|

Jak przestać marnować swój czas, czyli kilka wskazówek o byciu produktywnym

W jaki sposób przestać marnować swój czas tak, aby zrobić wszystko to co sobie wcześniej zaplanowałeś? Pamiętam, że jako nastolatek kiedy wracałem ze szkoły, rzucałem w kąt plecak i siadałem przed komputerem.

Każdy dzień wyglądał tak samo, dłużył się godzinami, a „nuda” była dla mnie czymś naturalnym. Obecnie żyjąc w świecie w którym tak ja, jak i moi znajomi mamy do zrobienia więcej niż pozwala nam na to 24 godzinna dobra z zazdrością wspominam dziesiątki godzin, które uciekały mi kiedyś przez palce. Pracując na pełen etat, prowadząc coaching i warsztaty, budując od podstaw społeczność TalkUP oraz pisząc artykuły, które czytasz na blogu, potrzebowałem znaleźć odpowiedź na pytanie: w jaki sposób przestać marnować swój czas. Było to dla mnie duże wyzwanie gdyż jako „leń” potrzebowałem wskazówek oraz planu do działania. Równie ważne było dla mnie to, aby wykonywać rzeczy ważne na dany moment, nie brać się za przeglądanie facebooka, vimeo oraz wszystkiego co rozpraszało moją uwagę.

Na podstawie własnych doświadczeń, wskazówek z wielu książek oraz nieudanych prób w byciu produktywnym stworzyłem dla Ciebie listę przydatnych wskazówek. Wskazówek, które mogą Ci pomóc w opanowaniu swojego lenistwa i zabraniu się w końcu za to co dla Ciebie ważne.

Przestań marnować swój czas, zwróć uwagę na to jak spędzasz każdą wolną chwile.

Praca, niezależnie od tego czy jest to pełen etat czy 8 godzin spędzonych w szkole, w połączeniu z odpoczynkiem każdemu z nas zajmuje większość dnia. Zwróć uwagę na to jak do tej pory spędzasz swój wolny czas. Które z czynności wykonujesz najczęściej oraz ile czasu poświęcasz każdej z nich.

Aby dostrzec wszystko to o czym właśnie przeczytałeś, możesz podzielić swój dzień na 3 części. Ja swój dzień podzieliłem następująco:

- Pierwsza z nich to poranek i chwile zaraz po przebudzeniu. To tutaj jem obfite śniadanie, czytam przez chwilę coś inspirującego i uciekam do pracy.

- Druga część to moment w którym po przyjściu do domu jem obiad, a następnie po chwili odpoczynku zakładam buty i idę pobiegać. Unikam dzięki temu uczuciu senności przychodzącemu po zjedzeniu posiłku.

- Trzecia część to czas, który poświęcam na pisanie, projektowanie lub oglądanie czegoś inspirującego. Prelekcję Creative Mornings, U99 lub TED to idealny sposób na podładowanie swojej kreatywności. Lubię pracować wieczorem i w nocy, dla mnie to idealny moment, aby przysiąść nad TalkUP lub napisać kolejny artykuł na bloga.

Zastanów się teraz, jak wyglądałby Twój produktywnie spędzony dzień

Kolejną wskazówką, która może zwiększyć Twoją produktywność jest stworzenie planu Twojej produktywności. Jeśli wiesz już jak spędzasz czas wolny, zastanów się teraz co chciałbyś zmienić w swoim dniu, aby stać się bardziej produktywnym.

Mnie dużą trudność sprawiał brak energii zaraz po przyjściu z pracy do domu. Kładłem się wówczas spać na około 30/40 minut, aby zyskać choć trochę mocy i doładować swoje akumulatory. Zmieniło się to jednak w momencie w którym zacząłem biegać regularnie. Dziś nie czuję tak dużego zmęczenia, jestem bardziej wypoczęty, dzięki czemu mogę zrobić dużo więcej.

Uwierz, czasem mniej oznacza więcej

Nie musisz być najlepszy, wystarczy, że będziesz trochę lepszy niż byłeś wczoraj. Kiedy określisz już wszystkie zajęcia, które sprawiają, że nie masz dla siebie chwili wolnego. Pora abyś zrobił kolejny krok w zwiększeniu swojej produktywnośći. Zdecyduj teraz, które z wcześniej wykonywanych czynności są dla Ciebie najważniejsze. Wybierz te najbardziej istotne, mające wpływ na Ciebie, Twoje finanse, hobby, Twoją przyszłość czy rodzinę. W ich określeniu może Ci pomóc ćwiczenie, które opisywałem w jednym ze swoich pierwszych artykułów.Metodę A, B, C, D, E poznałem dzięki książce Briana Tracy i była to jedna z pierwszych metod planowania mojego wolnego czasu. Warto z niej korzystać w natłoku obowiązków, aby wybierać to, co dla nas najważniejsze. Teraz wybierz kilka czynności, którymi chcesz się zająć, pamiętając jednocześnie o wybraniu tych najbardziej istotnych. Wykonuj je regularnie, pracuj nad nimi, a już niebawem zobaczysz jak wzrasta Twoja wydajność .

To wszystko na dziś dlatego podwijaj rękawy i zabieraj się do pracy! Pamiętaj też, że jeśli artykuł, który właśnie przeczytałeś pomógł Ci przestać marnować swój czas, podziel się tym w komentarzu poniżej lub prześlij go dalej.


|

W jaki sposób możesz stawać się kimś bardziej skutecznym i produktywnym dzień po dniu

Już jakiś czas temu odkryłem, że techniki, aplikacje i modele zwiększania wydajności okazały się mało wystarczające, abym mógł w pełni stać się kimś bardziej skutecznym i produktywnym.

W jaki sposób możesz stać się kimś bardziej skutecznym

Opracowane przez twórców, takich jak: Devid Allen czy Leo Babauta, strategie zwiększania produktywności były i do dziś są dla mnie przebłyskiem geniuszu. Pamiętam, że kiedy po raz pierwszy odkryłem model Getting Things Done byłem nim zachwycony i był to dla mnie przełom w zwiększaniu własnej produktywności. To samo działo się kilkanaście miesięcy później, odkrywając Zen To Done. Techniki zarządzania, czasem w połączeniu z prostymi aplikacjami, sprawdzały się świetne. Trwało to jednak do pewnego momentu, gdy po wielu miesiącach funkcjonowania na podstawie schematu, sporo rzeczy zaczęło mi się „sypać”, a moja wydajność spadała.

