|

Infografika: Rodzaje inteligencji według Howarda Gardnera

Inteligencja według Howarda Gardnera to dość złożony proces. Znałem jego teorię od dawna, jednak dopiero teraz miałem możliwość przyjrzeć się jej lepiej. Wg. Howarda Gardnera istnieje aż 8 rodzajów inteligencji, każdy z tych typów charakteryzuje się innym stylem zdobywania wiedzy. Warto tutaj dodać, że każdy z nas może mieć rozwinięte kilka rodzajów inteligencji.

Inteligencja przyrodnicza – to umiejętność głębszego postrzegania i rozumienia praw natury. Osoby z silnie rozwiniętą inteligencji. przyrodniczą czują się dobrze w naukach biologicznych, są przyrodnikami i czują silną więź z przyrodą.

Inteligencja językowa – dla osób z silnie rozwiniętą inteligencji. językową rzeczy związane z umiejętnością czytania, pisania i porozumiewania się za pomocą słów nie stanowi żadnego problemu. Przeważnie są to lingwiści, poligloci, mówcy czy pisarze.

Inteligencja logiczna / matematyczna – osoby posiadające ten rodzaj inteligencji jak ryby w wodzie czują się w obecności cyfr, algorytmów, schematów czy wzorów. To naukowcy, chemicy, inżynierowie, specjaliści od spraw procesów itd.

Inteligencja wizualno-przestrzenna – to umiejętność nieprzeciętnego malowania, rysowania, znajomość fotografii czy rzeźbienia. Jest to także inteligencja pozwalająca na bardzo dobrą orientację w przestrzeni. Osoby z wysoce rozwiniętą inteligencją wizualno-przestrzenna czują się dobrze jako artyści, geodeci czy nawigatorzy.

Inteligencja ruchowa – to dzięki niej bez trudu jesteśmy w stanie opanować zdolności manualne czy sportowe. Z własnego doświadczenia wiem, że idealnie wyrabia się ją używając gałek na padach do konsol Osoby posiadające wysoce rozwiniętą inteligencję ruchową to znakomici tancerze, sportowcy i rzemieślnicy.

Inteligencja refleksyjna – to umiejętność dzięki, której jesteśmy bardziej empatyczni i świadomi własnych uczyć, zdolność planowania własnego życia oraz wyciągania dobrych wniosków ze zdobytych doświadczeń.

Inteligencja społeczna – osoby z wysoce rozwiniętą inteligencją społeczną świetnie odnajdują się wśród obcych im osób. Lubią przebywać w tłumie oraz pracować w zespole. Większość z tych osób może rozwijać się jako nauczyciele, sprzedawcy, mentorzy i liderzy.

Inteligencja muzyczna – to umiejętność dająca nam zdolności nieprzeciętnego śpiewu, słuchu, gry na instrumentach oraz łatwość w komponowaniu melodii. Idealna dla muzyków, producentów i multiinstrumentalistów.

Infografika: Rodzaje inteligencji według Howarda Gardnera

Napisz w komentarzach, która z tych inteligencji jest Ci najbliższa oraz jakie znasz sposoby jej rozwijania. Pamiętaj, że twoja wiedza może być inspiracją dla innych.


|

Twoja przeszłość blokuje Twoją przyszłość, czyli kilka rad na temat rozwoju

Jakiś czas temu kolega podzielił się ze mną pewnym powiedzeniem, które obrał sobie za życiowe motto. „Nigdy nie kładź się spać będąc tym samym człowiekiem jakim byłeś wstając rano.”

Obaj chcieliśmy być każdego dnia lepsi od swoich „poprzednich wersji” o to 1–2%, nieustannie dążąc do maksymalnej efektywności. Zgodnie z myślą, żeby na bazie swoich doświadczeń budować lepszą jakość. A co gdyby zrobić coś zupełnie odwrotnego? Przekreślić wszystko to, czego doświadczyliśmy w przeszłości i z czystą kartą zdobywać przyszłość?

Dawno na moim blogu nie było gościnnych wpisów. Tym bardziej cieszy mnie fakt, że artykuł, który właśnie czytasz został napisany przez Macieja Pawłowskiego, autora projektu Hakuj Rzeczywistość.

Dlaczego warto tak zrobić i zapomnieć o przeszłości?

W międzyczasie natknąłem się na inny cytat. Pochodzi on z (podobno) bardzo dobrej książki „Fight Club” Chucka Palahniuka. Brzmi on mniej więcej tak:

Dopiero, kiedy wszystko stracisz – mówi Tyler – masz swobodę robienia wszystkiego, co chcesz.

Często jest tak, że nie potrafimy pozbyć się niewłaściwych elementów naszego życia, bo w pewien sposób czujemy się z nimi komfortowo. Wygodnie jest trwać w określonym stanie rzeczy, bo ten, który mógłby nam dać coś lepszego wiąże się z ryzykiem i wyjściem poza strefę komfortu. To tak, jakby zmieniać pracę na taką, która jest niezwiązana z tym, czym zajmowaliśmy się do tej pory. Nowe stanowisko, nowa branża i nowe obowiązki, daleko odbiegające od tych, które znaliśmy do tej pory. Najtrudniejsze w tym wszystkim jest przejście z roli mistrza z powrotem do roli ucznia i porzucenie starych, nawyków z przeszłości, które mogłyby nas hamować w przyszłości. W tej nowej rzeczywistości byłby po prostu nieskuteczne, ale wygodne do zastosowania.

Albo wyobraź sobie sytuację, w której masz swoją prywatną „kulę u nogi”, coś co Cię ciągle powstrzymuje przed podjęciem działania. Praca, której nie znosisz, znajomi, którzy Cię ograniczają, ale boisz się, że nie znajdziesz innych. Dopiero pozbycie się tych rzeczy pozwala spojrzeć na życie z innej perspektywy i znalezienie tego, co nas naprawdę napędza do działania.

Wiem też, że powyższy cytat może być odbierany jako radykalny. Sam wolałbym, żeby jego autor mówił o pozbywaniu się balastu, zamiast o utracie wszystkiego, co znamy.

Nie bądź małpą

Znasz opowieść o małpie, która sięga po ryż znajdujący się w glinianym garnku? Ten posiada wąski otwór, przez co zwierzak nie może wyjąć ręki zaciśniętej w pięść, a która trzyma pożywienie. Nieważne, jak mocno będzie się starać ją wyciągnąć i tak nie da rady. Zwierzę niestety nie zna innego sposobu i z uporem maniaka będzie próbować aż odpuści. Nie dajcie się złapać w pułapkę na małpy.

Często sami bywamy jak te małpy. Nauczeni jednego zachowania stosujemy je w nieadekwatnych sytuacjach, licząc na zadowalający efekt. Wydaje nam się, że na bazie swoich doświadczeń możemy przewidywać rezultaty działań w przyszłości, co często prowadzi do czegoś odwrotnego. Nic się nie spełnia z naszych przewidywań, a my pozostajemy tylko z poczuciem rozczarowania i zniechęcenia.

Najgorsze jest jednak coś innego. Odwołam się tutaj jednego z najczęściej cytowanych autorytetów Internetu, czyli Alberta Einsteina.

Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów.

