstają.

Dojrzałość emocjonalna i jej cztery elementy

Jak świadomie radzić sobie z emocjami

Daniel Goleman psycholog i autor „Inteligencji emocjonalnej” wraz z Annie McKee i Richardem E. Boyatzis’em założyli, że w skład dojrzałości emocjonalnej wchodzą cztery główne kompetencje: samoświadomość, samokontrola, świadomość społeczna i zarządzanie relacjami. To one mają być odpowiedzialne za to jak reagujemy w różnych sytuacjach, tworzymy relacje czy mamy świadomość własnej osoby. Jednocześnie odkryto, że poziom każdej z tych kompetencji może znajdować się na różnym poziomie. To, dlatego w niektórych sytuacjach potrafimy radzić sobie dużo lepiej niż w innych. Przykładem może być tutaj Twoje opanowanie i próba „pokojowego” załagodzenia konfliktu podczas kłótni ze swoim partnerem lub partnerką. Wiesz, że dzięki takiemu zachowaniu jesteś w stanie oszczędzić waszej relacji sporej ilości przykrych słów, które później i tak trzeba by było odkręcić. Taka postawa mogłaby świadczyć o Twojej dobrze rozwiniętej umiejętności samokontroli.

Jednak w sytuacji, w której należałoby okazać dużo empatii i współczucia, mógłbyś czuć się nieswojo i mieć z tym problemy. To natomiast mogłoby świadczyć o trudnościach z inną kompetencją. Tak czasem jest i nie zawsze możemy być dobrzy we wszystkim, jednak świadomość istnienia tych kompetencji jak również ich braku, daje nam wybór. Możliwość, dzięki któremu potrafimy podejmować decyzję, co dalej z tym robić.

Przyjrzyjmy się teraz pierwszej z czterech kompetencji.

Samoświadomość, czyli dlaczego warto poznać samego siebie

Jak świadomie radzić sobie z emocjami

Napisałem, że warto poznać samego siebie, bo to jeden z tych procesów, który tak mocno wpłynął na moje życie. To dzięki niemu jestem dziś w stanie zrozumieć swoją osobę dużo lepiej niż miało to miejsce jeszcze kilka lat temu. Wiem również, że dzięki tej umiejętności zupełnie inaczej patrzę dziś na siebie, ludzi których mam blisko i wszystko to, co znajduje się w moim otoczeniu. Dzięki niej, a raczej dzięki temu, że poznałem samego siebie, znam swoje mocne i słabe strony, swoją wartość, potrafię powiedzieć, w czym jestem dobry, co lubię robić, o czym lubie rozmawiać, a czego się nie podejmę, bo może zrobić to ktoś „lepszy” ode mnie.

Samoświadomość to moim zdaniem zdolność, dzięki której potrafimy dużo lepiej interpretować własne uczucia i powody ich powstawania. Pamiętam, że jeszcze kilka lat temu, gdy zależało mi na „przepchnięciu” własnej decyzji byłem w stanie dwoić się i troić, aby tak właśnie się stało. Irytowało mnie, a nawet wyprowadzało z równowagi to, że ktoś nie potrafił zrozumieć mojej intencji i dlaczego właśnie „ta” decyzja jest dla mnie taka ważna. Byłem uparty jak osioł i nie dopuszczałem do siebie nawet myśli o poniesieniu porażki. Do dziś uważam się za osobę upartą, no cóż, takie przekonanie, jednak do samej sytuacji „przepychania” własnych pomysłów podchodzę zupełnie inaczej. Gdy krok po kroku odkrywałem, że za irytacją i wyprowadzaniem z równowagi kryje się lęk przed odrzuceniem i to, że „jeśli ten pomysł nie przejdzie to oznacza, że wcale nie jestem taki mądry” sporo się zmieniło. Trafiając na tzw. przekonania core, dostałem możliwość wyboru. To, że czułem się odrzucony wynikało jedynie z mojej „halucynacji” tego jak powinni zachować się inni, co oczywiście było dalekie od rzeczywistości. Tak jak i przekonanie o tym, że „zawsze muszę być mądry bo inaczej będę głupi”. Dziś wiem, że nie muszę być zawszę mądry jak i nie jestem też głupi, co więcej dla niektórych mogę być przeciętny albo nie mieścić się na ich skali głupoty. Jak powszechnie wiadomo „jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził”.