Coraz częściej zacząłem stawać przed dylematem, czy to, co wcześniej zapisałem, wykonać zgodnie z planem, czy może lekko ten plan zmodyfikować. Czułem się jakbym zapraszał sam siebie McDonalda wiedząc, że nie jadam fast food’ów. Było to dziwne i wszystko to działo się w mojej głowie. Stwierdziłem, że czas na zmiany. Wiedziałem, że takie zachowanie nie uczyni mnie bardziej skutecznym. Tym bardziej, gdy realizowane przeze mnie cele i wyzwania wymagały dużej samodyscypliny. Postanowiłem wymyślić coś innego, choć nie był to model, bo w takim nie czuję się najlepiej. Potrzebowałem bardziej elastycznej struktury dającej mi więcej wolności, pewnego rodzaju filozofii, którą z łatwością wprowadzę w swoją codzienność. Tak też się stało i chcę się tym z Tobą podzielić.

8 zasad, które pomogły mi stać się bardziej skutecznym

Przedstawię Ci 8 kroków, które pomagają mi w byciu bardziej skutecznym. Wyuczonych działań, dzięki którym moje życie jest mniej stresujące i bardziej poukładane. Oczywiście, każdy z nas funkcjonuje w bardzo indywidualny i odmienny sposób, co za tym idzie nie wszystkie z zasad mogą być dla Ciebie tak samo skuteczne, jak dla mnie. Pamiętaj, aby każdą z nich traktować jako „ramę” lub jako pewnego rodzaju filozofię, którą można dopasować do swoich indywidualnych potrzeb.

    ZASADA PIERWSZA: Kładę się spać i wstaję o tej samej porze 7 dni w tygodniu

To nadal jedna z tych zasad, nad którą jest mi najtrudniej zapanować. Jednak, dzięki niej uczę się dyscypliny porannego wstawania oraz świadomości tego, że jeśli nie położę się wystarczająco wcześniej trudno mi będzie rano wstać.

    ZASADA DRUGA: Zaraz po przebudzeniu przez godzinę piszę albo czytam

Każdy z nas ma w ciągu dnia taki czas, w którym pracuje dużo bardziej wydajnie. Dla jednych są to poranki, podczas których tworzą, piszą, rysują, czytają, innym zaś pracuje się lepiej w późnych godzinach nocnych. Ja swoją maksymalną wydajność uzyskuję chwilę po przebudzeniu, to wtedy mam mnóstwo energii ułatwiającej mi pracę. A jak to wygląda u Ciebie? Jeśli nie wiesz, to nic straconego, mam dla Ciebie dwie propozycje. Pierwszą z nich jest zapoznanie się z książką „Nawyk Samodyscypliny”, którą miałem przyjemność recenzować w jednym z poprzednich wpisów. Drugą propozycją jest doświadczenie. Podziel kilka następnych dni pracy na 30 minutowe bloki, w których będziesz przyglądał się swojej efektywności. Doświadczenie to nie tylko pokaże Ci, w których godzinach pracujesz najwydajniej, ale może też ujawnić momenty, w których mnóstwo czasu ucieka Ci przez palce, np. przeglądając facebooka.

Kolejną ważną częścią tej zasady jest dbanie o czas, podczas którego pracujesz najwydajniej. Jeśli jest to czas w godzinach popołudniowych, nie pozwól by ktoś lub coś było w stanie wytrącić Cię z Twoich zajęć.

    ZASADA TRZECIA: Nie sprawdzam poczty do godziny 10 rano

Od kiedy pamiętam ogromną trudność sprawiało mi szybkie odpisywanie na e-mail’e. Chwila, aby wszystko przeczytać, następnie podział na to, co ważne i na końcu odpisywanie. Do dziś zajmuje mi to mnóstwo czasu. Dlatego, aby chronić swoją efektywność, pisać lub czytać w pełni koncentracji nie zaglądam do skrzynki pocztowej przed śniadaniem.

    ZASADA CZWARTA: Nie odbieram telefonów w czasie swojej pełnej wydajności

Wielokrotnie podczas pracy na pełnych obrotach, gdy w pełni jestem oddany pisaniu artykułów, czy czytaniu, nagle dzwoni telefon. Cała moja koncentracją pękała jak bańka mydlana, a wprowadzenie się ponownie w ten stan często bywało już niemożliwe. Aby zapobiegać takim zdarzeniom na czas swojej pracy wyciszam i nie odbieram żadnego z telefonów, który do mnie dzwoni.

    ZASADA PIĄTA: Planuję każdy kolejny dzień, czytam codziennie, okazuję wdzięczność

Dla mnie dobry dzień to dzień zaplanowany. Pomaga mi to uporządkować swoje myśli, zorganizować sobie czas oraz wykonać najważniejsze z czynności.

Wiem, że czytając kilkadziesiąt książek rocznie należę do promila ludzi, którzy to robią. Jednak, aby wejść do grona tak elitarnej grupy, praktykowałem wiele lat. U mnie była to kwestia wyrobienia w sobie nawyku czytania, który pozwala mi usiąść nad książką każdego dnia. Każdego dnia doceniam to, co udało mi się osiągnąć dzięki czytaniu, dlatego też czynność ta jest dla mnie tak ważna.

    ZASADA SZÓSTA: Nie wchodzę w spory z hejterami i zazdrośnikami

Chodzi mi o to, że jako osoba funkcjonująca w sieci, wystawiająca swoje prace na widok publiczny, narażam się na negatywną ocenę oraz krytykę innych. Wiem, że jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził. Jednak zdarzają się osoby, które krytykują niemal wszystko, nie wiedząc o mnie dosłownie nic. Jest to przykre. Kiedyś takie zachowania wywoływały we mnie dużo negatywnych emocji, mocno ograniczały moje możliwości. Dziś na podobne ataki nie reaguję, odpuszczam i nie wdaję się w żadne dyskusje. Szkoda jest mi energii na kogoś anonimowego, kto nie ma dla mnie żadnego znaczenia, a jego jedynym zajęciem jest krytykowanie innych. Na świecie jest wiele osób, które jestem pewien, że wezmą z mojej pracy dla siebie to, co będzie im najbardziej przydatne.