Z naukowego punktu widzenia takie zachowanie określa się mianem „efektu nastawienia”, co jest po prostu skłonnością do rozwiązywania nowych problemów za pomocą tych samych sposobów i narzędzi, które sprawdziły się w przeszłości. Często z mizernym skutkiem, bo to, co działało kiedyś, niekoniecznie musi się sprawdzić w nowej sytuacji. Wygodniej jest jednak sięgnąć po stare metody, jednocześnie licząc na pożądany efekt. Nie wiem, co robisz zawodowo, ale jeśli na pewnym etapie swojego życia okaże się, że nie osiągasz zadowalających Cię wyników, to zastanów się nad tym, czy nie warto zmienić metody. Być może Twoja rzeczywistość uległa zmianie, a Ty zapomniałeś się do niej dostosować? I nawet, jeśli osiągasz efekty, to dlaczego nie rozważyć możliwości, że można robić coś jeszcze lepiej, niż dotychczas? Czasami jest tak, że dobre (stare) rozwiązania, blokują miejsce dla tych lepszych (nowych).

Austriacka psycholożka, Merim Bilalic przeprowadziła eksperyment, którego uczestnikami byli mistrzowie szachowi. W badanych grupach badaczka pokazywała szachistom partię, którą mogli wygrać wykorzystując jedną z dwóch strategii. Pierwsza z nich pozwalała wygrać w pięciu, dobrze im znanych, ruchach. Druga prezentowała mniej tradycyjne, ale znacznie efektywniejsze rozwiązanie. Wystarczyło w niej wykonać tylko trzy ruchy. Znaczna część szachistów była w stanie zastosować (i dostrzec) tylko tę strategię, którą wcześniej już znali. Nawet, jeśli była ona mniej efektywna. Okazuje się zatem, że doświadczenia z przeszłości mogą blokować nas przed zauważaniem nowych i lepszych rozwiązań problemów. Tutaj znajdziecie potwierdzenie tej tezy.

Co robić, żeby dostrzec nowe możliwości?

Gdybyś zapytał mnie wprost: „Maćku, co mam zrobić, żeby nie osadzać się w przeszłości, a być otwartym na przyszłość?”, powiedziałbym Ci o dwóch rzeczach.

Przede wszystkim, nie oceniaj. Zwłaszcza ludzi i zwłaszcza na podstawie pierwszego wrażenia. Nie pozwól, żeby ktoś oczarował Cię na pierwszym spotkaniu i daj szansę każdemu, kto początkowo zniechęcił cię do siebie.

Jeżeli już na „dzień dobry” wygłaszasz osądy na różne tematy, to zamykasz się na potencjalne możliwości i inne punkty widzenia. Nie bądź szachistą, który widzi tylko jedną drogę do zwycięstwa.

Bądź otwarty na to, co nowe.

Druga rzecz, o której powiedziałbym Ci to polub drogę powrotną z pozycji mistrza, do pozycji ucznia. Daj sobie przestrzeń dla popełniania błędów i wyciągaj z nich wnioski. Staraj się podchodzić do problemów z punktu widzenia żółtodzioba. Zastanów się, co zrobiłbyś w danej sprawie, nie mając tej wiedzy i umiejętności, które już posiadasz. Z jakich nowych zasobów skorzystałbyś i co by Ci to dało? Korzystanie z tego podejścia nie polega na tym, żeby być naiwnym we wszystkim, co się robiło do tej pory. Zachęcam Cię do otwartego eksperymentowania i sięgania po te sposoby, z których eksperci nie odważyliby się korzystać.

Życie „przyszłością” nie jest łatwe. Wręcz przeciwnie. Boimy się tego, czego nie znamy. Blokują nas myśli o tym, że czegoś nie potrafiliśmy kiedyś zrobić. „Wczoraj” definiuje „jutro” często je blokując. Sprawia, że nie widzimy nadarzających się okazji i pozwalamy im, żeby przechodziły nam koło nosa. Też tak mam. I wiesz, co? „Kiedyś się bałem i nie robiłem. Teraz też się boję, ale robię.”


|

Poznaj Happy Planet Index, czyli Światowy Indeks Szczęścia

Znacie już Happy Planet Index (HPI)? To wskaźnik, który w porównaniu do PKB, PMI czy innych podobnych im wskaźnikom nie pokazuje w jakim tempie pod względem ekonomii rozwija się dany kraj, a koncentruje się na tym jak dobrze żyje się jego mieszkańcom.

To indeks, dzięki któremu jesteś w stanie stwierdzić w którym kraju na ziemi ludziom żyje się najlepiej. Happy Planet Index jest badany w 151 krajach na całym świecie. Wskaźnik HPI mierzy to w jaki sposób dany kraj dostarcza jego mieszkańcom zrównoważonego, szczęśliwego życia, dobrobytu oraz śladów ekologii.

Każdy z tych trzech mierzonych składników - długość życia, poziom zadowolenia mieszkańców oraz ślady ekologii tworzą przedstawiony w prosty sposób wynik: kolor zielony (dobry), kolor bursztynowy (średni), kolor czerwony (źle) przedstawiają charakterystykę danego kraju na mapach. W połączeniu z rozszerzeniem każdego z kolorów na kilka odcieni dostajemy kompleksowy przekrój wskaźnika HPI.

W jakim celu stworzono Happy Planet Index

Jak już wiesz HPI jest wskaźnikiem, który nie mierzy rozwoju ekonomicznego badanego kraju. Nie zajmuje się on produkcją, konsumpcją, stopami procentowymi oraz wszystkim tym o czym można usłyszeć w telewizjach biznesowych. Zadaniem Happy Planet Index jest pokazać obecny oraz przewidzieć przyszły poziom szczęścia mieszkańców badanego kraju. To pewnego rodzaju alternatywa dla większości zachodnich wskaźników, które koncentrując się na rozwoju zapomniały o jego najważniejszym czynniku - ludziach i ich szczęściu.

Zastanawiałem się przez chwile dlaczego kraj w którym żyje znajduje się w połowie stawki. Oczywiście można tu wiele rzeczy robić lepiej, zarabiać więcej, być bardziej życzliwym, bardziej dbać o siebie. Warto jednak pamiętać, że każda z tych zmian powinna zacząć się w nas. To od nas zależy czy zmieniając siebie wpłyniemy tym samym na otaczający nas świat czy może uczestnicząc w powszechnej zgryzocie będziemy trwać w beznadziei każdego dnia.

Poznaj Happy Planet Index, czyli Światowy Indeks Szczęścia

Poznaj Happy Planet Index, czyli Światowy Indeks Szczęścia

Poznaj Happy Planet Index, czyli Światowy Indeks Szczęścia

Więcej informacji na temat samego indeksu znajdziecie na oficjalnej stronie Happy Planet Index.


|

W jaki sposób zbudować wysoką samoocenę i nabrać pewności siebie

Samoocena towarzyszy Ci każdego dnia, bez względu na to czy tego chcemy czy nie. Jest z Tobą dwadzieścia cztery godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Nie możesz od niej uciec ani o niej zapomnieć. Niestety ze względu na warunki w jakich się wychowujemy, otoczenie, szkołę, przyjaciół i bliskich jest ona często torpedowana już od najmłodszych lat naszego społecznego funkcjonowania.

Wysoka samoocena to czynnik, który pozwala Ci odczuwać spokój i komfort psychiczny. To dzięki niej dużo łatwiej przychodzi Ci wybaczyć sobie błędy, akceptować własne pomyłki oraz mieć świadomość tego, że nie musisz być idealny. To także czynnik dzięki, któremu wiesz, że zasługujesz na wszystko co najlepsze; szczęście, radość i satysfakcja z tego co masz i kim jesteś.

Jej brak wiąże się często z zakładaniem porażki na początku wszystkiego za co tylko się zabierasz. Wątpieniem we własne siły, w to co wierzysz, swoje możliwości i skuteczność własnych decyzji. To dlatego tak ważne jest by każdego dnia budować w sobie tę cechę.