”Your intellect may be confused, but your emotions will never lie to you.” - Roger Ebert

To właśnie dojrzałość emocjonalna, która rozwijała się wraz z samoświadomością, pozwoliła mi tak a nie inaczej spojrzeć na siebie i innych.

Jak rozwijać samoświadomość?

Szczerze Ci powiem, że nie znam na to pytanie dobrej odpowiedzi. Każdy z nas jest inny i tak jak na mnie działają jedne metody u Ciebie może się sprawdzić coś zupełnie innego. Wiem natomiast, że jest to proces, który trwa i pewnie będzie trwał nadal. Ciągle się zmieniamy i przypominając sobie siebie z przed kilku lat pamiętam, że byłem kimś zupełnie innym niż jestem obecnie. Oczywiście im więcej wiemy na swój temat tym poziom naszej samoświadomości rośnie. Znajomość tego, w czym czujemy się dobrze, co lubimy robić, jakie są nasze wady, pozwala nam nabrać większego dystansu do siebie i tego, że inni nas oceniają. Tak już jest, że byliśmy, jesteśmy i będziemy oceniani. Jednak im więcej wiesz o sobie, tym łatwiej będzie Ci dokonać wyboru: wierzę w to, co mówią o mnie inni i to akceptuje, czy się z tym nie zgadzam.

W jaki sposób rozwijać swoją samoświadomość i dojrzałość emocjonalną
  • Możesz uczestniczyć w kursach rozwoju osobistego lub skorzystać z coachingu. Nie tylko zyskasz możliwość uczestniczenia w wielu ćwiczeniach pozwalających Ci poznać samego siebie, ale i poznasz mnóstwo ludzi o podobnych zainteresowaniach. Coaching natomiast da Ci możliwość „porozmawiania” z sobą samym, pomoże odkryć swój potencjał i da motywację do rozpoczęcia zmian.

  • Czytaj książki o rozwoju osobistym i inteligencji emocjonalnej. Po co odkrywać coś, co zostało już odkryte. Dziś z książek możesz dowiedzieć się jak Twoja dojrzałość emocjonalna wpływa na Twoje życie, jak stać się przywódcą, budować relacje z innymi czy lepiej zarządzać sobą w czasie.

  • Znajdź chwilę, aby podsumować to jak Ci minął dzień i co wniósł on w Twoje życie. Dzięki temu nie tylko Twoje dni staną się dłuższe, ale i będziesz wiedział, co każdy z nich przyniósł. Czy na pewno idziesz w dobrym kierunku i ile czasu potrzebujesz jeszcze do osiągnięcia kolejnego celu. Zamiast oglądać wieczorem telewizor wyłącz go kilka minut wcześniej i poświęcić ten czas na przemyślenia.

Czy każda z metod, które opisałem wyżej pomoże Ci budować lepszą wersję siebie? Tego nie wiem. Wiem natomiast, że jeśli będziesz próbował, szukał i dociekał na pewno znajdziesz dla siebie najlepsze rozwiązanie.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej przejdź do kolejnej części artykułu. Opisuje w niej pozostałe kompetencje oraz pokazuje ćwiczenia, dzięki którym będziesz w stanie w praktyczny sposób powiększać swoją wiedzę. Tymczasem, jeśli masz jakieś pytanie, własne uwagi i sposoby na to jak ćwiczyć swoją samoświadomość, pamiętaj aby podzielić się tym w komentarzach.


|

Inteligencja Emocjonalna czyli zdolność radzenia sobie z własnymi emocjami

Inteligencja emocjonalna, zwana również dojrzałością emocjonalną, to moim zdaniem jedna z kluczowych umiejętności, jakie powinieneś posiadać w dzisiejszych czasach. Tym bardziej, że zdolność ta ma ogromny wpływ na każdy z obszarów naszego życia, począwszy od pracy zawodowej, umiejętności komunikowania się z innymi czy tworzenia dojrzałych i zdrowych relacji z drugą osobą.

Czym jest Inteligencja Emocjonalna

Dlatego też jeśli chcesz nauczyć się, jak zacząć radzić sobie z własnymi emocjami. Zależy Ci na tym by kontrolować swoje nerwy i przestać mówić, że „wszystko Cię wkurza”, dzisiejszy artykuł, może Ci w tym pomóc.