    ZASADA SIÓDMA: Tylko ja jestem odpowiedzialny za własne błędy

O braniu odpowiedzialności za wszystko, co robimy pisałem na blogu dziesiątki razy. Chodzi o to, by nie przerzucać odpowiedzialności na innych, tłumacząc tym samym, że to nie ja popełniłem błąd. Dla przykładu: jeśli będąc na studiach nie zdawałem egzaminów, była to tylko i wyłącznie wina tego, że się nie nauczyłem, a nie pytań, które padły na egzaminach. Takie podejście daje mi ogromną wolność, bo sprawia, że to ja jako jedyna osoba jestem odpowiedzialny za to, co i jak robię. Sprawia również, że jestem jedyną osobą, która jest w stanie wszystko naprawić. Jesteś jedyną osobą, która może o siebie zadbać, która może podejmować decyzje i to Ty patrząc w lustro widzisz siebie.

    ZASADA ÓSMA: Mam swóją misję, życiowy cel do zrealizowania

Wiem, że może to wydawać się mocno przesadzone, jednak głęboko w to wszystko wierzę. Wiem po sobie, jak wiele zmian zaszło w moim życiu od momentu, gdy pojawił się temat budowania własnej świadomości. Jak z kanapowego lenia stałem się bardziej skuteczny w tym co robię, zyskiwałem na pewności siebie oraz osiągałem coraz więcej. Teraz, jako pasjonat tego wszystkiego, ktoś kto z pasją zgłębia swoją wiedzę chcę pokazać, że można oraz chcę Ci podarować narzędzia, które ułatwią osiągnięcie celu.

No dobra, to koniec dzisiejszego artykułu. Jeśli uznasz, że wpis który właśnie przeczytałeś jest wartościowy, podeślij go dalej swoim znajomym. Pamiętaj także, że jeśli masz jakieś pytania, uwagi lub chciałbyś po prostu wyrazić swoją opinie, podziel się nimi w komentarzach poniżej.


|

3 sposoby na to jak skutecznie i szybko oszczędzać czas

Od kiedy zacząłem interesować się efektywnością i skuteczniejszym działaniem, temat organizacji i braku czasu był jednym z moich ulubionych tematów. Gdyby tylko wydłużyć dobę do 48 godzin. Niestety szanse spełnienia ostatniego z postulatów są dość marne, bez względu na cenę, jaką chcielibyśmy zapłacić. Co zatem zrobić by przestać narzekać i zwiększyć efektywność pracy?

rozwoj osobisty

Wydajność i tematy z nią związane to w ostatnich latach wątek, o którym coraz więcej mówi się w mediach. Powstają niezliczone ilości książek, poradników i szkoleń, pokazujących nam „co należy zrobić”, aby sprawniej funkcjonować. Kilka minut dzienne skrupulatnego planowania a będziesz w stanie wydłużyć swój dzień o kilka godzin. Wystarczy poznać metodę a problem sam się rozwiąże. To prawie oczywiste, że już za kilka może kilkanaście lat, każdy rządny sukcesu człowiek, będzie sprawnie funkcjonującym, dobrze zorganizowanym trybikiem w całym tym systemie. I wszystko wyglądałoby by pięknie gdyby nie pewien problem. Co zrobić, gdy najprościej w świecie nic nie chce mi się robić?

W jaki sposób oszczędzać czas

Może Ci się wydawać, że w ferworze codziennej pracy i życia zawodowego, przyjemności związane z odpoczynkiem i chwila relaksu to luksus, na który nie możesz sobie pozwolić. Poświęcasz więc godziny snu, zdrowe posiłki zamieniasz na burgera, a słowo siłownia wyrzucasz ze swojego słownictwa. Wszystko po to by zrobić jak najwięcej. Niestety z taką strategia daleko nie zajedziesz. Nadmierna eksploatacja Twojego organizmu prędzej czy później da o sobie znać. A przecież to jak sprawnie pracujesz zależy w dużej mierze od przygotowania Twojego umysłu i wydajności mózgu. Nawet bardzo wydajny komputer od czasu do czasu nadmiernie się grzeje i wymaga chwili przerwy.

To przecież oczywiste, że lepiej pracować kilka godzin dziennie na maksymalnych obrodach, zamiast robić wszystko na pół gwizdka przez 10 godzin. Zastanów się, nad swoją dietą. Przestać spożywać dużych ilości słodkich napojów oraz „paliwa rakietowego”, które chwilowo zwiększa Twoją wydajność. Spij tyle by Twój organizm mógł się zregenerować i następnego dnia był gotów dać Ci wszystko czego potrzebujesz. Jeśli nie do końca wiesz jak to zrobić. W Internecie jesteś w stanie znaleźć wszystko. Tylko mi nie mów, że nie masz na to czasu. Kilka ciekawostek na temat żywienia możesz również znaleźć w artykule co jeść, aby lepiej myśleć i pamiętać.

rozwoj osobisty

Korzystaj z kalendarz i kartki

Uważam, że kalendarz jest jednym z najlepszych i najprostszych narzędzi skutecznej organizacji. Wystarczy powiesić go na ścianie w okolicy miejsca pracy i sprawa załatwiona. Spoglądanie na cały miesiąc z góry, daje możliwość zaplanowania nawet kilku dni w przód. Dodatkowy przy planowaniu większych projektów i spotkań gdzie na bieżąco możesz śledzić pozostałe wydarzenia.

Wielu ekspertów twierdzi, że planowanie na papierze jest kluczem do wydajnego funkcjonowania. Po co obciążać umysł myślami związanymi z tym, co dziś zrobić, skoro wszystko można zapisać. Osobiście do tego celu używam Outlooka. Zdarza mi się jednak, że pomniejsze zadania zapisuje na kartkach samoprzylepnych. Sprawdź sam jak to działa.