Niezwykła mieszanka, czyli składniki budujące wysoką samoocenę

Samoocena to kompleks czynników i współzależności połączonych ze sobą na wiele sposobów. Do takich czynników należą: szacunek do samego siebie oraz wiara we własne możliwości. Ten pierwszy sprawia, że w pełni akceptujesz to kim jesteś oraz to co myślisz na swój temat. Pomaga Ci w bronieniu własnego zdania, mówieniu o własnych potrzebach oraz byciu szczęśliwym.Wiara we własne możliwości to czynnik, dzięki któremu skutecznie działasz. To znajomość własnych umiejętności, wiara we własną kreatywność i chęć tworzenia czegoś nowego. Świadomość własnych możliwości, która daje Ci poczucie sprawczości oraz skuteczności pozwalającej tym samym na dużo lepsze rezultaty. Uważam, że jest ona również jednym z tych czynników dzięki któremu jesteś w stanie aktywnie funkcjonować w otaczającym Cię społeczeństwie. Dzięki poczuciu sprawczości nie boimy się popełnić błędów, jak i mamy świadomość tego, że możemy je naprawiać. Potrafimy racjonalnie myśleć i oceniać działanie za które chcemy się zabrać.

Jak jednak sprawdzić czy Twój poziom samooceny jest na poziomie, który pomaga Ci lepiej żyć? Oto kilka przykładów:

    - Akceptujesz swoją niedoskonałość i potrafisz śmiać się z siebie i własnych porażek.
    - Jesteś otwarty na nowych ludzi, nowe koncepcje i idee.
    - Przyjmujesz do wiadomości krytykę oraz akceptujesz to, że popełniasz błędy.
    - Mówienie o tym co potrafisz i w czym jesteś dobry przychodzi Ci z łatwością.

Dlaczego szacunek do siebie wpływa na budowanie wysokiej samooceny

Szacunek do siebie pozwala Tobie budować przekonanie, że to jak żyjemy daje Ci poczucie szczęścia i spełnienia. To także cecha dzięki której w naturalny dla siebie sposób wierzysz w dobre intencje innych ludzi, ich uczciwość, chęć pomocy czy przyjaźń. To przekonanie o tym, że Ty sam jak i Twoje życie to wielka wartość. Bardzo często szacunek do siebie jest przez nas budowany już na etapie pierwszych lat naszego życia. To wtedy jako dzieci, bez ograniczających nas przekonań prezentujemy swoje umiejętności taneczne, wokalne, recytatorskie przed całą rodziną. Jeśli dostajemy od nich pozytywne emocje, zostaniemy zachęceni do dalszych występów, nasza pewność siebie, a tym samym szacunek będzie powoli rósł.

Pamiętam historię jednego z moich klientów podczas sesji coachingowych, który opowiadał o tym jak za czasów swojego dzieciństwa jego ojciec nigdy nie pozwalał pomagać mu w swoim warsztacie. Chłopiec jak chyba każde małe dziecko, modelując zachowania ojca, chciał być częścią jego świata. Niestety poprzez ciągłe zakazy ten mały chłopiec będąc już dorosłym mężczyzną nie przepada za pracami remontowymi.

„To nasza wiara w siebie wpływa na to, jak oceniają nas inni.” - Beth Hoffman

Nieodzownym elementem budowania szacunku do siebie, są także wybory moralne z którymi spotykasz się każdego dnia. Mówienie prawdy, spełnienie obietnic czy dotrzymywanie słowa to tylko jedne z dziesiątek czynników mających wpływ na szacunek do samego siebie. Ma to zwłaszcza znaczenie gdy np.: w trakcie pracy zawodowej musimy wybierać między różnymi grupami wpływów.

Krótkie ćwiczenie na zwiększenie własnej samooceny

Aby skutecznie pracować nad własną samooceną nie wystarczy tylko o niej myśleć, warto więc zacząć działać. Przygotowałem dla Ciebie krótkie ćwiczenie, które proponuje wielu swoim klientom podczas prowadzonych przeze mnie sesji. Polega ono na zadaniu sobie prostego pytania:

Gdybym przez następne dwa tygodnie codziennie rano lub wieczorem siadał i uzupełniał następujące zdanie: „Jeśli będę w stanie zrozumieć lepiej, co wpływa na moją samoocenę…”. Dopisz do zdania kilka zakończeń tak szybko jak tylko potrafisz. Nie zastanawiaj się nad nimi ani ich nie analizuj, po prostu pisz wszystko to, co przychodzi Ci w danym momencie do głowy. Ćwiczenie to ma na celu uwypuklenie procesów, które związane są z Twoją samooceną, a o których nie zawsze masz czas pomyśleć i się zastanowić.

6-filarów-budowania-poczucia-wlasnej-wartosci-JPG.jpg

Co może Ci pomóc w zwiększeniu poczucia własnej wartości

  • Świadome życie

Jest to dla mnie jedna z tych umiejętności, która w dzisiejszych czasach bardzo pomaga w budowaniu poczucia własnej wartości, samooceny oraz ogólno rozumianego szczęścia. Świadome życie daje możliwość dokonywania wyborów, możliwość akceptowania bądź nieakceptowania wielu zachowań i nawyków. Daje możliwość poszukiwania odpowiedzi na pytania, tworzone przez nasze myśli. To umiejętność bycia świadomym swojego potencjału oraz tego co w naszym życiu jest ważne.

  • Samoakceptacja

To umiejętność dzięki której lubimy i szanujemy siebie za to kim jesteśmy i co robimy. Trudno jest mówić o poczuciu własnej wartości jeśli nie potrafimy zaakceptować siebie. Samoakceptacja to umiejętność życia ze sobą w zgodzie oraz troska o samego siebie. To chęć dawania sobie tego co najlepsze, zrozumienie powodów dla których żyjemy oraz chęć doświadczania nowych rzeczy.

Samoakceptacja pomaga również w radzeniu sobie z pojawiającymi się w nas negatywnymi uczuciami, poprzez ich akceptacje jesteś w stanie nad nimi pracować, a nawet je niwelować.

  • Odpowiedzialność za siebie

Dla mnie jest to pełna kontrola nad własnym życiem. To umiejętność podejmowania wszystkich decyzji, rozumienie własnych zachowań, poznawanie swoich emocji oraz tego co na nie wpływa. Odpowiedzialność za siebie jest jedną z tych cech bez której wysoka samoocena nie może być zbudowana. Odpowiedzialność za siebie to świadome realizowanie własnych celów i wyborów. To odpowiedzialność za budowanie relacji z ludźmi, za związki, w których się znajdujemy jak również za to co robimy w wolnym czasie oraz jak go spędzamy.

  • Życiowe cele

Życiowe cele nie tylko pomagają nam w znalezieniu sensu tego co robimy, dają nam także paliwa pozwalając wykorzystać nasz pełen potencjał i żyć pełnią własnego życia. Żyjąc bez celu funkcjonujemy tak jak patyk rzucony do rzeki. To ciągłe poddawanie się przypadkom i życiowym okolicznościom, które albo spełnią albo nie spełnią naszych oczekiwań - dając tym samym energię do narzekania i zamartwiania się. Posiadanie życiowego celu sprawia, że stajemy się proaktywni, widzimy sens tego co robimy i jak spędzamy nasz czas.