Jak możesz przeczytać w jednym z moich poprzednich artykułów, wzięcie odpowiedzialności za własne życie wymaga nie tylko determinacji ale i dużej odwagi. Nie łatwo jest bowiem, świadomie opuścić własną strefę komfortu i zacząć akceptować wszystko to co spotyka Cię każdego dnia. Uważam jednak, że dzięki wysoko rozwiniętej inteligencji emocjonalnej, pewnego rodzaju dojrzałości, którą prezentujemy w naszym zachowaniu i postawach, jest to znacznie prostsze. Przede wszystkim dlatego, że w każdym z nas są emocje. Co za tym idzie, wiedza o tym co się z nami dzieje, umiejętność nazywania i obserwowania własnych uczuć, to zdolność, która jest w stanie zmienić jakość Twoje życia.

Czym jest inteligencja emocjonalna?

Według Daniela Golemana, jednego z ekspertów w tej dziedzinie, inteligencja emocjonalna to przede wszystkim zdolność radzenia sobie z własnymi emocjami. Dla mnie jest to również zdolność umiejętnego neutralizowania własnych uczuć i emocji. Zwłaszcza tych negatywnych i toksycznych, tak aby nie czuć się przez nie zdominowanym i przytłoczonym.

Oczywiście nie zawsze trafiają się sytuacje, w których w jednoznaczny i prosty sposób jesteś w stanie określić to co czujesz. Świat „czarno-białych” uczuć dla większości z nas nie istnieje, tak jak i nikt z nas nie przeżywa tylko jednej określonej emocji. Bywa przecież tak, że radość i euforia przeplatają się ze strachem a spokój w ciągu kilku chwil potrafi zmienić się w prawdziwą burze.

Kim zatem jest osoba dojrzała emocjonalnie? Dla mnie to ktoś, kto potrafi radzić sobie z własnymi emocjami i uczuciami. Oto kilka przykładów takiej dojrzałości.

    • Osoba o wysokiej dojrzałości emocjonalnej potrafi przyjąć na siebie odpowiedzialność za własne życie i błędy, nie szukając jej u innych osób.
    • Osoba taka, lubi siebie. Akceptuje żarty na swój temat i dobrze czuje się we własnym towarzystwie.
    • To również osoba, która nie potrzebuje krytykować innych. Uważa, że każdy ma prawo do własnych poglądów i wyrażania opinii.

    Zapewne wiesz, że są to tylko jedne z wielu przykładów, które można podać na ten temat. Pracując jednak nad samym sobą dostrzegłem, że dzięki takiemu podejściu żyje się dużo prościej.

    6 kroków dzięki którym dowiesz się jak sobie radzić z emocjami

    Każdy z nas jest w stanie kontrolować własne emocje. Jednak aby skutecznie sobie z nimi radzić, warto najpierw je poznać. Dlatego też przygotowałem dla Ciebie ćwiczenie.

    1. Na początku tego ćwiczenia chciałbym, abyś już od dziś zaczął zwracać większą uwagę na emocje jakie się w Tobie pojawiają. Poświęć chwilę i zauważ jak zachowujesz się w sytuacjach gdy to emocję zaczynają przejmować nad Tobą kontrolę.

    2. Zwróć uwagę na miejsca w których przebywasz najczęściej oraz emocje jakie wywołują one w Tobie.

    • Czy są to emocje pozytywne, a może negatywne?
    • Co wtedy czułeś/czujesz?
    • Co sprawia, że właśnie ta emocja się w Tobie pojawia?

    3. Następnie, wybierz jedną z emocji z którą nie czułeś się najlepiej i pomyśl o sytuacji lub sytuacjach w których się ona pojawiła. Czy dałeś po sobie poznać jaki był Twój nastrój?

    4. Teraz wybierz emocję, która wywoływała bądź wywołuje uśmiech na Twojej twarzy i jest dla Ciebie pozytywna. Jak się wtedy zachowywałeś/ujesz?

    5. Stwórz listę miejsc i sytuacji w których czujesz się dobrze/źle.

    6. Zastanów się przed dłuższą chwilę, a następnie zapisz sobie co sprawia, że tak się właśnie dzieje.

    Wykonuj to ćwiczenie w dogodnym dla Ciebie odstępie czasu, ważne jednak, abyś zachował systematyczność. Dodatkowo sporządzaj krótkie notatki, które mogą stanowić porównanie zmian zachodzących w danym okresie czasu.

