|

W jaki sposób zarządzanie ryzykiem może nam pomóc w osiąganiu własnych celów CZĘŚĆ I

Gdy po raz pierwszy usłyszałem hasło „zarządzanie ryzykiem” zaskoczony zadałem sobie pytanie „To ryzykiem można zarządzać?”. Kilka tygodni później, okazało się, że można. Co więcej, jest to całkiem przydatna umiejętność. Zdałem sobie wtedy sprawę, jak wiele porażek mógłbym przekształcić w sukces oraz jak wiedza zdobyta w ostatnim czasie, może wpłynąć na mój dalszy rozwój.

Dość długo zastanawiałem się jak „ugryźć” i napisać dzisiejszy wpis. Z racji tego, że będzie on dużą nowością. Przede wszystkim dlatego, że po raz pierwszy opisuję metodykę przeniesioną wprost z biznesu do użytku codziennego. Zarządzanie ryzykiem jest tematem typowo zarządczym, stosowanym w biznesie na różną skalę, jednak wiele z jego aspektów można z łatwością przenieść i zaadaptować do naszego codziennego życia o czym sam się przekonałem.

Czym więc jest ryzyko w rozwoju osobistym? Jak zarządzanie ryzykiem może nam pomóc w podejmowaniu decyzji i realizacji postawionych celów?

Opierając się częściowo na definicji zaczerpniętej z M_o_R®, ryzyko to niepewne zdarzenie lub ich zbiór, które w przypadku wystąpienia, znacząco wpływają na osiągnięcie naszych celów. O sposobach wyznaczania celów możesz przeczytać w moich wcześniejszych wpisach.

„If you are not willing to risk the unusual, you will have to settle for the ordinary. - Jim Rohn”

Trzymając się dalej nazewnictwa zaciągniętego z M_o_R®, ryzyko to również szansa, która może mieć korzystny wpływ na to co robisz. Jak to możliwe? Oto przykład: Wyobraź sobie sytuację, w której realizujesz jedno ze swoich zadań, niech to będzie projekt IT. Obserwując rynek dostrzegasz, że istnieje zapotrzebowanie na produkt, który w niewielkim stopniu różni się od Twojego obecnego projektu. Wymaga to, jednak zainwestowania oraz poświęcenia kolejnych godzin, których masz coraz mniej. Ryzykowałbyś, wiedząc, że jest to dla Ciebie szansa?

Skupmy się teraz na korzyściach wynikających z omawianego tematu:

    • Skuteczne obniżenie stresu i licznych niespodzianek, to pierwsza z zalet wcześniejszego planowania niepożądanych skutków. Dobrym przykładem jest tutaj posiadanie działań alternatywnych w przypadku niepowodzenia pierwszego scenariuszu. Taki plan „B”, który pozwoli nam na dalsze kontynuowanie prace. W pewnym sensie to także „wykopana studnia” na wypadek pożaru, który może wybuchnąć. Wydaje się to oczywiste, jednak czy zawsze posiadasz plan awaryjny?
    • Kolejną korzyścią wynikającą z uświadomienia sobie istniejącego ryzyka jakie może wystąpić w trakcie realizacji naszych celów jest lepsze wykorzystanie zasobów. Co mam na myśli pisząc o zasobach? Chodzi mi przede wszystkim o czas, którym dysponujesz. Wielokrotnie podejmowałem się projektów, które konsumowały dużą ilość mojego czasu by w połowie ich realizacji całkowicie zmienić plany i zająć się czymś nowym. Było to ogromne marnotrawstwo. Wystarczyło zastanowić się dwa razy i przewidzieć lub wziąć pod uwagę możliwość zmiany priorytetów.
    • Zwiększenie szans na realizację celów to kolejna korzyść płynąca ze zwrócenia większej uwagi na ryzyko. Tutaj słowa powtarzane przez Briana Tracego i wielu innych mówiące o tym, że im więcej pracy włożymy w opracowanie naszego celu, tym większa jest szansa na jego powodzenie, nabierają jeszcze większego znaczenia. Co za tym idzie, im więcej pracy włożysz w „przewidywanie przyszłości”, analizowanie różnych wariantów i reagowanie na nie, zwiększysz szansę powodzenia tego co początkowo zaplanowałeś.
  • To tylko kilka z nielicznych korzyści kryjących się pod tematem zarządzania ryzykiem. Przejdziemy teraz do procesów pozwalających nam w praktyczny sposób wykorzystać tę metodykę.

    zarządzanie ryzykiem

    Powyżej znajduje się cykl, który w prosty sposób przedstawia skuteczne zarządzanie ryzykiem w codziennym życiu. Skuteczne, o ile każdy z tych elementów zostanie przez Ciebie odpowiednio przemyślany i wdrożony, niekoniecznie na wielką skalę,. Chciałbym abyś pamiętał o tym, że jest to jedno z wielu narzędzi, które powinno Ci ułatwić realizację własnych celów. Co więcej, Twoim zadaniem jest dostosowanie tej metody do Twoich bieżących potrzeb. Zanim, więc przejdziemy do omówienia całego cyklu i każdego elementu z osobna, skoncentrujmy się na pewnego rodzaju zasadach. Zasadach, które nie dość, że dadzą Ci wyraźniejszy obraz omówionego później cyklu, ale i pomogą wykorzystać go w praktyce.