Na zakończenie dzisiejszego artykułu mam dla Ciebie jeszcze jedno, krótkie ćwiczenie. Do każdego z wyżej wymienionych przykładów dobuduj zakończenie:

    - Gdybym miał wpływ na to jak wyglądają może życiowe cele …
    - Gdybym zaakceptował to, że tylko ja odpowiadam za to, że jestem szczęśliwy …
    - Gdybym stał się odpowiedzialny za swoje emocje …

Pamiętaj, by kończąc powyższe zdania pisać to co pojawia się w Twojej głowie jako pierwsze. Tak jak w poprzednim ćwiczeniu nie analizuj, nie zastanawiaj się nad odpowiedziami, pisz to co siedzi w Twojej głowie i obserwuj efekty własnej pracy.


|

Jak pokonywać codzienne trudności i cieszyć się z nadchodzącego dnia

Odnosisz czasem wrażenie, że Twoje życie wpada w wir z którego nie jesteś w stanie się wydostać? Codzienne trudności dominują Twój umysł tak bardzo, że ciężko jest Ci wrócić do rzeczywistości.

Wyobraź sobie, że potrafisz w kilka chwil wprowadzić się w stan komfortu psychicznego, poczucia spokoju i odprężyć swój umysł. Jesteś w stanie zostawić za sobą trudy dnia codziennego, pokonywać codzienne wyzwania, budować lepsze relacje z bliskimi. Intensywniej odczuwać radość życia i cieszyć się tym, co już masz o każdej porze dnia i nocy. Osiągasz stan w którym życie jest dla Ciebie ogromną przygodą, pełną zwykłych chwil, które sprawiają radość i dają satysfakcję.

W tym artykule pokaże Ci kilka krótkich ćwiczeń związanych z budowaniem poczucia spokoju w Twoim ciele i praktyką uważności. Ćwiczeń na które wystarczy kilka minut dziennie by zwolnić tempo i pozwolić sobie odpocząć po ciężkim dniu pracy. Możesz praktykować je rano lub wieczorem poświęcając im tyle czasu ile masz lub chcesz na nie poświęcić. To dzięki takiemu podejściu nawet najbardziej zapracowane i cierpiące na brak czasu osoby będą w stanie znaleźć kilka chwil by złapać kontakt z własnym życiem. Zauważ, że te kilka minut, które przeznaczysz na praktykę uważności to tak naprawdę ułamek czasu w perspektywie całego dnia. Dla większości osób to coś nieistotnego na co nie zwracamy uwagi zajęci swoimi „ważnymi” sprawami. Pamiętaj również, że każde z ćwiczeń możesz praktykować z bliską Ci osobą aby jeszcze bardziej próbować pogłębiać waszą relację. Znajdziesz tu również wiele cennych i praktycznych wskazówek, które pomogą Ci w zrozumieniu praktyki uważności, pracy nad własnym oddechem i nieustannie płynącymi myślami. Odkryjesz dzięki temu prostotę każdego z ćwiczeń, poznasz jego naturę i zaczniesz odczuwać korzyści jakie ze sobą niesie. Oto kilka innych korzyści jakich możesz doświadczyć:

  • Uspokoisz swój umysł i odpoczniesz od trudności z jakimi borykasz się na co dzień.
  • Nauczyć się kontrolować swój oddech dzięki czemu łatwiej Ci będzie radzić sobie w sytuacjach dla Ciebie stresujących.
  • Życie zacznie sprawiać więcej radości.
  • Zyskasz więcej energii, radości z życia oraz chęci do działania.

Naucz się pokonywać codzienne trudności

Spójrz, że wszystko co do tej pory robiłeś, z kim rozmawiałeś, gdziekolwiek byłeś na chwilę obecną jest już przeszłością. Często się jednak zdarza, że sprawy, które teoretycznie powinieneś zostawić w pracy, na uczelni, w domu, towarzyszą Ci przez całą resztę dnia. Problemy i trudności z którymi borykaleś się dziś rano, wieczorem wciąż zaprzątają Ci głowę. Poświęcając większość dnia na podróżowanie między przeszłością, która miała już miejsce, a przyszłością której jeszcze nie było tracisz kontakt z życiem.

“Nasze życie zawsze pokazuje rezultat naszych dominujących myśli.” - Søren Kierkegaard

Do tej pory nikt nie nauczył Cię żyć chwilą, trwającym właśnie momentem w którym można tak wiele dostrzec. Zamiast tego zostajesz pochłonięty przez to co miało już miejsce i na co nie masz już wpływu. Bez względu na to czy tego chcesz czy nie aby pokonać codzienne trudności, ważne jest abyś nauczył się żyć TU i TERAZ. Jest to jednak wyzwanie, które wymaga wiele pracy, praktyki, chęci i wysiłku włożonego w zmianę nawyków towarzyszących nam przez lata. Przypuszczam, że należysz do osób, które mają na wiele tematów wyrobione zdanie i opinię. Przepuszczam też, że należysz od osób, które potrafią dyskutować na wiele tematów i bronić swojego zdania. Jaką masz jednak pewność, że to w co wierzysz, to jak postrzegasz istniejący świat jest prawdziwe? Skąd wiesz, że to w co wierzyłeś i sądziłeś na dany temat jeszcze kilka minut temu jest nadal aktualne.

Oceny, które głosimy lub którym sami jesteśmy poddawani są często krzywdzące i niekiedy dalekie od prawdy. Pomaga nam to jednak zachować nasz własny status quo nie zastanawiając się nad ceną, którą przychodzi nam za to zapłacić.

Gdziekolwiek jesteś żyj TU i TERAZ

Przejdźmy więc do praktyki i poznania dzisiejszych ćwiczeń. Przygotowałem dla Ciebie kilka wskazówek, które mogą Ci w nich pomoc. Pamiętaj, że możesz korzystać z moich podpowiedzi tak często jak tego potrzebujesz, wiedząc, że mogą Ci one pomóc w praktykowaniu każdego z ćwiczeń.

Dziś przedstawię Ci dwa ćwiczenia, których zadaniem będzie nauczenie Cię świadomego oddychania i słuchania tego co dzieje się dookoła Ciebie. Pamiętaj, że poniższe ćwiczenia możesz wykonywać w dowolnej pozycji: idąc, stojąc, siedząc lub leżąc, tak naprawdę nie ma to znaczenia. Spróbuj jednak znaleźć miejsce, w którym przez te kilka minut będziesz miał spokój i nikt nie będzie Ci przeszkadzał. To ważne, zwłaszcza na początku Twojej przygody. Nie czekajmy więc dłużej i zacznijmy.

Ćwiczenie - nauka uważnego oddychania

  • Przyjmij dla siebie wygodną pozycję.
  • Jeśli uznasz, że w lepszym wykonaniu ćwiczenia może Ci pomóc zamknięcie oczu, zamknij je lub skoncentruj swoją uwagę na dowolnym punkcie znajdującym się przed Tobą.
  • Wykonując to ćwiczenie zostaw na boku jakiekolwiek oczekiwania z nim związane, po prostu zacznij je wykonywać.
  • Powoli zacznij koncentrować się na swoim ciele by łagodnie zwrócić swoją uwagę na własny oddech. Skoncentruj się na tym jak Twoje ciało wykonuje wdech i wydech. Może być to czubek nosa, którym właśnie oddychasz lub unosząca się i opadająca klatka piersiowa.
  • Nie potrzebujesz kontrolować swojego oddechu, oddychaj naturalnie tak jak robisz to na co dzień, po prostu zwróć uwagę na to jak wdychasz i wydychasz powietrze.

