|

W jaki sposób zwiększyć pewność siebie

Sytuacje, w których nasza pewność siebie wystawiana jest dość często na próbę zdarzają się każdemu z nas. W wielu przypadkach tracimy sporo interesujących okazji, zaczynając od poznania ładnej dziewczyny na ulicy, kończąc na ciekawej rozmowie w większej grupie ludzi. W dzisiejszym wpisie chciałbym pokazać Ci jak dzięki pracy nad własnymi przekonaniami możesz stać się osobą bardziej pewną siebie.

Jak zwiększyć pewność siebie

Jak zapewne wiesz, pewność siebie zależy od wielu sytuacji i kontekstów z którymi spotykamy się każdego dnia.

Powodów dla których warto jest nad nią pracować może być wiele. Pomyśl, ile fajnych osób mógłbyś poznać gdybyś zamiast zastanawiania się nad tym co oni o Tobie pomyślą, nawiązałbyś po prostu z nimi kontakt.

Czym jest pewność siebie?

Co powoduje, że podejście do nieznajomych osób wywołuje tak wielki strach i obawy?

Środowisko w jakim na co dzień przebywamy tworzy pewnego rodzaju ramy zachowań, które nas ograniczają. Ile razy znalazłeś się w sytuacji w której kilkuletnie dziecko wlepiło w Ciebie swoje oczy? Czy postąpiłbyś tak w stosunku do nieznajomej Ci osoby?

Gdyby odłożyć na bok wszystkie emocje i myśli towarzyszące temu procesowi, łatwość tej czynności można przyrównać do prasowania czy wizyty w warzywniaku.

Do momentu, w którym nie zaczniesz tworzyć relacji z drugą osobą, żyjesz tylko halucynacją i wyobrażeniami, którą stworzyłeś w głowie, a nie faktami, które się wydarzyły.

Przedstawię Ci teraz szereg środków, które poprzez praktykowanie na pewno przyniosą świetne rezultaty.

  • Spróbuj podczas następnego podejścia do nowo poznanej osoby nie tworzyć scenariuszy tego, co może się wydarzyć. Przestań kreować przyszłości, która jeszcze nie miała miejsca, a skoncentruj się w 100% na tym, co dzieje się obecnie. Jest to bardzo ważny element, więc się przyłóż.
  • Nie postrzegaj swoich prób w kategoriach lepszy czy gorszy, dlatego, że w rzeczywistości nic takiego nie istnieje. Z mojego punktu widzenia, jesteś i robisz to najlepiej w danym momencie.
  • Potraktuj każdą z prób, jako wygrana, nawet jeśli po dwóch zdaniach zostaniesz „odprawiony z kwitkiem”. Nieudana próba jest lepsza niż brak jakiegokolwiek działania.

Nie przejmuj się tym co pomyśli o Tobie druga osoba. Każdy z nas jest egoistą na tyle, że po kilku chwilach zajmie się z powrotem swoją osobą.

Pomyśl, jesteś zupełnie inny niż każdy dookoła Ciebie i właśnie to jest niesamowite. Ciesz się tym faktem! Przecież gdyby każdy z nas był do siebie podobny, świat stałby się strasznie nudny.

A co zrobić gdy w odpowiedzi na Twoje działanie usłyszysz coś mniej cenzuralnego?

  • Jako osoba szanująca i lubiąca siebie podziękuj kulturalnie tej osobie i odejdź. Właśnie zrobiłeś dla siebie najlepsze, co mogłeś. Zastanów się chwile: czy chciałbyś być, spotykać się lub randkować z kimś, kto w taki sposób zwraca się do nowo poznanych osób? W rzeczywistości możesz być z siebie dumny. Nie marnuj swojego cennego czasu na kontakt z takimi ludźmi.
  • Zmień myślenie na temat popełniania błędów i zacznij traktować je jako cenną informację, która w przyszłości przyniesie Ci dodatkowe korzyści. Jeśli nie wyszło za pierwszym razem zadaj sobie pytanie, „co mogę zrobić lepiej?” i działaj! Zobaczysz jaką moc niesie za sobą takie myślenie.

Jeżeli wpis, który przeczytałeś choć trochę Ci pomógł, kliknij LUBIĘ TO i podziel się nim z innymi.


|

Samodyscyplina – kilka podpowiedzi na temat tego jak skutecznie ją budować

Jeśli uważasz, że jesteś osobą niezdyscyplinowaną a chciałbyś wykonywać wszystko to co powinno być zrobione, nawet jeśli nie masz na to zupełnie ochoty, ten artykuł jest dla Ciebie! Chciałbym zdradzić Tobie kilka sposobów na radzenie sobie z właśnie tym problemem – brakiem dyscypliny w Twoim życiu.

Jak zwykle – zacznijmy od Ciebie – spróbuj zastanowić się przez chwilę i odpowiedzieć sobie na pytanie - Ile razy podejmowałeś próbę rzucenia palenia, ograniczenia ilości zjadanych słodyczy, zmniejszenia ilość godzin poświęcanych na przesiadywanie przy komputerze czy tracenia czasu na rozmawianie o wszystkim i o niczym? Ile z tych prób dało Tobie wymierny efekt?

Jeśli czytałeś moje wcześniejsze artykuły na temat efektywnego działania, wiesz już na pewno, że poza dobrym planem - mam tu na myśli plany, które są dla Ciebie ambitne i wymagają większego zaangażowania - potrzebujesz jeszcze ogromnych zasobów motywacji samodyscypliny, aby nawet przy największych trudnościach, codziennej rutynie i nieskończonej ilości przeszkód pojawiających się na Twojej drodze, kierować się prosto do wcześniej wyznaczonego przez siebie punktu.