Jest jeszcze jedna rzecz, którą chciałbym się z Tobą podzielić.

"Lost time is never found again." - Benjamin Franklin

Zdarzyło Ci się kiedyś wpaść na świetny pomysł, jednak zamiast zapisać go na kartce postanowiłeś o nim pamiętać. Co stało się później? Mnie większość z nich ulatywał w niepamięć. Było tak do momentu aż na tablicy przy moim biurku nie zawisła czysta kartka papieru. Dziś zapisuje na niej każdą z idei, która wpadnie mi do głowy. Stosuje ta metodę od kilku lat i uważam, że było to świetnie posunięcie. Tobie również to polecam.

Uważaj na e-mail i telefon, mocno pochłoną Twój czas

Zapewne znajdzie się wielu z was, którzy podczas pracy przy komputerze, mają tendencje do sprawdzania swojej skrzynki mailowej kilkanaście razy w ciągu dnia. Niby nic wielkiego. Zastanawiałeś się jednak nad czasem, który poświęcasz tej czynności? Niecałe 10 min w ciągu godziny na sprawdzenie i odpowiadanie każdemu z zainteresowanych może sprawić, że pod koniec pracy jedyne, co zrobiłeś to odpisywanie na maile. To samo dzieje się z telefonem, który dzwoniąc co chwile, odrywa Cię od zajęć. Jeśli pracujesz w recepcji, wszystko wydaje się być pod kontrolą, gorzej gdy tak nie jest. Na samym początku dnia ustal termin, w którym odczytasz i odpiszesz na maile. To podstawowa z zasad skutecznego zarządzania czasem. Jeśli obawiasz się tego, że Twoi nadawcy będą zbyt długo czekać na odpowiedz, możesz ustawić automatyczna powiadomienie. Będzie informowało ono nadawcę, że odpiszesz w przeciągu kilku godzin.

Pomyśl o tym, gdy następnym razem sprawdzisz swoją skrzynkę.


|

Dobrze sformułowane cele mogą Ci pomóc osiągnąć dużo więcej

Dobrze sformułowane i zapisane cele stanowią fundament w przekształceniu marzeń w coś realnego i namacalnego. Temat celów, ich wyznaczania a także powodów, dla których warto je zapisywać przewijał się na blogu już kilka razy. Dziś chciałbym zaproponować Ci trochę inne spojrzenie. Spojrzenie pozwalające dodać kolejną cegiełkę wiedzy w temacie, który ostatnio stał się bardziej popularny.

To, w jaki sposób dążymy by stawać się coraz bardziej wydajni, zaczyna nabierać coraz większego znaczenia. Ilość szkoleń, warsztatów i spotkań, na których możesz uczyć się efektywnego wykorzystywania wolnego czasu rośnie w ogromnym tempie. A ich dostępność nie stanowi już tak dużego problemu jak jeszcze kilka lat temu. Koncepcja o której dziś przeczytasz przez wiele lat promowana była przez jednego z  moim książkowych mentorów, Jim’a Rohn’a. Filozofa biznesu i mówcę motywacyjnego, który dzięki podróżą po całym świecie miał szanse opowiadać ludziom historie i idee, które zmieniły jego życie.

Głównym celem dzisiejszego ćwiczenia jest pokazanie Ci kolejnego sposobu dzięki któremu, realizacja wszystkich Twoich założeń może stać się jeszcze prostsza. Całe ćwiczenie może Ci zająć około pół godziny co sprawia, że Twój dzienny harmonogram nie powinien być nim zbytnio obciążony. Warto również wspomnieć, że różnica pomiędzy ideą Jima a Briana, o której możesz poczytać tutaj, polega przede wszystkim na traktowaniu zadań z listy, jako czegoś co ciągle się zmienia i rozwija. Jest to trwający proces, który ewoluuje się razem z nami. Tyle tytułem wstępu. Skoncentrujmy się zatem na dzisiejszym temacie. Pamiętaj, że nigdy nie uczymy się tak szybko jak poprzez praktyczne wykonywanie danej czynności. Weź zatem czystą kartkę papieru i zaczynamy. Na wcześniej przygotowanej kartce zapisz w nagłówku „cele długo terminowe”. Teraz Twoim zadaniem będzie odpowiadając na pytanie: Co chciałbym zmienić w swoim życiu w przeciągu roku do pięciu lat. Tutaj zaczyna się prawdziwa przygoda, możesz wypisać jak największą ilość propozycji albo wybrać około, piętnastu, które będą miały dla Ciebie największą wartość.

Żeby ułatwić Ci zadanie możesz korzystając z pytań zamieszczonych poniżej:

    Co chciałbym zmienić/robić?
    Kim chciałbym się stać?
    Co chciałbym zobaczyć?
    Co chciałbym posiadać?
    Czym chciałbym się dzielić?

Pamiętaj by na tym etapie nie koncentrować się na detalach. Przyjdzie jeszcze na nie pora. Wystarczy, że zapiszesz swoją „wolną myśl”, nad którą skoncentrujesz się później. Gdy wypiszesz już wszystko czym chciałbyś się zając w przyszłości, warto byś jeszcze raz spojrzał i przeanalizował to, co zapisałeś. Jeśli do tego momentu udało Ci się zrobić ćwiczenie, stałeś się właśnie posiadaczem solidnego fundamentu do dalszej budowy swoją przyszłość.

Kolejnym krokiem, który warto żebyś zrobił, jest przypisanie każdemu z Twoich założeń, terminu jego wykonania. Jest to jedna z bardziej kluczowych spraw. Zastanawiasz się dlaczego? A to dlatego, że jeśli nie określisz czasu, w którym chciałbyś się zmieścić cały projekt może być odkładany w nieskończoność, a jego idea straci dla Ciebie sens.

”Either you run the day or the day runs you. - Jim Rohn”

Czas na przydzielenie ram czasowych poszczególnym zadaniom. Najlepiej gdybyś podzielił je na przedziały roczne, trzy i pięcioletnie. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie byś zrobił inaczej. W tym zadaniu ważna jest równowaga. Co przez to rozumiem? Jeśli okaże się, że większość celów wypisałeś do zrealizowania w przedziale trzech do pięciu lat a mało masz ich w przedziale rocznym, może mierzysz zbyt daleko? Z drugiej strony gdyby większość Twoich celów byłaby do wykonania w ciągu roku, warto byś zastanowił się czy jest coś, czym chciałbyś się zająć w dłuższej perspektywie czasu.