Przejdźmy teraz do tego co dzieje się w Twojej głowie:

  • Zapewne pojawiają się w niej dziesiątki myśli, które rozpraszają Twoją uwagę. Jest to całkiem naturalny proces i nie ma w tym nic złego. Ważne jest jednak to abyś uczył się „wyłapywać” każdy z momentów w którym Twoje myśli zaczynają płynąć i wrócił do obserwacji swojego oddychania.
  • Koncentruj się na każdym pojedynczym wdechu i wydechu.
  • Kiedy opanujesz już umiejętność kierowania swoich myśli na oddech staraj się być w danym momencie jak najbardziej obecnym. Zwróć jeszcze większą uwagę na każdy z wdechów i wydechów, niech nabiorą one „nowej jakości”.
  • Kończąc swoją pracę z oddechem wróć do otaczającego Cię świata, otwórz swoje oczy i powoli zmień swoją pozycję.

Ćwiczenie - Nauka uważnego słuchania

Zajmijmy się teraz uważnym słuchaniem, które w dużej mierze polega na wsłuchiwaniu się w otaczające Cię dźwięki. Bez próby ich nazywania czy interpretacji, po prostu wsłuchuj się w nie i odbieraj takimi jakimi są.

  • Tak jak w poprzednim ćwiczeniu przyjmij dla siebie wygodną pozycję.
  • Jeśli jest Ci to pomocne zamknij oczy lub skoncentruj swój wzrok na jednym z punktów znajdujących się przed Tobą.
  • Teraz zacznij koncentrować swoją uwagę na odgłosach znajdujących się w Twoim otoczeniu.
  • W trakcie trwania tego ćwiczenia odłóż wszystkie swoje plany. Nie musisz też wchodzić w rolę kogoś kim nie jesteś, po prostu zacznij wykonywać to ćwiczenie.
  • Zacznij odbierać otaczające Cię dźwięki bez względu na ich otoczeniu lub znaczenie, po prostu ich słuchaj.
  • Spróbuj oczyścić swój umysł z myśli, które powodowane są przez to co właśnie dociera do Twoich uszu.
  • Skoncentruj się jeszcze bardziej na każdym dźwięku, który dociera do Twoich uszu.
  • Słuchając każdego z odgłosów zauważ jak każdy z nich po kolei pojawia się i znika tylko po to, by za chwilę pojawił się następny z dźwięków.
  • Staraj się znaleźć spokój w ciszy, która znajduje się pomiędzy dźwiękami.
  • Kończąc swoją pracę z dźwiękami wróć do otaczającego Cię świata, otwórz swoje oczy i powoli zmień swoją pozycję.

To wszystko na dziś, jednak aby móc rozwijać swojego bloga potrzebuję Twojego wsparcia. Jeśli z artykułu, który właśnie przeczytałeś, wyniosłeś dla siebie coś wartościowego, podziel się nim, pokaż bliskim lub zwyczajnie zostaw komentarz poniżej.


|

Infografika: 7 Nawyków Skutecznego Działania czyli jak zarządzam sobą w czasie

Książka 7 Nawyków Skutecznego Działania napisana przez Stephen’a R. Covey, to dla mnie jedna z tych książek, którą warto znać, mieć i wracać do niej regularnie. Tym razem mam dla Ciebie coś wyjątkowego. Na podstawie treści zawartej w książce, przygotowałem dla Ciebie infografikę, opisującą zamieszczone w niej nawyki.

Jest to mój pierwszy wpis na blogu w którym zamiast tekstu, pojawia się infografika, dlatego tym bardziej cieszę się, że mogę pokazać Ci coś nad czym spędziłem ostatni wieczór.

7-HABITS-v2

Który z tych nawyków Twoim zdaniem jest nam najbardziej potrzebny?


|

Jak cieszyć się z własnych sukcesów i tego co udało się nam do tej pory osiągnąć

Jak cieszyć się tym, co do tej pory udało się nam osiągnąć, skoro wpadając w pułapkę chronicznego braku czasu gnamy przed siebie jak szaleni. Spędzone dziesiątki godzin w pracy połączone z pogonią za tym, co przynosi nam najwięcej korzyści sprawia, że każdego dnia wielu z nas żyje w ogromnym pośpiechu i stresie. Zapominamy o tym, że czasem warto zwolnić, zatrzymać się i rozejrzeć dookoła.

W dążeniu za pieniędzmi, wiecznym rozwojem, doskonaleniem siebie, ciągłą nauką i zdobywaniem nowych kompetencji tracimy to, co dla nas ważne. Kierując się tylko logiką wspieraną przez bilans strat i zysków przestajemy słuchać tego co podpowiada nam nasze ciało i intuicja. Satysfakcja z przeżycia kolejnego dnia „zwyczajnie”, najprościej w świecie staje się nudna i pozbawiona głębszego sensu.

To też zainspirowało mnie do przemyśleń, którymi chcę się z Tobą podzielić. Przemyśleń związanych z motywacją, szczęściem i szukaniem sensu w codziennych czynnościach. Dzisiejszy artykuł to informacje na temat tego jak cieszyć się tym, co do tej pory udało się nam osiągnąć. Będzie też o afirmacjach, które sprawiają, że każdy dzień, nawet ten spędzony za nudnym biurkiem, może być udany.

„Ten, kto naprawdę umie żyć, zaczyna dzień od uśmiechu.” - Thích Nhất Hanh

Zacznij swój dzień od afirmacji

Nawet jeśli masz przed sobą dzień pełen wyzwań, afirmacja to jeden z tych sposobów, który może pomóc Ci „przetrwać” go w dobrym stanie psychicznym. Zwrot, który powtarzam sobie każdego dnia rano - to będzie dobry dzień, nie tylko dodaje mi energii, ale też pozwala odnaleźć spokój i wiarę w to, że faktycznie tak będzie. Skoro dzień zapowiada się dobrze, chęć jego rozpoczęcia jest znacznie większa. Afirmacja ta działa zwłaszcza w momentach, w których nic mi się nie chce i jest mi trudno podnieść się z łóżka.

Poranne afirmacje to również sposób na to, by docenić siebie. To kim jesteśmy i co robimy. W tym wszystkim pomaga mi zestaw moich ulubionych cytatów, którymi karmię swój umysł każdego dnia.

Bądź uważny i ciekawy świata, w którym żyjesz

Fascynacja życiem to dla mnie stan, który w każdym momencie dodaje mi mnóstwo energii. Z racji tego czym zajmuje się na co dzień, uwielbiam zadawać pytania i być ciekaw każdej odpowiedzi. To jak postrzegamy te same przedmioty, jak rozmaicie opowiadamy o przeżytych sytuacjach, pokazuje mi jacy wyjątkowi i różnorodni jesteśmy.

„Rozumienie jest trudne, dlatego większość ludzi ocenia.”- Carl G. Jung

Bycie bardziej uważnym to także szansa na dostrzeganie tego czego większość nie zauważa. To umiejętność wsłuchania się we własne ciało, komunikujące się z nami każdego dnia. To szansa by dostrzec kolory, uśmiechy czy miejsca, których na co dzień nie widzimy. Tym bardziej teraz kiedy świat tonie w odcieniach jesieni, radość z widoków które można dostrzec zza szyby samochodu wywołuje na mojej twarzy uśmiech i daje dużo satysfakcji.

Jest jeszcze jedna rzecz, o której warto wspomnieć. Bycie uważnym to także możliwość „oduszczenia” podróżowania do własnej przeszłości, ograniczenia wycieczek w przyszłość i bardziej świadome życie TU i TERAZ. Życie, które dzieje się w TYM właśnie momencie, obserwacja własnych uczuć, myśli i tego co dzieje się dookoła Ciebie.

