|

Kiedy boimy się po raz pierwszy

Kiedy boimy się do kogoś podejść, zamienić z nim kilka zdań, kiedy mamy przekonanie, że rozmawianie z nieznany człowiekiem jest głupie. Wystarczy zrobić pierwszy krok, zamienić jedno zdanie, aby przekonać się, że nie jest to prawda.

Kiedy boimy się odezwać w nieswoim języku, powiedzieć choć jedno zdanie, kiedy mamy przekonanie, że nie jesteśmy w tym wystarczająco dobrzy. Wystarczy wydać z siebie dźwięk, aby przekonać się, że nie jest to prawda.

Kiedy boimy się kogoś pokochać, choć bardzo zależny nam na drugiej osobie, mamy przekonanie, że jest to uczucie w jedną stronę. Wystarczy przestać w to wierzyć, aby przekonać się, że nie jest to prawda.

Kiedy czegoś bardzo chcemy, mamy marzenie, o którym zawsze marzymy, kiedy mamy przekonanie, że nigdy tego marzenia nie uda się nam zrealizować. Wystarczy podjąć ryzyko, aby przekonać się, że nie jest to prawda.

Kiedy boimy się zrobić coś, czego nigdy do tej pory nie robiliśmy, kiedy mamy przekonanie, że i tak nam nie wyjdzie. Wystarczy zrobić pierwszy krok — spróbować, aby przekonać się, że nie jest to prawda.

Kiedy boimy się rozmawiać o swoich emocjach, tym co siedzi gdzieś głęboko w nas, kiedy mamy przekonanie, że mówienie o nich świadczy o naszej słabości. Wystarczy się przełamać, aby przekonać się, że nie jest to trudne.

Kiedy boimy się spróbować, zrobić coś po raz pierwszy, coś, o czym od dawna marzymy, kiedy mamy przekonanie, że takim jak my nie wypada. Wystarczy, że spróbujemy, aby przekonać się, że nie jest to trudne.

Kiedy boimy się wyjść ze swojej strefy komfortu, pokazać sobie, że jesteśmy w stanie to zrobić, kiedy mamy przekonanie, że nie damy rady przebiec półmaraton. Wystarczy, że zrobimy pierwszy, drugi, trzeci trening, aby przekonać się, że nie jest to trudne.

Kiedy tak bardzo nam się nie chce, nie mamy ochoty, siły, nastroju na zrobienie tego, co ważne, Kiedy mamy przekonanie, że to i tak nie ma sensu. Wystarczy, że spróbujemy, aby przekonać się, że nie jest to trudne.


|

Jak zrobić pierwszy krok, przełam lody i nie bać się poznawać nowych ludzi

Każdy z nas spotkał się w swoim życiu z sytuacją, w której musiał zrobić ten pierwszy krok i odważyć się zagadnąć nieznaną mu dotąd osobę.

Takich sytuacji jest całe mnóstwo – pierwszy dzień w nowej pracy, impreza, na której nikogo nie znamy czy moment do interesującej nas osoby. Można więc powiedzieć, że przełamywanie lodów czyli nawiązywanie pierwszego kontaktu z nieznaną dotąd osobą powinno być czymś oczywistym i naturalnym. Niestety, gdyby było to tak proste jak czytanie o tym w Internecie, większość ludzi miałaby setki znajomych nie tylko na Facebooku, prowadziłaby bogate życie towarzyskie i nigdy nie narzekałaby na brak zajęć czy nudę.

Pamiętam, że jeszcze kilka lat temu zanim rozwój osobisty stał się elementem mojej pracy nad sobą, chcąc porozmawiać z kimś interesującym, wolałem zaczekać aż ta pierwsza zainicjuje rozmowę. Niestety 99% tego typu przypadków kończyło się tym, że siedząc ze znajomymi obserwowałem jak zauważona przeze mnie osoba wychodziła a nasza znajomość kończyła się szybciej niż się rozpoczęła. Takie podejście było z jednej strony bardzo wygodne, nie wymagało ode mnie podejmowania żadnego ryzyka, głównie tego związanego z odrzuceniem. Z drugiej zaś strony czekanie w nieskończoność aż mój potencjalny rozmówca wpadnie na tą sama myśl co ja, zechce podejść i zapytać „jak mija dzień” mocno utrudniało nawiązywanie kontaktów z nowymi osobami.

Wieczorne spotkanie przy kawie

Podobny przykład miałem okazję obserwować kilka dni temu w jednym z lokali, do którego wraz ze znajomymi wybrałem się na kolację. Wchodząc do środka, naszą uwagę przyciągnęła grupa dziewczyn siedząca w centralnej części restauracji. Dziewczyny mocno rzucały się w oczy, głośno dyskutowały, śmiały się i jak można była zauważyć dobrze bawiły się w swoim towarzystwie. Z racji tego, że dawno się nie widzieliśmy wspólnie doszliśmy do wniosków, że siądziemy kilka stolików dalej by sobie wzajemnie nie przeszkadzać. Tak się jednak złożyło, że obok nas siadło kilku takich, którym ciężko było oderwać wzrok od centralnej części lokalu. Zaaferowany rozmową ze znajomymi i jedzeniem, które było tak pyszne i pachnące, skoncentrowałem się na tym, co było na talerzu i nic, co się działo dookoła, mnie nie interesowało. Oczywiście do momentu, w którym mój talerz stał się pusty.