    Zasada 1. Pamiętaj, aby działania, które wykonujesz były zgodne z wyznaczonymi przez Ciebie celami. Jeśli, więc koncentrujesz się na tworzeniu produktu IT, nauce na maturę, czy zapisaniu się na roczne szkolenie z języka angielskiego, koncentruj się tylko i wyłącznie na ryzykach związanych z nimi. Pamiętaj, że w momencie zmiany Twojego celu zmieniają się też okoliczności towarzyszące a wiec i same ryzyka i szanse.

    Zasada 2. Wspomniałem już o niej wcześniej, więc teraz tylko ją uzupełnię. Pamiętaj o tym, aby stosować to narzędzie w zależności od kontekstu w jakim działasz. Jeżeli zmieni się kontekst, wtedy dopasuj sposób, w którym działasz. Nie traktuj tego narzędzia sztywno, bo w szybkim czasie uznasz je za zbędne.

    Zasada 3. Pamiętaj, aby dać sobie dłuższą chwilę na podjęcie decyzji w momencie, gdy nie jesteś jej pewny. Staraj się nie podejmować pochopnych decyzji w momencie, gdy możesz za to słono zapłacić.

    Zasada 4. Ucz się ciągle. Oczywiście nie mam tu na myśli siedzenia godzinami w książkach i zdobywanie wiedzy. Chodzi mi bardziej o wyciąganie lekcji z Twoich własnych doświadczeń. Łatwo jest powiedzieć, że uczymy się na własnych błędach. Jednak, gdy pojawiają się emocje, wpływa na nas otoczenie oraz wiele innych czynników, często o tym zapominamy. Popełniając po raz kolejny ten sam błąd. Proponuję Ci tu zasadę, której nauczył mnie kiedyś Jim Rohn. Wygląda ona następująco: Chwilę przed położeniem się spać, znajdź czas na przemyślenie tego jak Ci minął dzisiejszy dzień. Wystarczy minuta. To samo zrób z podsumowaniem tygodnia, miesiąca a nawet roku, pamiętając o odpowiednim wydłużeniu czasu.

    To tyle na dziś. W kolejnej części artykułu omówimy dalsze aspekty zarządzania ryzykiem oraz skoncentrujemy się na praktycznych metodach wykorzystywania tego narzędzia.


    |

    Co jeść, aby lepiej myśleć i mieć lepszą pamięć

    Na dobrą pamięć i myślenie ma wpływ wiele czynników, ale najważniejszym z nich jest przede wszystkim właściwa dieta. Dzięki pomocy Adriany Łodzińskiej specjalistki zajmującej się żywieniem, dowiesz się jak zrobić to prawidłowo.

    Mózg ludzki czerpie energię z glukozy. To jeden z ważnych składników dostarczanych w codziennej diecie. Nie jest to jednak jednoznaczne z tym, że cukry proste mają stanowić podstawę naszej diety, ponieważ 55% energii powinno pochodzić z węglowodanów złożonych. Węglowodany złożone są tzw. "dobrymi węglowodanami", zawarte są one w pełnoziarnistych produktach zbożowych.

    Ale nie tylko wyżej wymienione produkty wpływają na wydajność pracy naszego mózgu. Ważnymi składnikami uzupełniającymi podstawowe składniki odżywcze są mikro i makro składniki, witaminy rozpuszczalne w wodzie i tłuszczach, a także tłuszcze i najważniejsza woda.

  • Pomidor/Jagody
  • Zawiera on szereg związków niedocenianych przez człowieka, niezbędnych do ochrony komórek nerwowych. Zawiera składnik zwany likopenem, jest on silnym przeciwutleniaczem, hamuje wolne rodniki a tym samym zapobiega powstawaniu Alzheimera. Natomiast jagody chronią nasze komórki przed stresem, dlatego nieważne w jakiej postaci, ale powinny znajdować się w naszej diecie.

    • Brokuł

    Zawiera witaminę K, która zwiększa nasz potencjał umysłowy i wspomaga prawidłową pracę mózgu.

    • Ryby morskie

    Mięso ryb bogate jest w nienasycone kwasy tłuszczowe, w tym omega - 3, to cenny składnik dla mózgu i całego układu nerwowego. Ponadto mięso ryb morskich zawiera jod, który pomaga poprawić sprawność umysłu.

    • Pestki dyni

    Są cennym źródłem cynku i magnezu, składników niezbędnych do poprawy pamięci i sprawności myślenia. Garść pestek dziennie zapewni nam lepszą pamięć i usprawni nasze myślenie.

    • Orzechy

    Okazuję się, że spożywanie orzechów wpływa bardzo korzystnie na kondycję naszego umysłu. Zawarte w orzechach minerały poprawiają naszą koncentrację i pamięć. Orzechy włoskie dostarczają do naszego mózgu naturalny tłuszcz, witaminę E, C oraz kwas lanolinowy, który jest niezbędny dla pracy naszych komórek nerwowych.

    • Woda

    Woda jest istotnym składnikiem naszego organizmu. Buduje organy wspomaga prace mózgu, ponieważ w 90% składa się on właśnie z tego składnika. Istotne jest wiec picie jej w odpowiedniej ilości. Według zasad prawidłowego odżywiania człowiek docelowo powinien spożywać 2,5 lita czystej wody każdego dnia.

    Jeśli występuje u Ciebie spadek koncentracji to dobrym "lekiem" na jej poprawienie, będzie półmisek pełnoziarnistych płatków śniadaniowych. Pamiętaj, aby w komentarzach podzielił się własnymi sposobami poprawy pamięci.

    Jeżeli wpis, który przeczytałeś choć trochę Ci pomógł, kliknij LUBIĘ TO i podziel się nim z innymi.