Zaakceptuj zwyczajność

Żyjąc z oczekiwaniem doświadczania wyłącznie chwil wyjątkowych, tracisz kontakt z tym co dzieje się dookoła Ciebie. Aby uznać, że dzień, który właśnie dobiega końca należał do dobrze spędzonych, potrzeba Ci bodźców zapewniających dopływ endorfin. Pozytywnych emocji dających poczucie kontroli i tego, że „coś” zrobiłeś.

Tracisz przez to możliwość dostrzegania detali, które mogą być dla Ciebie źródłem radości i szczęścia. Przecież picie porannej kawy, zapach ulubionych perfum czy kilkuminutowy spacer po całym dniu spędzonym w pracy może być dla Ciebie źródłem wielu emocji i inspiracji. Wystarczy, że to dostrzeżesz, przestaniesz traktować jak rutynę i zaczniesz doceniać każdy z takich momentów. Wystarczy chwila, by cieszyć się tym, co dzieje się w danym momencie. Właśnie w taki sposób każda sekunda może stać się czymś wyjątkowym i niepowtarzalnym. Naucz się to doceniać, a każdy z Twoich dni stanie się pełen opowieści o rzeczach wyjątkowych i niezwykłych.

Podsumuj dzień, który właśnie minął

Kiedy kładę się spać wracam wspomnieniami do wydarzeń z mijającego właśnie dnia. Przypominam sobie to co miało miejsce, co mnie spotkało oraz co osiągnąłem. Takie podejście ma wiele korzyści: pozwala przeżyć dzień na nowo, zapamiętać go lepiej i dokładniej, z większą ilością detali, ale także podsumować to co miało już miejsce. Raz jeszcze przeżyć wszystkie emocje, wyciągnąć odpowiednie wnioski i przygotować się mentalnie do nadchodzącego dnia, co i Tobie polecam.

To wszystko na dziś, jednak aby móc rozwijać swojego bloga potrzebuje Twojego wsparcia. Jeśli z artykułu, który właśnie przeczytałeś, wyniosłeś dla siebie coś wartościowego, podziel się nim, pokaż bliskim lub zwyczajnie zostaw komentarz poniżej.


|

Jak opanować codzienny stres i uwolnić się od negatywnych emocji

Dzisiejszy wpis będzie o stresie i negatywnych emocjach. Emocjach, które mogą sprawiać przykrość oraz stresie, który tak samo jak brak sportu i właściwego odżywiania wpływa destrukcyjnie na nasz organizm. Wszystkie emocje tak te pozytywne jak i negatywne powstają wewnątrz naszego organizmu. To dlatego w sytuacjach stresu, chwilach pełnych napięcia, złości i gniewu zdarza się nam tracić nad sobą kontrolę i iść na żywioł. Zapominając tym samym o idących za tym konsekwencjach.

Nie musi być to jednak reguła, której trzeba się trzymać. Można przecież wziąć pełną odpowiedzialność za własną biologię, zacząć kontrolować swoje emocje i w sytuacjach stresowych umieć nad nimi panować. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że jest to zadanie ambitne i wymagające praktyki. Uważam jednak, że umiejętność kształtowania własnych emocji i panowania nad stresem jest warta każdego wysiłku, tym bardziej, że wpływa ona na jakość naszego życia, nasz stan psychiczny i fizyczny. Chce abyś zapamiętał, że to w jaki sposób reagujesz na daną sytuację to wyłącznie Twój wybór. Wybór, który w ogromnym znaczeniu ma wpływ na Twoje samopoczucie.

Aby uwolnić się od negatywnych emocji osiągając tym samym spokój, warto uświadomić sobie dlaczego gromadzone w nas napięcie i towarzyszący temu stres szkodzi naszemu organizmowi.

Dlaczego stres szkodzi naszemu ciału

Wiesz już, że za wszystkie towarzyszące Ci każdego dnia emocje odpowiada Twój mózg. Kiedy dochodzi o sytuacji konfliktowych, mających wpływ na Twoje bezpieczeństwo – załóżmy, że zaczynasz brać udział w kłótni – organizm przygotowuje Twoje ciało do walki. Mózg w kilka chwil zaczyna wysyłać sygnały dające Ci dwa rozwiązania: walcz albo uciekaj. Są to reakcje bardzo pierwotne, pozostawione nam przez naszych przodków. W pierwszych chwilach od zaistnienia takiej sytuacji zaczynają wydzielać się hormony stresu: kortyzol i adrenalina. W mgnieniu oka zaczynasz szybciej oddychać, rośnie ciśnienie krwi, mięśnie ulegają napięciu, a źrenice poszerzeniu.

“Nasze życie zawsze pokazuje rezultat naszych dominujących myśli.” - Søren Kierkegaard

Oczywiście w walce o przetrwanie kombinacja ta jest niezbędna, pozostając jednak w naszym organizmie przez dłuży czas niesie za sobą negatywne skutki. To tak jakbyś uodparniał się na bodźce którym poddajesz się dłuższy czas. Często skutkuje to tym, że żyjąc w ciągłym stresie i napięciu nawet na błahe sytuacje będziesz reagował tak jakby miały one zagrażać Twojemu życiu. Co więcej hormony stresu, które na skutek ciągłego napięcia występują w organizmie w dużej ilość, działają na niego destrukcyjnie, upośledzając tym samym nasz układ odpornościowy. Udowodniono także, że mogą być one powodem występowania bólów głowy i brzucha, wysypek oraz chorób skóry, chorób wrzodowych jak również mają bezpośredni wpływ na szybsze starzenie się naszego organizmu.

Spokój jako sposób na codzienny stres i wolność emocjonalną

Wyobraź sobie teraz, że leżysz na stole do masażu, a dookoła Ciebie panuje spokój i cisza. Pozostań z tym wyobrażeniem przez kilka chwil dodając do niego panujące dookoła dźwięki, towarzyszące masażom zapachy olejków eterycznych, błogi spokój i czysty umysł. Dla wielu osiągnięcie takiego staniu, skupienie się na sobie oraz uspokojenie własnego umysłu to prawdziwe wybawienie od codziennego stresu. To w takim stanie hormony takie jak serotonina i endorfina sprawiają, że na naszych ustach pojawia się uśmiech, problemy i trudności dnia stają się bardziej znośne, a Tobie przybywa wiary i chęci by sobie z nimi poradzić. Ustępują hormony stresu, a mięsnie w Twoim organizmie stają się rozluźnione.

Pamiętajmy jednak, że nie zawsze mamy możliwość wybrać się do salonu masażu. Dlatego też o własny spokój należy odpowiednio zadbać. Tym bardziej kiedy każdego dnia ilość spraw jakie mamy na głowie często nie pozwala nam szukać ukojenia w śpiewie ptaków lub ciszy, którą moglibyśmy się otoczyć. Nasza wolność emocjonalna, umiejętność panowania nad stresem i negatywnymi emocjami jest ściśle związania z naszą biologią. Umiejętnością kontrolowania naszego ciała, tym samym „dozowania” odpowiedniej ilości hormonów wpływających na nas pozytywnie na rzeczy tych wywołujących w nas napięcie i lęki. Od czego więc zacząć nie znając żadnych ćwiczeń i technik panowania nad stresem? Przede wszystkim od deklaracji samemu sobie, że każdego dnia zaczynając od dziś będziesz doświadczał większego spokoju. Dasz sobie szansę szukać pozytywów tam gdzie do tej pory ich nie widziałeś.