Jeśli zastanawiasz się dlaczego zamiast dwóch należy wypisać jak największą ilość celów oto odpowiedz. Otóż jak opisuje Jim w jednej ze swoich książek, główną przyczyna tak dużej ilości wyzwań jest tzw. efekt astronautów z projektu Apollo. Każdy z nich był skoncentrowanych tylko na tym jednym zadaniu do tego stopnia, że po powrocie do domu nie mieli pojęcia, co ze sobą zrobić. Ich misja została wykonana, co więc dalej? Teraz, gdy Twoja lista jest już zapisana wieloma pomysłami, wybierz po cztery zadania z każdego przedziału czasu, jedno, trzy i pięcioletniego. Pamiętaj by były to dobrze sformułowane cele, najlepiej takie które mają dla Ciebie największa wartość i którymi naprawdę chciałbyś się zająć.

Przejdźmy dalej. Dopiero teraz przyszła pora byś każde ze swoich zadań opisał jak najdokładniej.Jeśli Twoim celem jest zamieszkanie w domu, opisz jak ma wyglądać. Ile ma mieć pomieszczeń, jakiej wielkości, co będzie na ścianach, a co na podłodze. Czy będzie w nim garaż? A może zdecydujesz się na basen. Jeśli tak to jakiej będzie wielkości?

Następnie zadaj sobie bardzo proste pytanie: Po co chcesz to osiągnąć? To tutaj tkwi tak naprawdę klucz do ich osiągnięcia. Ty decydujesz czy cel, który chcesz zrealizować będzie miał dla Ciebie dużą wartość a może będzie to tylko chwilowa zachcianka, która nie watra jest tak dużego nakładu pracy. Ważne byś znalazł wystarczającą liczbę powodów dla których warto jest każdy z nich.

Na koniec pamiętaj by przeglądać swoje cele raz w tygodniu i sprawdzać ich postęp.

Jeśli udało Ci się dotrzeć do końca dzisiejszego wpisu gratuluje! Jeśli jednak nie zrobiłeś podanego wyżej ćwiczenia, mam do Ciebie jedno pytania:

Czemu nie spróbujesz? Skoro poświęciłeś swój czas by tu wejść i przeczytać dzisiejszy wpis, dlaczego nie poświęcisz dodatkowych trzydziestu minut na wykonanie ćwiczenia. Tak bardzo zdezorganizuje Twój dzień? Kilka najbliższych lat które będą rozpisane na kartce i tak minie szybciej niż się zorientujesz. Wszystko zależy od Ciebie czy wkroczysz w nie z określonymi przez siebie zadaniami. Powodzenia!


|

W jaki sposób zaplanować sobie dzień

Jeśli zależy Ci na tym, aby zrobić jak najwięcej, jak najmniejszym nakładem pracy, ten artykuł jest dla Ciebie! Dziś zapoznam Cię z metodą, która w prosty sposób pomoże osiągnąć Ci takie rezultaty i stworzyć naprawdę dobry plan działania. Jesteś gotowy?

Narzędziem o jakim dziś będziesz mógł poczytać jest lista, kawałek papieru, na którym będziesz mógł zapisywać wszystko to co powinno i można być przez Ciebie zrobione. Po co? by „odciążyć umysł” od nadmiaru informacji trzymanych w pamięci. Jak to zrobić?

  • Zapisuj na liście wszystko co tylko przyjdzie Ci do głowy, na tym etapie nie musisz się zastanawiać czy zrealizujesz wszystkie zapiski.
  • Pamiętaj by nosić ją zawsze przy sobie. Może się przecież zdarzyć, że wpadniesz na genialny pomysł, w najmniej spodziewanym czasie.

Pracę z listą potraktuj jako pewnego rodzaju proces. Zbieraj, przeglądaj i działaj. Wybieraj z listy zadania które będą miały dla Ciebie największe znaczenie . Zastanów się „dwa razy” czy to, czym chcesz się zając, warte jest Twojego czasu.

Jak pisał David Allen w jednej ze swoich książek, cos się wydarzy. Zapewne sam przekonasz się o tym już w najbliższym czasie. I nawet jeśli nie będziesz na to przygotowany, warto, żebyś zdawał sobie z tego sprawę.

Na szczęście tylko od Ciebie zależy jak zareagujesz na nadchodzące zmiany. Staną się one dla Ciebie kolejną okazję ,czy najzwyczajniej w świecie zaczniesz winić za nie wszystkich dookoła?

Bądź elastyczny i wykorzystuj każdą nadarzającą się okazje na realizować własnych celów i założeń. Pamiętaj, że im częściej będziesz praktykował daną czynność, tym szybciej wyrobisz w sobie nawyk zapisywania i wykonywania poszczególnych zadań.

Zdarzyła ci się sytuacja, w której chciałeś zrobić coś dla siebie, jednak wiecznie nie miałeś na to czasu. A gdy pojawiała się okazja by to zrobić nie wiedziałeś za co się zabrać? Jeśli tak, to mam dla ciebie propozycję:

  • Weź czystą kartkę papieru i powieś ją w łatwo dostępnym dla Ciebie miejscu.
  • Gdy w twojej głowie pojawi się chęć zrobienia czegoś dla siebie, zapisz to na kartce i wróć do pracy.
  • W momencie gdy będziesz miał wolną chwile, weź jedną z rzeczy która napisałeś na kartce i ciesz się możliwością jej wykonywania.

Mam nadzieję, że wiedza, którą dziś zdobyłeś, pomoże Ci zyskać jeszcze więcej wolnego czasu dla siebie. Praktykuj zgodnie w wyżej wymienionymi zasadami, a już niebawem zobaczysz pierwsze efekty. Zapraszam Cię również do przeczytania artykułu, który nauczy Cię skuteczniej wyznaczać własne cele.

