|

Dlaczego warto jest mieć swój wzór do naśladowania

Mentor powinien być osobą dzięki, której zwiększymy swoje możliwości, odkrywamy nowe zasoby i rozwijamy swój potencjał. To także osoba dająca nam mnóstwo pozytywnych wzorców, trener pozwalający budować nam samoświadomość oraz motywację do stawiania sobie nowych wyzwań.

Dla mnie to także pewnego rodzaju mistrz, dzięki któremu uczę się wielu zachowań, poznawiania pewnych wartości i przekonań, które powoli budują mój świat. Czy jednak warto mieć kogoś takiego?

Dlaczego postanowiłem pisać o mentorze? Otóż dlatego, że dopiero jakiś czas temu zdałem sobie sprawę jak wiele korzyści daje mi posiadanie kogoś takiego. „Bieg” za różnymi sprawami, praca, pasje i codzienne obowiązki sprawiały, że niekiedy brakuje mi czasu na to by się zatrzymać i spojrzeć na wszystko co robię z dystansem. Na szczęście wszystko dąży do równowagi a prędzej czy później przychodzi czas, gdy pojawia się „kontroler”, o którym w swoich wystąpieniach opowiada Jacek Walkiewicz. U mnie taka kontrola (a dokładniej przeziębienie, trwało cztery dni i całkowicie wyeliminowało mnie z codziennego trybu życia) pozwoliła spojrzeć na wszystko z zupełnie innej strony. Piszę „na szczęście” bo wiem, że gdyby nie ten przymusowy STOP dalej gnałbym zapominając o tym, po co to wszystko robię. Oczywiście plusów było dużo więcej, warto też wspomnieć o możliwości spania po osiemnaście godzin dziennie i chwili zastanowienia się nad tym co tak naprawdę jest dla mnie ważne. I tutaj pojawia się postać Jim’a Rohn’a, o którym pisałem już wielokrotnie.

Kim jest Jim Rohn

Jim Rohn urodził się na farmie w stanie Idaho, gdzie też spędził swoje dzieciństwo. Jego życie nie wyglądało spektakularnie aż do momentu, gdy w wieku 25 lat w jego życiu pojawił się przedsiębiorca Earl Shoaff. Zafascynowany osiągnięciami przedsiębiorcy, jego filozofią życia, biznesem oraz jego otoczeniem, Jim dostał szansę współpracy z utalentowanym biznesmenem. Praca z Earlem pozwoliła Jimowi zdobyć swój pierwszy milion w wieku 31 lat. Nie była to jednak praca związana z przemówieniami. Przygoda Jim’a z wystąpieniami publicznymi zaczęła się dopiero w momencie jego przeprowadzki do Beverly Hills w Kalifornii. Jako mówca w Rotary Club zaczął opowiadać o sobie, o tym jak zmagał się z trudnościami oraz co najważniejsze, jak osiągnął osobisty sukces. Jim Rohn stał się inspiracją, trenerem i drogowskazem dla wielu ludzi na całym świecie, w tym TAKŻE DLA MNIE. Dzięki swojemu podejściu do życia i biznesu potrafił motywować tysiące ludzi ucząc ich swojej filozofii. Warto również dodać, że sprzedawcą biletów na seminaria Jim’a był nikomu nieznany wówczas mówca motywacyjny Anthony Robbins.

Zajęło mi kilka lat zanim zdałem sobie sprawę, że po przeczytaniu kilku książek, przesłuchaniu setek godzin seminariów, niekiedy kilkunastokrotnie tych samych, wartości na których oparte były te materiały, stały się również moimi wartościami. Cytaty takie jak: “Work harder on yourself than you do on your job.” czy “Don't wish for less problems,wish for more skills.” zmieniły kompletnie mój sposób postrzegania siebie, otoczenia i przede wszystkim pozwoliły odpowiedzieć sobie na wiele wydawałoby się trudnych pytań.

5minutdziennie.pl

Jednak brakowało mi czegoś co będzie w stanie zebrać wszystkie te wartości w jedno miejsce. W internecie mnóstwo było porozrzucanych cytatów, fragmentów przemówień czy informacji o Jimie i jego wartościach. Nie było jednak miejsca, które potrafiłoby zainspirować mnie do wygenerowania jeszcze większych pokładów energii, a co za tym idzie stworzenia warunków do jeszcze wydajniejszej pracy. Oczywiście w internecie można było znaleźć prezentację wartości Jim’a, która prezentowana była na jednym z jego seminariów, jednak jej jakość pozostawiała wiele do życzenia. Wówczas w mojej głowie pojawił się pomysł, aby stworzyć miejsce, w którym wszystkie te wartości byłyby przedstawione w formie prostej strony internetowej. Tydzień później pojawił się projekt www.5minutdziennie.pl który łączył wszystko to czego brakowało mi wcześniej. Idea, której zadaniem jest stworzyć miejsce do szybkiego „ładowania” baterii i działania z pozytywnym nastawieniem. Zarówno rano, gdy tylko spóźnienie do pracy jest w stanie wygrać z naszym łóżkiem, ale również wieczorem by z głową pozytywnych afirmacji położyć się spać i zacząć nazajutrz kolejny dzień.

W jaki sposób Ty czytelniku szukasz inspiracji i motywujesz się do nowych zadań?


Kiedy boimy się po raz pierwszy

Kiedy boimy się do kogoś podejść, zamienić z nim kilka zdań, kiedy mamy przekonanie, że rozmawianie z nieznany człowiekiem jest głupie. Wystarczy zrobić pierwszy krok, zamienić jedno zdanie, aby przekonać się, że nie jest to prawda. Kiedy boimy się odezwać w nieswoim języku, powiedzieć choć jedno zdanie, kiedy mamy przekonanie, że nie jesteśmy w tym […]

Dlaczego nawyki kształtują nasze życie

Gdyby kształtowanie nawyków należało do prostych czynności, każdy z nas bez większych problemów byłby w stanie modyfikować i wyrabiać w sobie te nawyki, na których mu najbardziej zależy. Potrzeba porannego wstawania dla sporego grona śpiochów przestałaby być problemem, w końcu wiedzieliby, że położenie się wcześniej spać ułatwiałoby im wstawanie. Wiele osób skończyłoby także z nieregularnym i […]

Technika pomodoro

Technika pomodoro to jedna z popularniejszych, znana na całym świecie technika zarządzania czasem. Technika pomodoro została wymyślona przez Francesco Cirillo w latach 80 ubiegłego wieku. Nazwa techniki powstała dzięki kuchennemu zegarkowi, którego Francesco używał podczas pracy do zarządzania swoim czasem. Można przypuszczać, że czasomierz miał na swojej skali jedynie 25 minut, co w efekcie doprowadziło […]