Yoga jako sposób na codzienny stres

Praktyka yogi to coś więcej niż tylko relaks, rozciąganie i wzmacnianie ciała. Yoga uczy ciało odczuwania, konsekwencji i pokonywania samego siebie. To jedna z cech, za którą praktycy tej sztuki najbardziej ją cenią. Jak większość form wzmacniania ciała polega ona na pokonywaniu własnych barier, przechodzenie z miejsca, w którym ciało jest spięte, skamieniałe i nieelastyczne, do granicy możliwości, których pokonanie daje nam postęp i satysfakcję.

Czym jednak różni się yoga od fitnessu, biegania i innych form ruchu? Przecież każde z nich zmusza nas do postępu, wzmocnienia ciała i konsekwencji. Co więc wyróżnia yogę? Otóż to, że podczas ćwiczeń yogi poza zmianą fizyczną naszego ciała, nasz umysł staje się bardziej łagodny, spójny i bardziej harmonijny.

Skąd się to wszystko bierze i jak można to zmierzyć? Przyczyną takiego zjawiska jest właśnie nasze ciało, którego inteligencji nie doceniamy. Ciało poddawane regularnej praktyce yogi staje się lekkie, uwalnia się od napięć, rozciąga zwiększając tym samym przestrzeń między komórkami, dotlenia. Energia, którą jesteśmy, swobodniej przepływa w ciele wolnym od blokad i spięć. Dlatego tak ważnym elementem praktykowania yogi jest umiejętne wchodzenie w pozycje, pod bacznym okiem nauczyciela oraz prawidłowe oddychanie dostarczające naszemu ciału tlen, dzięki któremu wolniej się starzejemy. Odnajdując chęć i siłę w ćwiczeniu yogi dajemy sobie możliwość wsłuchania się w to co nasze ciało ma nam do przekazania. Bycie dla siebie, wsłuchania się w nasze wewnętrze i emocje. To jak dbamy o siebie i swoje potrzeby jest inwestycją zwracającą się życiem w spokoju, harmonii i spełnieniu.


|

Wystartowała Społeczność TalkUP – pasjonaci rozwoju osobistego

Dzisiejszy dzień jest jednym z tych gdzie świadomością mogę powiedzieć: ZROBIŁEM TO! Wczoraj z dumą na fanpejdzu TalkUP prezentowałem wam nasz TalkUPowy manifest, dzisiaj przyszła pora na prezentację strony internetowej: www.talkup.pl

Prace nad stroną nią trwały kilka miesięcy, jednak zależało nam na tym aby pomysły, które chcemy przedstawić były dopracowane, spójne z naszą koncepcją oraz cieszyły oko każdego kto pojawi się na stronię. Poznajcie więc idee, która dojrzewała w mojej głowie przez ostatni rok czasu.

DOWIEDZ SIĘ CZY JEST TalkUP

TalkUP to marką, która tworzy miejsce i przestrzeń dla każdego, kto zafascynowany jest rozwojem osobistym. Tworzymy społeczność pełną kreatywnych i otwartych na nowe znajomości osób: ludzi chcących się rozwijać, ludzi z głowami pełnymi pomysłów, zaangażowanych w swoje życie, idących przez świat z uśmiechem na twarzy. Lubimy podróżować, czytać dziesiątki książek, poznawać nowych ludzi i kultury oraz spędzać czas z przyjaciółmi i bliskimi.

DLACZEGO WARTO NAS POZNAĆ?

Kierują nami słowa, które wypowiedział Norman Cousins:

“Tak młody jak dziś nie będziesz już nigdy. Wykorzystaj to z myślą o Twoim jutrze.”

Mamy tylko jedno życie i chcemy przeżyć je najlepiej jak tylko potrafimy. Wycisnąć z niego jak z cytryny 100% własnych możliwości po to, by móc się rozwijać i inspirować. Robić to co jeszcze jakiś czas temu, pomimo ogromnych chęci, wydawało się niemożliwe do wykonania.

W TalkUP postanowiliśmy stworzyć miejsce dające Ci przestrzeń do rozwoju, wzajemnego uczenia się, odkrywania własnego wnętrza, pracy nad przekonaniami i emocjami oraz pokonywania własnych barier. Zbudowaliśmy markę, która łączy obszary rozwoju osobistego, coachingu, psychologii, marketingu i biznesu. W naszych projektach znajdziesz mnóstwo praktycznej wiedzy, ćwiczeń wspierających Twój rozwój osobisty, emocjonalny oraz duchowy, dziesiątki porad, filmów video, materiałów audio. Dlatego już dziś szukaj, inspiruj się, przeglądaj i bierz z naszych projektów to co dla Ciebie najważniejsze. Wraz z zespołem chcemy dzielić się z Tobą tym co najlepsze - wiedzą i umiejętnościami, które gromadziliśmy przez lata.

Dlatego jeśli należysz do osób otwartych na nowości, które chcą się rozwijać, lecz czujesz, że stoisz w miejscu i brakuje Ci motywacji, dołącz do nas. Weź udział w pasjonujących prelekcjach i warsztatach, praktykuj, ćwicz i odkryj siebie na nowo.

HISTORIA MANIFEST TalkUP

TalkUP manifesto

Cała historia ma swój początek w 2013 roku, kiedy to Mariusz, pomysłodawca projektu postanawia stworzyć markę łączącą tematy rozwoju osobistego, marketingu i startupów.

Rok później podczas jednego z prowadzonych przez siebie warsztatów Mariusz poznaje Bartka i wspólnie z nim tworzy TalkUP oraz rozpoczyna pracę nad jej Manifestem. W tworzeniu marki kieruje nimi chęć ciągłego rozwijania się i tworzenia życia takim jakim chcą aby było. Przyświeca im również cytat:

“Rzeczą ważniejszą od wiedzy jest wyobraźnia.” - Albert Einstein

Twórcy projektu podkreślają, że to właśnie kreatywność jest kluczem do sukcesu. To ona zainspirowała ich do stworzenia Manifestu TalkUP. Kilku prostych zdań, które przedstawiają najważniejsze wartości i przekonania zespołu tworzącego projekt. Wierzą, że Manifest TalkUP może być źródłem inspiracji, dzięki któremu staniesz się mądrzejszy i bogatszy w doświadczenia. Zachęci Cię do działania wspierając w tworzeniu i kreowaniu własnego świata, pokazując jednocześnie kierunek, który warto wybrać.

Już dziś TalkUP to kreatywne i inspirujące kolacje, które pozwalają nam poznać siebie lepiej i wspólnie rozmawiać o tym co dla nas ważne. To także spotkania i prelekcje uczące pracy z własnymi emocjami, self-coachingu oraz jogi i medytacji. Już dzisiaj zapraszam was na najbliższe warsztaty i wydarzenie tworzone przez społeczność TalkUP.


|

Kilka prostych nawyków, które zmienią Twoje życie raz na zawsze

Kilka prostych nawyków może w znaczący sposób odmienić Twoje życie, o czym pewnie czytałeś już w niejednej książce dotyczącej psychologii czy rozwoju osobistego. Można o tym przeczytać w wielu psychologicznych magazynach, coraz częściej mówi się o tym również w audycjach radiowych i telewizyjnych. Badania pokazują, że drobne czynności powtarzane każdego dnia, przybliżają nas do celów dużo bardziej niż nagłe zmiany i zwroty w naszym życiu.

Przekonałem się o tym nie raz wyrabiając w sobie nawyk biegania, umiejętność wstawania wcześnie rano, regularnie pisanie artykułów lub świadomą potrzebę zdrowego odżywiania.