Jeżeli wpis, który przeczytałeś choć trochę Ci pomógł, kliknij LUBIĘ TO i podziel się nim z innymi.


|

Jak dzień po dniu skutecznie realizować własne cele

Wracasz po pracy do domu często jedyną rzeczą, o jakiej marzysz jest dobry obiad i chwila odpoczynku. Gdy nagle dostajesz telefon, w którym szef prosi Cię o wykonanie pilnego zadania na jutro. Na początku ogarnia Cię niesamowita wściekłość, by chwilę później było tylko gorzej. Panika, że do zrobienia zostało mnóstwo rzeczy, a nawet nie zdążyłeś odpocząć. Spokojnie! Musisz zdać sobie sprawę, że dobra organizacja i poprawne planowanie są w dużej mierze odpowiedzialne za sukces podejmowanego przedsięwzięcia. Dziś będziesz mógł przeczytać o podstawowych zasadach skutecznego zarządzania czasem.

Zarządzanie czasem można uznać, jako proces, który cały czas należy powtarzać. Aby osiągnąć satysfakcjonujące wyniki w jego skutecznym wykorzystywaniu, warto postępować etapowo.

Kilka propozycji efektywnego osiągania celów

Jak najskuteczniej realizować własne cele

  • Wyznaczanie celów to jedno z podstawowych założeń dobrego planowania. Cele możemy podzielić na ważne, które będą miały skutki w przyszłości , oraz pilne,czyli takie, które wymagają natychmiastowego działania. Niestety, to właśnie tym drugim większość z nas poświęca cały dzień, nie mając już siły na zrobienie czegokolwiek innego. Pamiętaj, aby odpowiednio pogrupować swoje cele za każdym razem , gdy będziesz brał się za ich wyznaczanie. Więcej na ten temat dowiesz się w artykule Określ swoje cele i działaj.
  • Planowanie to kolejna czynność, o której warto pamiętać. Wyznaczanie kolejności swoich działań i ustalanie priorytetów pozwala krok po kroku osiągać to, co wcześniej założyłeś.
  • Analizowanie pozwala śledzić Twoje dotychczasowe osiągnięcia i to, nad czym warto jeszcze popracować. Dzięki temu narzędziu w prosty sposób stwierdzisz czy idziesz w dobrym kierunku a także będziesz wiedział, na jakim etapie swojego planu znajdujesz się obecnie.
  • Dzięki priorytetom jesteś w stanie określić, co jest dla Ciebie ważne, na co warto poświęcić swój czas, a z czego można zrezygnować. Przede wszystkim pomyśl nad skutkami, jakie niosą Twoje wybory. Przy ustalaniu priorytetów możesz stosować metodę, 20/80 o której przeczytasz tutaj.
  • Koncentracja. To dzięki niej Twoja wydajność wzrasta. Poświęcając uwagę jednemu zadaniu jesteś w stanie osiągnąć dużo lepsze rezultaty, niż wykonując wiele czynności w tym samym czasie. O multitaskingu możesz dowiedzieć się więcej po przeczytaniu artykułu Multitasking – czy to możliwe?. Pamiętaj, aby nad jednym zadaniem pracować tak długo, aż nie zostanie skończone. W imię zasady „najpierw rzeczy najważniejsze” zawsze koncentruj się na tym, co jest dla Ciebie najistotniejsze i ma największą wartość.
  • Termin końcowy i nagroda. To one sprawiają, że masz poczucie ważności i pilności sprawy. Czym byłoby zadanie gdyby nie miało terminu zakończenia? Kiedy wiedziałbyś, że właśnie teraz jest dobry moment, aby się za nie zabrać? Skuteczną metodą, którą sam wiele razy stosowałem, jest mówienie swoim znajomym o czynności, które chcę wykonać w najbliższym czasie. Dzięki temu wszyscy dookoła będą wiedzieć, czym się aktualnie zajmujesz, a Ty zyskasz większą motywacje do realizacji tego zadania. Pamiętaj o nagradzaniu się. Nagroda nawet, jeśli nie jest duża, zawsze sprawia ogromną frajdę i dodaje energii do dalszego działania.
  • Deleguj zadania. Rzadko kiedy zdarza się, żebyś był w stanie zrobić wszystko, co sobie zaplanowałeś. Pamiętaj jednak o tym, że zawsze znajdziesz czas na zrobienie tego, co jest najważniejsze a zarazem tego, co przyniesie Ci najwięcej korzyści. Jeśli znasz osobę, która mogłaby Ci pomoc, nie wahaj się o tę pomoc poprosić. Nie musisz być przecież dobry we wszystkim.
  • Kategoryzuj zadania. Chodzi mi o to abyś wszystkie zadania, które wymagają podobnych umiejętności, wykonywał razem. Twórz bloki, w których będziesz zajmował się tylko i wyłącznie wyznaczonymi przez siebie dziedzinami, kategoriami zadań. Np.:, gdy sprawdzasz swoją skrzynkę pocztowa, zarezerwuj dodatkowe pięć minut na napisanie zaległych maili. Tego typu schemat, wpływa na Twoją produktywność oraz pozwala zaoszczędzić mnóstwo czasu.
  • Twórz bloki czasowe. Jak pisałem wcześniej, aby poprawić swoją wydajność, pracuj przez dłuższy czas nad jednym zadaniem. Im bardziej skoncentrujesz się na pracy, tym lepiej, szybciej i efektywniej będziesz mógł ją wykonać.
  • Ucz się. Aby stać się dobrym w tym, co robisz, nie wystarczy od czasu do czasu zerknięcie do literatury. Warto, żebyś zgłębiał swoją wiedzę sukcesywnie, co pozwoli Ci wiedzieć coraz więcej. Czytaj, uczestniczyć w szkoleniach, spotkaniach, na których będziesz mógł się rozwijać. Moją propozycją dla Ciebie jest korzystanie z odtwarzacz mp3 w celu przesłuchiwania szkoleń i audiobooków, które są jedną z nowocześniejszych form przyswajania wiedzy oraz pozwalają zaoszczędzić mnóstwo cennego czasu.
  • Ułatwiaj wszystkie swoje zadania. Staraj się pracować nad tym, w czym jesteś dobry, a gdy masz z czymś problem, poproś o pomoc. Pamiętaj o tym, żeby pracować z listą i zajmować się tym, co przyniesie Ci najwięcej korzyści. Pracuj w grupie. Jak sam wiesz, co dwie głowy to nie jedna.
  • Pod żadnym pozorem nie zapomnij o równowadze. Nie popadaj w skrajności, pamiętaj o tym, że dookoła Ciebie też toczy się życie, a Ty jesteś jego częścią. Swoje cele możesz podzielić na cele związane z rodziną, relacjami międzyludzkimi, pracą i samorozwojem. Nie koncentruj się tylko i wyłącznie na jednej ze swoich kategorii. Jak sam dobrze wiesz, nie da się sprawnie funkcjonować, gdy wszystko dookoła pali się i wali.