Panowie robili nie mniej hałasu niż towarzystwo siedzące kilka stolików dalej z tą różnicą, że oni prześcigali się w pomysłach, co zrobić by zwrócić na siebie uwagę dziewczyn. Każdy z nich przedstawiał swoje najlepsze sposoby na „podryw” opowiadając przy okazji jak ów sztuczki sprawdzały się w podobnych sytuacjach. Słuchaliśmy ich wspólnie przez około 5 minut, gdy nagle dziewczyny chwyciły za torebki i wyszły z lokalu. Sytuacja, której byłem świadkiem świetnie pokazuje, że dużo łatwiej jest nam opowiadać i planować co byśmy zrobili, gdybyśmy mieli okazję, odwagę, więcej chęci poznać nowe osoby niż podejść i po prostu je poznać.

Dziś podam Ci kilka prostych strategii, dzięki którym nawiązanie kontaktu z nieznaną Ci do tej pory osobą potraktujesz jak coś zwyczajnego i prostego.

1. Ryzyko odrzucenia w trakcie nawiązywania nowych znajomości jest czymś normalnym i naturalnym. Nie każdy do kogo podejdziesz musi mieć dobry humor czy ochotę na rozmowę, nawet z tak ciekawą i interesującą osobą jaką jesteś Ty. Może właśnie Twój rozmówca wrócił z kilkudniowego wyjazdu służbowego, gdzie zamiast siedzieć w klimatyzowanym pomieszczeniu musiał się zmagać z upałami sięgającym 35 stopni Celsjusza. Niechęć do jakichkolwiek rozmów po takiej podróży wydaje się czymś całkiem możliwym. Zatem jeśli dojdzie do sytuacji, w której spotkasz się z odrzuceniem, życz tej osobie miłego dnia, odejdź i wróć do swoich codziennych zajęć. Szkoda Twojego czasu na zastanawianie się nad tym co sobie pomyśli nieznana Ci osoba, której prawdopodobnie już nigdy nie spotkasz.

2. Przyjmij postawę otwartą i praktykuj nawiązywanie nowych znajomości. Im częściej będziesz ćwiczył tego typu zachowania tym łatwiej przyjdzie Ci komunikować się z nieznanymi Ci dotąd osobami. Podczas rozmowy staraj się dowiedzieć czegoś o swoim rozmówcy ale i sam opowiadaj o tym czym się interesujesz, gdzie pracujesz oraz jak spędzasz wolny czas. To nie takie trudne jak Ci się wydaje.

3. Zaczynaj rozmowę od pytań, które nie wymagają od Twojego rozmówcy zbyt dużego zaangażowania. Pytania „jak Ci dzień mija?” czy „co u Ciebie słychać?”, „gdzie studiujesz?” należą do pytań, na które większość osób chętnie odpowiada. Gdy w ten sposób przełamiesz już pierwsze lody i będziesz wiedział więcej na temat swojego rozmówcy możesz zacząć zadawać mu pytania, które będą wymagały od niego większego zaangażowania. Pamiętaj jednak by pytania te nie były zbyt osobiste, gdyż możesz uzyskać efekt odwrotny do zamierzonego.

4. Zadawaj pytania zarówno otwarte jak i zamknięte. Dzięki pytaniom otwartym Twój rozmówca będzie mógł opowiedzieć Ci o temacie w sposób bardziej rozbudowany i szczegółowy. Nie ograniczaj się wyłącznie do pytań zamkniętych - pytania zamknięte sprawią, że osoba, z którą będziesz rozmawiał, nie będzie mogła na nie odpowiedzieć bardziej szczegółowo, a jedynie w sposób „tak” lub „nie”.

5. Okazuj zainteresowanie innym i bierz czynny udział w dyskusjach. Jeśli nie masz pomysłu na temat w jaki sposób możesz włączyć się do rozmowy nawiąż do otoczenia, w którym się znajdujesz, gospodarza czy muzyki. Nie bój się też prawić komplementów. Jeśli uważasz, że osoba z którą rozmawiasz zasługuje na komplement, śmiało o nim powiedz. Pamiętaj jednak by komplement ten był szczery i prawdziwy.

Wyjście z inicjatywą i rozpoczęcie rozmowy przestanie być dla Ciebie straszne z każdym kolejnym razem gdy będziesz to robił. Pamiętaj, że dzięki takiemu zachowaniu kreujesz swój wizerunek, sprawiasz pierwsze wrażenie i pokazujesz, że jesteś osobą otwartą i mającą do powiedzenia coś interesującego.