Możesz być mistrzem planowania, mieć wszystko dobrze przemyślane, jednak jeśli nie zmusisz się do regularnego działania to efekt może być naprawdę mierny a gdy przyjdzie moment ciężkiej pracy stwierdzisz, że leżenie przed TV lub rozmowa ze znajomymi da Ci dużo więcej przyjemności. Taka jest smutna prawda, więc zanim podejmiesz się kolejnej próby to musisz być pewien swojej motywacji i zdyscyplinowania.

Żeby bardziej to zobrazować - zmieniając temat na trochę bardziej motoryzacyjny – cały proces dążenia do celu jest jak wybranie się w niesamowitą podróż świetnym autem. Samochód jak ze starych amerykańskich filmów, zapakowany cały bagażnik, na dachu mnóstwo kartonów wypełnionych po brzegi. Gdy już wsiadasz, pełen ekscytacji, dzieje się coś zaskakującego - kontrolka pokazująca nam ilość paliwa pokazuje, że bak jest pusty. Jak myślisz, co w takiej sytuacji robi większość ludzi? Rezygnuje z wycieczki i wraca do domu, bo po paliwo jest za daleko, bo jest za drogie, bo już im się ode chciało, BO BO BO… Szukają wymówek, BO tak jest przecież łatwiej.

Aby temu zapobiec, szukaj powodów, dla których warto jest poczynić wysiłek i pomimo braku ‘paliwa’ - wyruszyć. Wyobraź sobie mnóstwo przygód, dobrej zabawy, ciekawych sytuacji i doświadczeń jakie możesz zdobyć – wszystko to możesz zyskać! Pamiętaj - czas i tak ucieka i tylko od Ciebie zależy czy zrobisz to właśnie teraz czy będziesz czekał na lepszy moment, który (być może) nigdy nie nadejdzie. Stań się wizjonerem i spójrz w przyszłość. Zobacz jak jedziesz w swoją ‘podróż’ a dookoła Ciebie dzieją się niesamowite rzeczy. Wystarczy przecież tylko trochę wyobraźni i to właśnie ona jest Twoim kluczem do sukcesu. Im częściej będziesz pracował ze swoją wyobraźnią, obraz tego co chcesz osiągnąć będzie stawał się coraz bardziej przejrzysty i klarowny. Dzięki temu Twoja motywacja do działania będzie wzrastać.

Jak mówi prawo siania i zbierania - nie oczekuj planów jeśli nić nie posadziłeś. Im więcej dasz z siebie tym więcej korzyści będziesz miał w przyszłości. Zacznij pracować trochę mądrzej, ciężej i dłużej a efekty nie będą kazały długo na siebie czekać.

Przypomina to wybór pomiędzy obiadem a deserem. Wielu wybierze deser jako pierwszy, jednak jeśli wpakujesz w siebie duże ilości cukru czy na pewno wpłynie to pozytywnie na Twoje ciało i umysł? Czy po jego zjedzeniu będziesz miał taką samą ochotę na obiad? Nikt nie mówił, że osiągnięcie celu będzie łatwe i przyjemne – to byłoby zbyt proste. Dlatego czasem będziesz musiał zrezygnować z pucharka pysznych lodów na rzecz zdrowego kurczaka z warzywami. Jednak pamiętaj, że nagroda jaką otrzymasz za włożony wysiłek, będzie niewspółmiernie bardziej satysfakcjonująca niż zapchanie się deserem.

Dzięki samodyscyplinie, podjęcie decyzji aby zająć się tym co jest trudne i zmusić się do ciężkiej pracy, zniesienie wielu wyrzeczeń i poświęceń, jest zdecydowanie prostsze, jeśli na horyzoncie widzisz nadchodzące owoce swojej ciężkiej pracy. Nie wiem czy wiesz, ale nauka nowego nawyku zajmuje średnio trzy tygodnie. Po tym czasie ta okropna i żmudna czynność, która na początku sprawiała Ci tyle kłopotu i przyprawiała o ból głowy, wejdzie Ci w nawyk. Zatem jeśli założysz, że przestajesz np. słodzić herbatę cukrem, po około 3 tygodniach, nie powinno stanowić to dla Ciebie już takiego problemu. Kubki smakowe przyzwyczają się do goryczki a Ty dostaniesz nagrodę w postaci chociażby zdrowszych zębów (oczywiście podaję tu tylko przykład, Ty sam najlepiej znasz swoje pragnienia i cele, które pragniesz osiągnąć). Zacznij pracować nad tym co ważne. Możesz tylko zyskać!

Pracuj stopniowo i nad rzeczami, które mają dużą szanse powodzenia. Bądź realistą – jest mało prawdopodobne, że w ciągu tygodnia zrzucisz trwale 10 kg, ale już w ciągu 2-3 miesięcy – owszem. To samo tyczy się np. sprzątnięcia garażu – już sama wizja spędzenia całego dnia w tym bałaganie odbiera Ci chęć do życia. Jednak jeśli każdego dnia, bądź regularnie co weekend, poświęcisz chwilkę na ogarnięcie tematu, to po pewnym czasie zauważysz, że możesz spokojnie przejść, nie narażając się na ryzyko złamania nogi czy na lawinę kartonowych pudeł lądujących na Twojej głowie. Takie małe sukcesy będą powodowały w Tobie jeszcze większą chęć by zabrać się za coś naprawdę trudnego (według Ciebie) i wymagającego. Wszystko to będzie paliwem, dzięki któremu Twoja podróż będzie nabierała tempa. Wszystko to zależy tylko od Ciebie i nikt inny nie zrobi tego za Ciebie. Podejmiesz wyzwanie?

Jeżeli wpis, który przeczytałeś choć trochę Ci pomógł, kliknij LUBIĘ TO i podziel się nim z innymi.