Mam nadzieję, że wiedza, którą dziś zdobyłeś, pomoże Ci stać się jeszcze bardziej zorganizowanym. Postępując zgodnie w wyżej wymienionymi zasadami, przekonasz się, jak wiele wolnego czasu zyskasz.

Jeżeli wpis, który przeczytałeś choć trochę Ci pomógł, kliknij LUBIĘ TO i podziel się nim z innymi.


|

Planuj swoje działania tak jak robi to Brian Tracy

Samodyscyplina i motywacja to według mnie dwie główne siły napędowe pozwalające osiągać niesamowite rezultaty. Dziś będziesz mógł przeczytać o metodach zaproponowanych przez Briana Tracy, które mogą Ci pomóc zbliżyć się do osiągnięcia zamierzonych celów.

Brain Tracy jest jednym z najlepszych mówców motywacyjnych na świecie, inspiruje i motywuje setki tysięcy ludzi na całym globie. Chciałbym przedstawić Ci dwa wnioski, do których doszedł Tracy, a które możesz przeczytać w jego książkach, po wielu latach studiów nad istotą sukcesu. Są one tak oczywiste a zarazem tak celowe, że głupio byłoby o nich nie napisać.

Pierwszy z nich:

Ludzie sukcesu to ci, którzy robią wszystko inaczej niż ci, którzy tego sukcesu nie osiągnęli.

Drugim jego wnioskiem jest to, że:

Ty jak i każda inna osoba na tym świecie możesz odnieść sukces, jeśli tylko poznasz odpowiednie narzędzia.

Wszystko to można osiągnąć dzięki skutecznemu i odpowiedzialnemu planowaniu czasu jaki posiadasz, a co za tym idzie i swoim życiem. Jest jeszcze jedna dość istotna sprawa o której warto tu wspomnieć. Zależy to tylko i wyłącznie od Ciebie i tego jak bardzo postanowisz się zaangażować.

Znajdź chwilę, usiądź i zbierz myśli. Brian Tracy radzi abyś zadał sobie pytanie: kim chciałbym być bądź co chciałbym osiągnąć/zmienić w ciągu najbliższego roku lub kilku lat? Następnie możesz zadać sobie bardzo proste pytania pomocnicze: gdzie jestem teraz, dokąd zmierzam i co tak naprawdę chciałbym robić? To tak jakbyś chciał zrzucić kilka kilogramów nie wiedzą ile ważyłeś na początku odchudzania. Trzymając się ciągle tematu odchudzania, Twoja początkowa waga jest Ci niezbędna do stworzenia punktu odniesienia w całym procesie odchudzania. Porównam to również do stania przy planie dużego centrum handlowego, na którym kolorowy punkt wskazujący „jesteś tutaj” pozwala Ci na łatwiejszą orientację w terenie i znalezienie najprostszej drogi do celu.

“Successful people are simply those with successful habits.” – Brian Tracy

Kolejnym zadaniem jakie stawia przed nami Brian Tracy, jest uświadomienie sobie, kim chciałbyś być i czym chciałbyś się zajmować gdybyś był niezależny finansowo. Prościej mówiąc, wygrałeś 50 mln w totka. Co byś zrobił, mając możliwość zrealizowania wszystkich materialnych marzeń? Właśnie w ten sposób według Tracy, zaczyna się droga do realizacji marzeń.

Gdy usłyszałem następne pytanie byłem w szoku a jego głębsze zrozumienie i odpowiedź zajęło mi sporo czasu. Brzmi ono następująco:

Co byś zrobił, gdybyś dowiedział się, że zostało ci tylko pół roku życia. Pytanie na samym początku może wydawać się dość dramatyczne i wzbudzać skrajne emocje, jednak uwierz mi, ma ogromną moc. Pomyśl przez chwilę czemu/komu poświęciłbyś więcej czasu a z czego całkowicie byś zrezygnował? Czy wszystko to co robisz dziś jest warte Twojej uwagi? Jak myślisz, czy za dwadzieścia lat jedną z rzeczy, której mógłbyś żałować byłoby np. oglądanie za małej ilości TV? Odpowiedzi pozwolą dostrzec co jest dla Ciebie naprawdę ważne i ma największą wartość a czym warto przestać się zajmować.

Chciałbym teraz, abyś wyobraził sobie swoje największe marzenie, coś naprawdę dla Ciebie ważnego i zdał sobie sprawę, że bezwzględnie jesteś w stanie je zrealizować i nic nie stanie Ci na przeszkodzie - taki stuprocentowy pewniak. Co byłoby wtedy twoim celem?

Przed Tobą ostatni element związany z wyznaczeniem celów i jest on absolutnie najważniejszy. Twój cel musi być zapisany. Dzięki temu będziesz mógł nad nim pracować i pamiętać o nim każdego dnia.

Pamiętaj aby dobrze przygotować wszystko to co jest Ci niezbędne do realizacji własnych założeń. Jeśli właśnie teraz postanowiłeś zastosować się do powyższych wskazówek chciałbym, abyś podszedł do tego jak do pewnego rodzaju procesu. Może się bowiem okazać, że zapał jaki posiadałeś na samym początku bardzo szybko zniknąć i zaczniesz wracać do starych nawyków. Potraktuj to jako świetną zabawę i sprawdź jak takie podejście sprawdza się na Tobie. Określ swoje cele i działaj dzięki nim skuteczniej.