    Ćwiczenie to, pozwala przyjrzeć się własnym emocjom w zależności od miejsca w którym jesteśmy. Daje również możliwość obserwowania tego, jak dana emocja wpływa na nas samych - a bez wątpienia jest to pierwszy krok do praktycznego poznania, czym jest inteligencja emocjonalna.

    Jeżeli wpis, który przeczytałeś choć trochę Ci pomógł, kliknij LUBIĘ TO, polub stronę i podziel się nią z innymi.


  • |

    Jak zapanować nad myślami i zdobyć nad nimi większą kontrolę

    Jak zapanować nad myślami gdy w naszej głowie jest taki szum? Jesteśmy tylko ludźmi i pokusa by oceniać innych jest dla nas czymś naturalnym. Oczywiście porównywanie tego jak wyglądamy, myślimy albo działamy w odniesieniu do pozostałych osób nie zawsze jest dla nas czymś przyjemnym. Zwłaszcza gdy w tym porównaniu uważamy się za „gorszych”.

    rozwój osobisty

    Jeśli zdarza Ci się porównywać do innych i łapać przez to tzw. doły, ten wpis jest dla Ciebie. Przygotowałem dziś ćwiczenie, dzięki któremu będziesz w stanie świadomie zauważać i kontrolować swoje osądzające myśli. Dzięki czemu to, jak myślisz stanie się bardziej obiektywne i pozwoli Ci uspokoić własne myśli podczas słuchania czy obserwacji innych.

    Część I - Budowanie świadomości

    1. Znajdź sobie kogoś do obserwowania. Pamiętaj by obserwowaną przez siebie osobę dobrze słyszeć i widzieć. Ważne jest, aby nie prowadzić z nią dyskusji. Tak będzie lepiej na potrzeby tego ćwiczenia.

    2. Weź kilka głębszych wdechów i zacznij obserwować jedną lub kilka wybranych przez siebie osób.

    3. Po kilku chwilach zacznij zwracać uwagę na myśli, które pojawiają się w Twojej głowie. Pamiętaj, jednak by na tym etapie ćwiczenia obserwować je jak najbardziej obiektywnie. Prawie tak, jakbyś oglądał film z kamery wideo. Oto przykładowe myśli, które czasem pojawiają się w mojej głowie:

    • Ale ten facet mnie irytuje…
    • Nie zgadzam się z tym co mówi…
    • Ulala, Ona to ma dopiero nogi…

    Jeśli masz pod ręką coś do pisania i chcesz zapisywać swoje myśli, możesz śmiało to robić.

    Część II – Twoje myśli to nie Ty

    4. Gdy nauczysz się już obserwować własne myśli, nie przyzwyczajaj się do nich i pozwól im odejść. Myśli, jak pewnie sam wiesz, mają to do siebie, że się pojawiają by za chwilę zniknąć. Potraktuj je jako samochód czekający na czerwonym świetle. Tylko, gdy zapali się zielone pozwól im odjechać.

    Część III – zacznij panować nad własnymi myślami.

    5. Przyszedł czas na to byś zaczął kierować własnymi myślami. Oczywiście skłonności by oceniać innych zawsze będą się w nas pojawiać. Tacy po prostu jesteśmy. Jednak umiejętność decydowania o tym, czy chcesz przywiązać się do własnej myśli, może Ci poprawić humor i sprawić, że będzie Ci się żyło łatwiej. Na koniec przykładowe pytania, które zadaję sobie podczas obserwacji czy rozmowy z ludźmi, gdy w mojej głowie pojawiają się myśli oceniające:

    • Czy każdy kogo słucham musi mieć takie samo zdanie jak ja?
    • Po co ja się do niego porównuję?
    • Na czym mi tak naprawdę zależy?

    Przepracowanie tego ćwiczenia może zająć Ci trochę czasu, jednak zobaczysz sam, że wysiłek jaki włożysz w jego opanowanie, wart będą Twojego zaangażowania.

    Jeżeli wpis, który przeczytałeś choć trochę dał Ci do myślenia, kliknij LUBIĘ TO lub zostaw komentarz i podziel się nim z innymi.