"Najlepszą metodą przewidywania przyszłości jest jej tworzenie." - Peter Drucker

Nie należę do osób, które z dnia na dzień potrafią wywrócić swoje życie do góry nogami. Do wielu zmian, zwłaszcza tych związanych z nawykami potrzebuję czasu i chwili na wdrożenie. Jednak tematy związane z naszą efektywnością i skutecznością są mi bliskie, o czym wielokrotnie mogłeś się przekonać czytając moje poprzednich wpisów. W dzisiejszym artykule postanowiłem podzielić się z Tobą wiedzą i doświadczeniem na temat 8 prostych nawyków mających wpływ na Twoje życie. Nawyków związanych z Twoim zdrowiem psychicznym i fizycznym, ale również produktywnością, której często nam brakuje.

Kilka prostych nawyków mających wpływ na Twoje ciało:

1. Rozciągaj swoje ciało kilka minut dziennie. Jako osoba spędzająca większość dnia w pozycji siedzącej potrzebowałem czegoś, co pobudzi mój organizm. Rozciąganie sprawdziło się idealnie.

Już z samego rana zaraz po przebudzeniu kilka przeciągnięć pomaga mi rozgrzać moje mięśnie. Rozciąganie pomaga mi również podczas pracy przy komputerze. Chwila przerwy poświęconych na ćwiczenia, kilka skłonów, przysiadów i obrotów ramion sprawia, że moja koncentracja pozostaje na wysokim poziomie. Dając jednocześnie możliwość skorygowania własnej postawy siedząc przy komputerze.

2. Naucz się jeść świeże warzywa i owoce. Jak mawiał Jim Rohn na wielu swoich wystąpieniach i seminariach: „An apple a day keeps the doctor away”. To, że świeże warzywa i owoce mają pozytywny wpływ na nasze ciało wie chyba każdy. Nie tylko odżywiają one nasz organizm dostarczając mu naturalnych witamin, makro i mikroelementów. Dodają nam również energii, ważnej z punktu widzenia naszej wydajności. Wiele z warzyw i owoców zawiera również naturalny błonnik, pomagając nam walczyć z nadwagą, wspierając również nasz organizm w usuwaniu z niego toksyn i innych szkodliwych substancji.

3. Pamiętaj o tym, aby pić dużo wody. Prowadząc intensywny tryb życia wielu z nas zapomina o prawidłowym nawodnieniu naszego organizmu. Pamiętam jak będąc na studiach jeden z moich profesorów uczył mnie, że jeśli odczuwamy pragnienie, oznacza to, że naszemu organizmowi brakuje wody do sprawnego funkcjonowania. U mnie proces nawadniania zaczyna się już z samego rana. Zaraz po porannej gimnastyce sięgam po szklankę chłodnej wody lub wody z miodem i cytryną, aby nawodnić swój organizm. Czysta woda przygotowuje organizm do funkcjonowania po długiej nocy, natomiast woda z miodem i cytryną jest dla mnie niczym zastrzyk energii. W ciągu dnia dodatkowo piję około dwóch litrów wody usprawniając tym samym moje całodniowe funkcjonowanie.

Kilka prostych nawyków mających wpływ na Twoją produktywność:

4. Zacznij od określenia tego, co chciałbyś dziś osiągnąć. Zapewne znasz mema opisującego plan na każdy kolejny dzień: wstać, przeżyć dzień, iść spać. Gwarantuje Ci, takie podejście nie sprawi, że staniesz się mistrzem wydajności.

Zastanów się co chciałbyś dziś osiągnąć, jak chciałbyś zakończyć swój dzień. Poświęć temu kilka minut dziennie, następnie swoje przemyślenia zapisz na kartce, nie musisz „trzymać” ich w swojej głowie. Widzisz, to tak jak z pamięcią komputera, jeśli odpalisz kilkanaście programów naraz, Twój komputer straci sporo na wydajności. Miejsce, które zwolnisz w swojej głowie na pewno przyda Ci się do czegoś innego.

Kiedy nastanie wieczór, a Ty będziesz kładł się spać, po raz kolejny sięgnij po kartkę i spójrz co udało Ci się osiągnąć. Odznacz wszystko to, co zrobiłeś i zastanów się co sprawiło, że na liście wciąż pozostają nieodznaczone punkty. Nie krytykuj samego siebie, nie oceniaj swojego zachowania, nie jest Ci to teraz potrzebne. Na spokojnie zastanów się co możesz w tej sprawie zrobić i wraz z początkiem następnego dnia przygotuj się do działania.

5. Naucz się mówić „NIE”, aby stać się bardziej produktywnym potrzebujesz ciągłej koncentracji na wybranym przez Ciebie celu. To trudne zwłaszcza wtedy, gdy dookoła Ciebie co chwile pojawia się ktoś z nowymi pomysłami, prośbą o pomoc i wszystkim tym, co rozprasza Twoją uwagę. Naucz się mówić „NIE”, tylko po to, aby nie brać na swoje barki dodatkowych zobowiązań. Rozgrzebywanie wielu spraw jednocześnie nie sprawi, że każda z nich będzie wykonana na dobrym poziomie. Umiejętność mówienia „NIE” pozwoli Ci utrzymać większą koncentrację, da Ci również więcej czasu potrzebnego na realizację zaplanowanych przez Ciebie działań.

6. Myśl z wizją końca tego, co robisz. To S. Covey w jednej ze swoich książek opowiadał o tym, jak ważne jest, abyśmy widzieli końcowy efekt tego, co właśnie robimy. Tworzona w naszej głowie wizualizacja nie tylko pozwala nam „spojrzeć” na końcowy efekt naszej pracy. Daje nam ona również energię i motywację niezbędną do ruszenia tyłka i zrobienia czegokolwiek w tym kierunku. Poświęć kilka minut dziennie na wyobrażenie sobie wszystkiego, co właśnie robisz. Niech Twoje wyobrażenia będą pełne kolorów, dźwięków i emocji towarzyszących Ci w chwili zakończenia pracy.

Kilka prostych nawyków mających wpływ na Twoje zdrowie psychiczne:

7. Poświęć 5 minut dziennie na szukanie motywacji do działania. Każdą baterię prędzej czy później należy naładować. Bez względu na to, jak bardzo jestem dziś zmotywowany wiem, że kiedyś przyjdzie moment, w którym moja motywacja spadnie. To dlatego każdego dnia dostarczam swojemu umysłowi pozytywnej energii w postaci cytatów, które inspirują mnie do działania, nie pozwalając mi jednocześnie zwolnić.

8. Cisza pozwoli Ci odnaleźć siebie. Nie mam na myśli tego abyś zaczął medytować lub powtarzał sobie mantry wprowadzając się w trans. Zależy mi na tym, abyś przez chwilę zwolnił, zapomniał o codziennych stresach i rozterkach i zresetował swój umysł. Wystarczy, że przez kilka minut dziennie dasz sobie chwilę, aby uspokoić swoje myśli, zwolnić i przestać myśleć o czymkolwiek (wiem, że, to duże wyzwanie). Niech Twoje myśli się rozpłyną, zrób kilkuminutowy STOP tylko po to, aby po krótkiej przerwie ponownie zabrać się do pracy. To ćwiczenie pozwoli Ci oczyścić Twój umysł ze zbędnych myśli, obniżyć poziom nagromadzonego w Tobie stresu oraz utrzymać wysoki poziom koncentracji.

To wszystko na dziś, jednak aby móc dalej rozwijać swojego bloga potrzebuje Twojego wsparcia. Jeśli artykuł, który właśnie przeczytałeś przypadł Ci do gustu, podziel się nim, pokaż bliskim lub zwyczajnie zostaw komentarz poniżej. Dziękuję za pomoc!