Podziel się również opinią z innymi, jeśli znasz inne sposoby na skuteczną realizację założonych celów.


|

Określ swoje cele i działaj!

Mogę się z Tobą założyć, że już nie raz w swoim życiu usłyszałeś, że jesteś leniwy albo nie robisz nic całymi dniami poza bezmyślnym gapieniem się w monitor komputera. Najczęściej takie oskarżenia padają z ust naszych najbliższych, którzy najzwyczajniej w świecie się o nas martwią. Określenie to działa jeszcze lepiej, jeśli sam w ten sposób etykietujesz siebie przypisując sobie cechy lenia. A czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, czym tak naprawdę jest lenistwo?

Określ swoje cele i działaj

Dowiedziałem się kiedyś, że lenistwo jest niczym innym jak brakiem konkretnego celu - takiego którego realizacja powoduje siedzenie do późnych godzin nocnych i zrywanie się z samego rana tylko po to, aby kontynuować to, co kilka godzin temu przerwaliśmy. To właśnie dzięki stawianym sobie celom ludzie spełniają swoje marzenia, realizują swoje ambicje i stają się tacy, jakimi zawsze chcieli być. Prościej ujmując - marzenie, któremu przypisujemy dodatkowe cechy, takie jak czas jego realizacji oraz sposoby, czy metody które pomogą w jego spełnieniu możemy nazwać celem (oczywiście istnieją również cele kompletnie nie mające związku z naszymi marzeniami, ale nie o tym chciałbym dzisiaj mówić).

Oto prosty sposób na to jak wyznaczać cele

Wyobraź sobie statek, którym steruje kapitan bez użycia mapy, kompasu czy innych pomocy (przykład absurdalny ale obrazowo wg mnie adekwatny). Jaka jest szansa na to, że dopłynie do wyznaczonego miejsca nie wiedząc nawet gdzie obecnie się znajduje i jak daleka droga jeszcze przed nim? Zadaj sobie pytanie - o ile było by prościej mając mapę, która pokazałaby najkrótszą drogę do miejsca docelowego. Taką mapą można nazwać prawidłowo określony sposób realizacji celu. „Mapa” pomoże nam odpowiedzieć na pytanie, gdzie obecnie jesteśmy i jak długa jest jeszcze przed nami droga. Dlatego tak ważne jest aby w wolnej chwili przysiąść nad swoim życiem, przeanalizować swoje marzenia, pragnienia i zacząć stawiać cele. Przy tym mam tu na myśli cele realne do spełnienia. Nie porywajmy się z motyką na słońce. Najprościej jest zawsze zacząć od rzeczy małych (a przecież diabeł tkwi właśnie w tych malutkich szczegółach).

Oto kilka rad, które mogą Tobie pomóc w wyznaczeniu dobrego celu:

  • Swój cel musisz określić w sposób twierdzący, czyli sformułowany „pozytywnie”, nie zaczynający się od słowa „NIE” - NIE chcę… itp.

Sposób w jakie NIE powinieneś tego robić: Nie chcę już być leniwy.

Przykład poprawnie sformułowany: Od dzisiaj chcę być osobą aktywną.

  • Opisz cel dokładnie i wyraźnie, nie zapominając o czasie jego realizacji, określeniu sposobu osiągnięcia go , zastanowieniu się kto może Ci pomóc, oraz miejscu w którym cel ma być zrealizowany. Zaufaj mi, im dokładniej uda Ci się go opisać tym łatwiejsza będzie jego realizacja.

Formuła niewskazana: Chcę być szczęśliwy.

Sama idea jest dobra, jednak powinno to wyglądać mniej więcej tak: Do końca przyszłego miesiąca zbuduję w sobie pozytywne emocje, dzięki którym stanę się szczęśliwszy.

  • Pamiętaj, aby Twój cel był konkretny i wart tego żebyś się za niego zabrał - da Ci to większą motywację i chęć do jego realizacji a także sprawi, że będzie on dla Ciebie realny.
  • Nie zapomnij o wyznaczeniu celów pośrednich, które ułatwią Ci realizację większego przedsięwzięcia. Pozwoli Ci to poczuć większą motywację i chęć radzenia sobie z przeszkodami stojącymi Ci na drodze. Przecież nie jest łatwo tak od razu zrzucić 20kg masy ciała, natomiast zrzucenie 2kg wydaje się być już dużo łatwiejszym zadaniem, prawda?
  • Sprawdź, co może stać Ci na przeszkodzie w realizacji Twojego celu. Łatwiej można pokonać wroga, jeśli poznamy go lepiej.
  • Najważniejszą rzeczą, o jakiej nie możesz zapomnieć jest spisanie swojego cele, celów pomocniczych i wszystkiego, co jest Ci potrzebne do jego realizacji. Słowo zapisane, czarno na białym, ma większą moc niż tylko myśl - „O ileż gorzej byłoby zobaczyć swoje nazwisko na liście gończym, niż tylko o nim usłyszeć”.
  • Nie zapomnij o tym, aby sprawdzać, w którym miejscu znajdujesz się obecnie. Zanotuj, choćby w myślach, każdy postęp. To sprawi, że motywacja stale będzie rosła.
  • Pamiętaj o nagrodzie w momencie gdy cel będzie już zrealizowany. Nie odkładaj jej na później. Nagroda odwleczona w czasie już tak dobrze nie smakuję.

Na koniec chciałbym podzielić się z Tobą wskazówkami z jednej z książek, którą miałem okazję przeczytać. Pamiętaj aby nie walczyć ze sobą tylko po to żeby zrobić coś co wcześniej sobie założyłeś aby mieć to „już z głowy”. Niech stanie się to Twoim kierunkiem w którym podążasz, wiatrem który prowadzi Twoje żagle do wyznaczonego celu. Jeśli zabraknie Ci czasu, nie wahaj się go trochę dodać, pamiętając jednak o zdrowym rozsądku. Robisz to przede wszystkim dla siebie, po to aby zrobić kolejny krok do przodu w swoim życiu a nie po to aby udowadniać coś innym.

Z niecierpliwością czekam na Wasze relacje odnośnie postawionych sobie celów i postępach w ich realizacji.